Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jaki regulator obrotów silnika DC 230V/300W/2,5A

INTERRIA 24 Mar 2010 22:29 15855 25
  • #1 24 Mar 2010 22:29
    INTERRIA
    Poziom 12  

    Witam
    Nie znalazłem nic w tym temacie ( takiego by spełniło potrzeby) wiec zakładam ten temat z prośbą o pomoc w rozwiązaniu. ·Mam problem i proszę o jakieś dobre gotowe i proste w miarę rozwiązanie: ·- na dostępnych układach scalonych.
    - Nie na uPc !
    Więc tak: ·Silnik DC 230V/300W/2,5A /3000 obr /min
    bez magnesów stałych z uzwojeniem stojana ( silnik jest bocznikowy)- nie ma prądnicy tachometrycznej.
    Zastosowanie - do małej tokarki
    - więc musi w miarę możliwości utrzymywać swoją prędkość obrotową i moc pod obciążeniem.
    - Regulacja prędkości obrotowej od 10% do 90% z jak najmniejszą utratą mocy.
    - Rozwiązanie jak najmniej kosztowne, ale skuteczne. ·- Czy można wykorzystać któryś z popularnych regulatorów fazowych w tym celu ( po jakiejś małej modyfikacji) np. serii U 209,U210, lub legendarny MAA436 ?
    Te układy scalone posiadam - więc stąd to pytanie.
    I jeszcze jedna UWAGA o samym silniku: ·Oryginalnie był " skonfigurowany" dość ciekawie! ·Silnik jest bocznikowy i jest DC - jest normalnie wykonany na "blachach " tak jak każdy typowy silnik AC w elektronarzędziach. ·Ta oryginalna konfiguracja to taki szczegół, że: ·Na tabliczce silnika pisze DC i dalej tak jak wyżej, lecz silnik jest dostosowany do zasilania AC 230V fabrycznie? ·?- Bo tego na 100% nie jestem pewien, choć wygląda to na " fabryczne " lub po prostu porządnie fachowo zrobione.
    Silnik posiada pełno okresowy mostek diodowy wewnątrz puszki. ·Czyli zasilanie sieciowe przychodzi na mostek i z mostka idzie na uzwojenie stojana i szczotki wirnika.
    I tu pytanie - czy taki silnik można podłączyć ( bez uszkodzenia go) z pominięciem tego mostka prostowniczego bezpośrednio do sieci 230V??? ·Jeżeli tak
    - to czy się nie uszkodzi ( spali)? ·- Czy będzie miał tą samą moc? ·Silnik mam jeden i jedyny - więc nie chcę go puścić z dymem! ·Jeżeli można - to czy typowy regulator fazowy z jakimś sprzężeniem - nie załatwi sprawy regulacji obrotów i utrzymania mocy?
    Tokarka - to nie wiertarka z marketu i jest ważne by utrzymywać obroty bez względu na zmianę obciążenia ( oczywiście w jakichś możliwych granicach), więc odpada raczej stosowanie jakichś wynalazków z takich marketowych wiertarek.
    A sam układ musi mieć też możliwość ustawienia min.obrotów, max. obr. - Nie zależną od płynnej regulacji tych obrotów potencjometrem pomiędzy tymi min./max.
    Powinien mieć też jakąś regulację stabilizacji mocy i obrotów - by nie następowało szarpanie obrotami silnika przy zmianach obciążenia ( takie są przy toczeniu i jak szarpnie to może uszkodzić nóż lub przedmiot) ·Sądzę ze opisałem chyba wszystko - by prosić o pomoc w rozwiązaniu problemu jego sterowania - jakimś w miarę "gotowym " układem.

    0 25
  • #2 25 Mar 2010 09:51
    Rzuuf
    Poziom 43  

    Witam!
    Dla twojego celu najdostępniejsze rozwiazanie to zwykły "ściemniacz" do światła, czyli układzik z triakiem, diakiem, kondensatorem i potencjometrem. Tam, gdzie "wpina się" żarówkę - dajesz wejście na mostek prostowniczy, po którym jest Twój silnik. Prostownika nie eliminujesz! A silnik będzie dalej zasilany po prostowniku!
    Regulacja obrotów oczywiście będzie, a o stabilizacji nie ma co mówić, bo nie mamy sprzężenia zwrotnego z obrotów na ustawienie napięcia otwierającego triak.
    Źródłem szarpnięć nie będzie układ regulacji, tylko własności obrabianej powierzchni, jeśli byś dał jakieś koło zamachowe, to by Ci "wygładziło" ruch.
    Ponieważ taki ściemniacz kupisz na bazarze za 20.- zł (a może taniej - były takie też do ruskich wiertarek), więc inwestycja nie jest kosztowna, możesz przeprowadzić próby.
    I jeszcze jedno: zmiana napięcia -> zmiana obrotów -> to jest zmiana mocy!
    Moc mechaniczna = obroty x moment.
    Tylko silnik szeregowy ma stałą moc przy zmianie obrotów, ale tam zmienia się moment (brak obciążenia -> rozbieganie).
    Dla silnika bocznikowego (to Twój silnik) obroty są proporcjonalne do napięcia, a moment, jakim jest obciążony powoduje zmianę poboru prądu.

    0
  • #4 26 Mar 2010 22:00
    INTERRIA
    Poziom 12  

    Witam.

    Typowy ściemniacz , absolutnie się nie nadaje.
    A koło zamachowe to chyba całkiem zły pomysł- tokarka ma przecież sporo mas wirujących.
    Wirnik ,koła pasowe, wrzeciono, uchwyt tokarski.
    To wszystko waży i to nie tak mało.
    Skoro te wirujące masy kilku kg - nie są w stanie " ustabilizować " prędkości obrotowej.
    To takie koło musiało by mieć chyba ze 30 kg albo znacznie więcej by coś pomogło.

    To już by nie była mała tokarka stołowa.


    Myślę nad aplikacją na U209, U210 lub MAA 436 z prądnicą tachometryczną .
    Gdyż te układu posiadam.
    Natomiast U 208B - jest podobno nie przewidywalnym układem - tak czytałem o nim.

    Nie posiadam natomiast żadnej prądniczki tachometrycznej .

    I tu pytanie :
    - Czy jako taką prądniczkę tachometryczną - można z wykorzystać jakiś mały silnik krokowy ?

    Poza tym dalej nie mam rozwiązanego tematu z tym mostkiem prostowniczym w silniku.
    Czy jest on potrzebny i czy taki silnik jak opisałem ,może pracować bez tego mostka prostowniczego KBC 3510
    Mostek jest konektorowy na 35 A i 1000V a płynie przez niego prąd na poziomie trochę > 2,5 A ?
    Czy mostek prostowniczy nie zaniża mocy i momentu obrotowego silnika ?

    A jak jeszcze przyjdzie po triaku poszarpany przebieg i pójdzie jeszcze na mostek prostowniczy.

    To czy przypadkiem silnik całkiem nie osłabnie ?



    Na mostek przychodzi z sieci napięcie 235V ( tyle jest u mnie ) , napięcie po mostku mierzone na jego zaciskach tym samym miernikiem ( cyfrowym i analogowym ) to 208 V !
    Wszystkie przewody są grube 2,5 mm2 .
    Gdzieś mi ginie po mostku 27V a to jest dużo !

    27V x 2,5 A = 67W x0,69 = 46,57 W
    podana sprawność silnika to 69%

    Więc jeżeli na mostku ginie 27 V - to ginie też około 50 W mocy

    Odłączałem też na chwilę wirnik ( przewód od szczotek ) , żeby wyeliminować jakiekolwiek zakłócenia od komutatora .
    By przypadkiem nie wpływało to na pomiar.
    I to samo 208 V po mostku !
    A może akurat taki mostek na 35 A ma jakieś większe spadki napięcia ?

    Więc czy można się go pozbyć i czy to coś poprawi lum moze go zastapic czyms innym lub innym ?

    Więc czy bez mostka prostowniczego nie będzie większa moc tego silnika ( oczywiście większa od tej która jest obecnie a nie ogólnie większa )


    I jeszcze jedno pytanie w temacie silnika.

    Silnik ma 3000obr/min
    Czy jest jakiś sposób by zwiększyć te obroty np. do 4000 lub 5000obr/min

    Dlaczego tak?

    Obroty max. wrzeciona to jakieś do 3000 . Więc by stabilizować je , musi chyba być nie tylko zapas mocy i momentu , ale też i zapas możliwej prędkości obrotowej max.
    Jak dam PR-ki by ustawić obroty min. i oboty max.

    Poza tym większa prędkość silnika , umożliwiła by zwiększenie przełożenia tak by było np. 2:1 , a to by dało większy moment obrotowy i stabilność.

    Więc czy jakoś można by zwiększyć trochę obroty takiego silnika ?

    A może by zwiększyć moc i moment - można połączyć inaczej uzwojenia stojana ?

    - teraz cewki chyba są połączone szeregowo , gdyż ze stojana są 4 wyprowadzenia .Dwa są podłączone do zasilania , a dwa są połączone z sobą

    Można je połączyć rownolegle ?

    To by dało większy prąd stojana i większe pole magnetyczne , a więc i większy moment.
    Nadmiar prądu stojana można by ograniczyć.
    Wiem że silnik jest ciut za słaby ,więc każdy dodatkowy wat mocy - jest dobrodziejstwem.

    A może można jakoś dołożyć magnesy ( np.neodymowe lub podobne ) by zwiększyć pole magnetyczne stojana ?

    Wiem ze najlepszy był by silnik trójfazowy i falownik , ale to już bardzo droga impreza.
    Stąd szukam optimum , na tym co mam i dlatego tyle pytań.


    A może jakieś inne pomysły układowe ?
    Nie koniecznie na regulatorze fazowym ( gdyż nie wiem czy to najlepszy regulator do silnika ) z zastosowaniem jakiegoś masowo produkowanego układu scalonego .

    Chciał bym zrobić układ prosty :
    - jeżeli chodzi o ilość elementów i tani jeżeli chodzi o jego sterownik
    -oraz by sterownik był ogólnie dostępny.
    Przy tym dobry , stabilny i spełniający swoje zadanie - jak najlepiej.


    pozdrawiam

    0
  • #5 26 Mar 2010 22:58
    Rzuuf
    Poziom 43  

    Przed mostkiem masz 235V wartości skutecznej prądu zmiennego (Volty AC).
    Po mostku masz 208V wartości średniej przebiegu wyprostowanego (Volty DC).
    Przy idealnym prostowniku różnica między wartością skuteczną a wartością średnią jest 11% - poczytaj tutaj:
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Wsp%C3%B3%C5%82czynnik_kszta%C5%82tu_przebiegu_czasowego
    Twój wynik jest prawie dokładnie taki, jak ma być, uwzględniając jeszcze niedokładności przyrządów i spadek napięcia na diodach. Możesz to samo sprawdzić dając po mostku żarówkę, zamiast silnika, żarówka nie reaguje na kierunek przepływu prądu, jej świecenie to jest "wartość skuteczna".
    Podanie przebiegu sinusoidalnego na ten silnik bez prostownika spowoduje spadek mocy, w stosunku do zasilania z prostownikiem, bo przemagnesowywanie rdzenia jest źródłem dodatkowych strat. Prostownikowi jest "wszystko jedno", co prostuje, a silniki prądu stałego pracują prawidłowo przy zasilaniu impulsowym o zmiennym wypełnieniu, jeśli impulsy są jednokierunkowe.
    Silniczek krokowy jako prądnica tachometryczna może pracować, ale tylko wtedy, gdy jest z magnesami stałymi, lub ma dodatkowe zasilanie "podmagnesowujace". Czy ten silniczek wytrzyma obroty, jakie chcesz mu zadać? Łatwiejsze może być zastosowanie czujnika optycznego, bo nie będzie obciążał mechanicznie układu napędowego, a amplituda sygnału nie zależy od szybkości obrotów.
    Warunki "prostoty konstrukcji, łatwo dostępnych elementów ..." spełnia układ, do którego link dał Ci już mosfetkiler, dlaczego nie chcesz go wypróbować?
    Sprawa mocy: ograniczeniem jest ilość ciepła wydzielonego w silniku. Jeżeli zastosujesz intensywne chłodzenie, to możesz myśleć o zwiększeniu mocy, ale moc zależy głównie od prądu wirnika, a prąd wirnika zależy od średnicy drutu, jakim został nawinięty. Połączenie równoległe uzwojeń stojana zwiększy strumień wzbudzenia, co spowoduje obniżenie obrotów, ale równocześnie grozi niebezpieczeństwo spalenia uzwojeń stojana. Zmniejszenie prądu stojana powoduje zwiększenie obrotów i przeciążenie wirnika (zarówno mechaniczne, jak i elektryczne). Zanik wzbudzenia powoduje rozbieganie silnika. Poczytaj o własnościach silników bocznikowych.
    Sprawa obrotów: sprawdź, jakie są dopuszczalne obroty dla zastosowanych w silniku łożysk (katalog łożysk!).

    0
  • #6 26 Mar 2010 23:33
    Dioda52
    Poziom 27  

    Wejdz na post z 27 kwietnia 2008, Uniwersalny uklad sterowania napieciem, pradem i predkoscia
    Tam masz podane schematy do silnikow pradu stalego.

    0
  • #7 27 Mar 2010 07:32
    cranky
    Poziom 26  

    Może to nieprofesjonalne, ale jak masz:
    pomijać mostek
    dodawać tachoprądniczkę sprzęgającą
    regulować obroty
    zwiększyć obroty maksymalne
    utrzymywać zakres mocy
    utrzymywać zakres momentu
    dołączać koło zamachowe
    dołączać regulator fazowy
    itd.

    to może kup sobie pasujący silnik AC z zapasem mocy i falownik do niego - by mieć każdą możliwą regulację, zapasy momentu, charakterystyki startu itd? Może to jednak prostsze i tańsze?

    0
  • #8 27 Mar 2010 11:50
    INTERRIA
    Poziom 12  

    Witam,

    Mylisz sie "cranky" to co napisałeś - to jest jak najbardziej "profesjonalne " !

    Tylko że to forum ( tak myślę ) nie jest dla takich profesjonalistów co kupują GOTOWE bo ich stać na to i nawet okiem nie mrugną słysząc cenę.
    Im naprawdę żadne forum nie jest potrzebne.
    Oni kupują bez forum, jak się zepsuje to wołają profesjonalną firmę, a jak się już nie da naprawić lub nie maja czasu na naprawy .
    To kupują nowe , jeszcze lepsze , a stare na złom !

    Więc to co napisałeś jest bardzo profesjonalne .

    Czasami tacy trafią na takie forum jak to i dziwią się że ludzie chcą coś robić sami ( regulatory, frezarki CNC i inne różne urzadzenia ) .

    I pytają " PO CO ? ""
    Przecież to wszystko wg. nich można "TANIO" kupić i się nie bawić w garażowe robótki ręczne.



    Tak kupić rzecz prosta , pytanie zawsze pozostaje to samo.

    ZA ILE - gdyż to tanio nie jest ( przynajmniej dla mnie ) .

    Gdyby mnie było po pierwsze stać , po drugie gdybym nie chciał czegoś zrobiś sam do tego co już mam.

    To oczywiście kupił bym cala halę maszyn i to najlepiej CNC.

    Tylko po co dla hobbysty hala maszyn ?
    Dla szpanu ?

    Mając kasę można nie zajmować się hobby zabawami w takim wymiarze - tylko można zlecić wykonanie tego co sie chcę lub kupić o prostu gotowe .
    To co się potrzebuje przy tym najlepsze i markowe.

    Po co się bawić w robienie skoro inni mogą to zrobić lepiej i " TANIO "?!

    Na forum raczej są Ci, którzy chcą coś zrobić samemu do tego co już posiadają i najczęściej nie mają tak zasobnego portfela by KUPIĆ gotowca.
    Maja natomiast chęci, zapał oraz potrzebę i mniej zasobny portfel.
    Właśnie dlatego szukają i pytają na forum.

    Ok - ale każda wypowiedz na forum jest dobra.
    Więc i Twoja też - choć nic do tematu nie wnosi.

    WRACAJĄC do tematu:


    1.O łożyska raczej martwić się nie trzeba . Współczesnym łożyskom naprawdę jest "obojętne" czy kręcą się 3000 czy 5000 obr/min i będą pracować najczęściej latami pod warunkiem ze im smaru nie zabraknie i nie zrobione zostały z "gwożdzia ".
    W końcu nie chodzi o podwyższenie prędkości obrotowej silnika do 50 000 obr/min. Bo przy takich obrotach to faktycznie trzeba by było szukać odpowiednich lożysk.

    2. Od "praktyka" otrzymałem informację która być może też przyda się i innym użytkownikom forum.
    "Obroty silnika komutatorowego można zmienić poprzez przesuniecie szczotek względem stojana.
    Można je też regulować w sposób płynny mechanicznie poprzez obrotowe zamocowanie pierścienia szczotek i jego przekręcanie mechaniczne np z zastosowaniem przekładni ślimakowej.
    Można też odłączyć całkowicie zasilanie wirnika w silniku bocznikowym - czyli przewody od szczotek i zewrzeć je razam na krótko.
    Wystarczy zasilać stojan - jedyna wada tego rozwiązania , to brak możliwości przełączania kierunku obrotów "


    Wierzę praktykowi a nie teoretykom.
    Ale ze nie wierzę wyłacznie na słowo - jak mogę sprawdzić . Więc sprawdzę w najbliższym czasie na jakimś małym silniku w którym da się poluzować jakoś pierścień szczotek i go przekręcać.
    Zobaczymy co sie zmienia i na ile . Choć faktycznie jest tak , że wszystkie typowe silniki komutatorowe mają podobna konstrukcję ( dwie cewki stojana i wirnik z komutatorem ) a prędkości obrotowe naprawdę bardzo różne. Mimo takich samych wymiarów i identycznej konstrukcji.
    Więc nasuwa się wniosek że ich prędkość obrotowa nie jest zdeterminowana wyłącznie konstrukcją ( ilość żłobków wirnika i sekcji komutatora ). Lecz zależy
    też od ustawienia pierścienia szczotek względem wirnika ( stojana ). Stąd rożne prędkości podobnych silników , bocznikowych i szeregowych.

    0
  • #9 30 Mar 2010 17:10
    przemek8626
    Poziom 10  

    mosfetkiler napisał:
    Przy użyciu mostka prostowniczego na wejściu silnika należałoby zastosować układ ze stabilizacją parametrów silnika np.: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic327313.html

    Czy taki regulator może regulować silnik szeregowy prądu stałego?? 0.7 kw 110v 8.84A

    0
  • #10 31 Mar 2010 01:23
    Dioda52
    Poziom 27  

    Dla silnikow pradu stalego stosuje sie typowe uklady regulacyjne. Ten schemat co podales teoretycznie bedzie regulowal silnikiem pradu stalego po dodaniu mostka prostowniczego, ale nie bedzie spelnial wszystkich wymagan dla silnika pradu stalego. Brak jest pomiaru napiecia, pradu i obciazenia, oraz jest mozliwosc podlaczenia tachometru. Te schematy co podalem wczesniej, beda realizowaly te wszystkie problemy. Wszedzie gdzie sie stosuje regulatory do silnikow nalezy stosowac wlasciwe regulatory, a nie isc na latwizne, bo efekty beda mizerne. Schematy co podalem stosuje sie do napiec zasilajacych od 110V- 240V po nie wielkiej zmianie kilku elementow w zasilaczu.

    0
  • #11 31 Mar 2010 08:17
    przemek8626
    Poziom 10  

    Dioda52 napisał:
    Dla silnikow pradu stalego stosuje sie typowe uklady regulacyjne. Ten schemat co podales teoretycznie bedzie regulowal silnikiem pradu stalego po dodaniu mostka prostowniczego, ale nie bedzie spelnial wszystkich wymagan dla silnika pradu stalego. Brak jest pomiaru napiecia, pradu i obciazenia, oraz jest mozliwosc podlaczenia tachometru. Te schematy co podalem wczesniej, beda realizowaly te wszystkie problemy. Wszedzie gdzie sie stosuje regulatory do silnikow nalezy stosowac wlasciwe regulatory, a nie isc na latwizne, bo efekty beda mizerne. Schematy co podalem stosuje sie do napiec zasilajacych od 110V- 240V po nie wielkiej zmianie kilku elementow w zasilaczu.


    Jakby kolega zapoznał sie z tym tematem ?? https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=7901677#7901677
    Dlatego pytam czy takim układem można by regulować taki silnik :) Pozdrawiam

    0
  • #12 31 Mar 2010 09:22
    mosfetkiler
    Poziom 21  

    przemek8626:
    układ z silnikiem na 110V powinien zadziałać lecz pod warunkiem użycia w układzie tyrystora a nie triaka - korzystać będziemy tylko z jednej połówki sinusoidy.
    Chociaż sterowanie obrotami silnika propagowane w tokarkach ale uważam, że nie jest to dobry pomysł.
    Przecież przy toczeniu elementów o większej średnicy trzeba zmniejszyć obroty i jeśli nawet moment silnika pozostanie stały to moment obciążenia będzie rósł wraz ze wzrostem średnicy detalu.
    W tym przypadku silnik musi być znacznie przewymiarowany aby dało się sensownie prowadzić obróbkę przy zmniejszonych obrotach.
    Dobrej przekładni mechanicznej to w pełni nie zastąpi.

    0
  • #13 31 Mar 2010 10:18
    przemek8626
    Poziom 10  

    mosfetkiler napisał:
    przemek8626:
    układ z silnikiem na 110V powinien zadziałać lecz pod warunkiem użycia w układzie tyrystora a nie triaka - korzystać będziemy tylko z jednej połówki sinusoidy.
    Chociaż sterowanie obrotami silnika propagowane w tokarkach ale uważam, że nie jest to dobry pomysł.
    Przecież przy toczeniu elementów o większej średnicy trzeba zmniejszyć obroty i jeśli nawet moment silnika pozostanie stały to moment obciążenia będzie rósł wraz ze wzrostem średnicy detalu.
    W tym przypadku silnik musi być znacznie przewymiarowany aby dało się sensownie prowadzić obróbkę przy zmniejszonych obrotach.
    Dobrej przekładni mechanicznej to w pełni nie zastąpi.


    Jako tako to nie jest tokarka tylko szlifierka do tulei. Silnik jest oryginalny więc to chodziło poprzez prądnicę. Czyli twierdzi kolega że taki układ z triakiem może hulać :)
    Chyba zaryzykuję bo silnik jest tak wbudowany że jakakolwiek przeróbka i próba wmontowania innego powiększa i tak już duże koszty... Pozdrawiam...

    0
  • #15 02 Kwi 2010 17:12
    Dioda52
    Poziom 27  

    Silnikim szeregowe maja calkiem inna konstrukcje. Nie mozna zasilac osobno wzbudzenia i regulowac napiecie na stojanie. Ten typ silnika musi byc zasilany tak jak zostal wykonany. Przykladem silnika szeregowego jest rozrusznik. Im wieksze obciazenie to zwieksza sie prad plynacy przez uzwojenie wirnika i stojana. Nie mozna zastosowac ukladu podawanego przez innych userow, zastepujac triak-tyrystorem. Napiecie bedzie wynosilo tak samo 220V tylko srednie napiecie bedzie nizsze. Jedynie rozsadnym rozwiazaniem jest zastosowanie regulatora do silnikow pradu stalego, ktore podawalem dokladajac transformator, lub autotransformator obnizajacy napiecie 230V na 120V odpowiedniej mocy, bo jesli bedzie za maly to napiecie bedzie bardzo sie obnizalo i silnik bedzie tracil moc, jesli jest potrzebne. Ja w koncu nie wiem jaki masz silnik, czy na 120v, czy na 230V.

    0
  • #16 03 Kwi 2010 13:06
    przemek8626
    Poziom 10  

    Dioda52 napisał:
    Silnikim szeregowe maja calkiem inna konstrukcje. Nie mozna zasilac osobno wzbudzenia i regulowac napiecie na stojanie. Ten typ silnika musi byc zasilany tak jak zostal wykonany. Przykladem silnika szeregowego jest rozrusznik. Im wieksze obciazenie to zwieksza sie prad plynacy przez uzwojenie wirnika i stojana. Nie mozna zastosowac ukladu podawanego przez innych userow, zastepujac triak-tyrystorem. Napiecie bedzie wynosilo tak samo 220V tylko srednie napiecie bedzie nizsze. Jedynie rozsadnym rozwiazaniem jest zastosowanie regulatora do silnikow pradu stalego, ktore podawalem dokladajac transformator, lub autotransformator obnizajacy napiecie 230V na 120V odpowiedniej mocy, bo jesli bedzie za maly to napiecie bedzie bardzo sie obnizalo i silnik bedzie tracil moc, jesli jest potrzebne. Ja w koncu nie wiem jaki masz silnik, czy na 120v, czy na 230V.


    Silnik jest na 110V to akurat jest najmniejszy problem ze zmianą napięcia. Oglądałem te proponowane schematy z tym że ten KBWM jest że tak to powiem najlepiej opisany nawet byłbym w stanie go zrobić a nawet kupić (nie jest aż taki drogi) ale z tego co doczytałem na stronie producenta obciązalność DC jest 3.5A więc dla mnie to zdecydowanie za mało mój silnik ma 8.84
    Kolejne schematy są dla mnie troszkę nieczytelne tzn w sensie nie wiem co do czego :)
    Potrzebuję zwykły regulator napięcia prądu stałego powiedzmy 0-110V 10-15A

    0
  • #17 03 Kwi 2010 15:04
    Dioda52
    Poziom 27  

    Obciazalnosc KBWM jest typowo do 15A, a po zmianie tyrystorow i diod na wieksze mozna obciazac wiecej. Ja je uzywam w wielu miejscach,do silnikow gdzie prady sa dosc duze. Podlanczam silniki o mocy do 2HP na napiecie 120V, lub czasami zmieniam na napiecie wieksze 220V. Obciazalnosc zalezy tez od zastosowanego opornika szeregowego mierzacego prad pobierany przez silnik, a wartosci podane sa w tabeli. Orginalne tyrystory i diody sa na prad 25A.
    http://www.datasheetcatalog.com/datasheets_pdf/S/6/0/2/S6025L.shtml
    http://www.alldatasheet.com/datasheet-pdf/pdf/115898/LITTELFUSE/D6025L.html

    0
  • #18 03 Kwi 2010 17:53
    przemek8626
    Poziom 10  

    Dioda52 napisał:
    Obciazalnosc KBWM jest typowo do 15A, a po zmianie tyrystorow i diod na wieksze mozna obciazac wiecej. Ja je uzywam w wielu miejscach,do silnikow gdzie prady sa dosc duze. Podlanczam silniki o mocy do 2HP na napiecie 120V, lub czasami zmieniam na napiecie wieksze 220V. Obciazalnosc zalezy tez od zastosowanego opornika szeregowego mierzacego prad pobierany przez silnik, a wartosci podane sa w tabeli. Orginalne tyrystory i diody sa na prad 25A.
    http://www.datasheetcatalog.com/datasheets_pdf/S/6/0/2/S6025L.shtml
    http://www.alldatasheet.com/datasheet-pdf/pdf/115898/LITTELFUSE/D6025L.html


    Jestem przekonany :) zastanawiam się czy składać samemu czy może po prostu zakupić gotowca?? Moje pytanie jest takie czy kolega składał sam takie regulatory i ewentualnie jaki może wynieść koszt. Drugie pytanie pomimo że kolega włożył dużo pracy w narysowanie połączeń na płytce ale czy aby nie dało rady zrobić zdjęca druku:?: byłoby łatwiej :)
    Trzecie pyt. Co powinienem zmienić żeby zasilać silnik 110V.
    Za wszelkie informacje z góry dziękuję.

    0
  • #19 03 Kwi 2010 18:35
    Dioda52
    Poziom 27  

    Ja nigdy nie skladalem ich z czesci tylko kupowalem gotowe. Koszt gotowego regulatora to jest okolo $150. W instrukcji podane, ktore elemety trzeba wymienic aby podlaczyc do 230V. Znajduje sie to w tabeli KBWM1, na dole po prawej stronie . Ja zawsze kupowalem plytke konkretnie do jakiego napiecia potrzebuje, ale czasami robi sie zmiany konstrukcyjne i wtedy musze wymieniac elementy zasilacza na inne. Jesli trzeba to zrobie zdjecie. Bylo ich kilka konstrukcji troche sie rozniacych, iloscia elementow. Ja w domu chyba mam dwa, ale tam jest troszke inny schemat, bo to sa dosc stare typy. Jak bede w pracy to postaram sie zrobic plytke z tego konkretnego schematu co podalem. Ja tego nie rysowalem to bylo gotowe w instrukcji. Czy robic, czy kupic gotowe to zalezy od mozliwosci finansowych i umiejetnosci technicznych osoby, ktora chce to skladac. W moim przypadku koszt elementow i robocizny bedzie wyzszy niz kupienie gotowego.

    0
  • #20 03 Kwi 2010 20:02
    przemek8626
    Poziom 10  

    Dioda52 napisał:
    Ja nigdy nie skladalem ich z czesci tylko kupowalem gotowe. Koszt gotowego regulatora to jest okolo $150. W instrukcji podane, ktore elemety trzeba wymienic aby podlaczyc do 230V. Znajduje sie to w tabeli KBWM1, na dole po prawej stronie . Ja zawsze kupowalem plytke konkretnie do jakiego napiecia potrzebuje, ale czasami robi sie zmiany konstrukcyjne i wtedy musze wymieniac elementy zasilacza na inne. Jesli trzeba to zrobie zdjecie. Bylo ich kilka konstrukcji troche sie rozniacych, iloscia elementow. Ja w domu chyba mam dwa, ale tam jest troszke inny schemat, bo to sa dosc stare typy. Jak bede w pracy to postaram sie zrobic plytke z tego konkretnego schematu co podalem. Ja tego nie rysowalem to bylo gotowe w instrukcji. Czy robic, czy kupic gotowe to zalezy od mozliwosci finansowych i umiejetnosci technicznych osoby, ktora chce to skladac. W moim przypadku koszt elementow i robocizny bedzie wyzszy niz kupienie gotowego.


    Więc może jeśli dałoby radę to może po świętach to zdjęcie. Spojrzę na wykaz elementów popatrzę co ile może kosztować i czy w ogóle to się opłaci. Jeśli chodzi o zakup gotowca to czy można nabyć go w Polsce czy zostaje tylko producent no i czy 150$ to koszt z przesyłką :?: Więc czekam na zdjęcia
    Także pozdrawiam i życzę wesołych świąt...

    0
  • #21 03 Kwi 2010 23:43
    Dioda52
    Poziom 27  

    Ja nie jestem w Polsce i mam tu na miejscu sprzedawce. Tak, ze u mnie nie ma przesylki. Ja juz dawno nie kupowalem tak, ze nie wiem jaka jest aktualna cena, ale nie sadze aby byla duzo wyzsza, a moze nawet mniejsza. Te regulatory robione sa w Ameryce.
    Znalazlem w domu plytke o tym schemacie co podalem. Zalanczam plytke zamocowana na radiatorze, oraz dwa pozostale zdjecia plytki z gory i z dolu.
    Dolanczan jeszcze dwa skany z instrukcji, z nowymi informacjami i ze zmienionymi niektorymi elementami w nowej instrukcji. W miejscu podlaczenia tachomertu, mozna to zlacze wykorzystac tez do wlaczenia i zatrzymania silnika poprzez zawarcie.

    0
  • #22 04 Kwi 2010 17:26
    baras
    Poziom 9  

    Przepraszam że pisze tutaj ale temat o który chce zapytać na forum jest mało używany a mnie zalezy na szybkiej odpowiedzi
    Mianowicie chciałbym kupić tokarkę stołową SP 2107B jest to tokarka firmy SPAW SC Kraków jest ona podobno sprowadzana z Chin lub Tajwanu nie jestem pewien i moje pytanie brzmi czy warto ją kupić? bo słyszałem że w chińskich tokarkach bywają plastikowe koła zębate, nie wiem czy to prawda i proszę o poradę.

    Link:http://www.spawsc.pl/pl/narzedzia/tokarki/tokarka-sp-2107b

    Jeszcze raz przepraszam że tutaj pisze wiem że temat jest gdzie indziej ale tutaj są najświeższe odpowiedzi a zalezy mi na jak najszybszej poradzie, bedę wdzięczny za każdą poradę

    0
  • #23 04 Kwi 2010 19:33
    Dioda52
    Poziom 27  

    Ja posiadam tez tokarke produkcji chinskiej, ale jest to typ calkiem inny i wszystkie kola zebate sa metalowe. Nie ma u mnie regulacji plynnej, tylko skokowa poprzez zmiane kol pasowych. To rozwiazanie jest o wiele lepsze, bo moc przy zmianie obrotow na mniejsze jest o wiele wieksza co pozwala bez problemu gwintowac ( nacinac gwinty). Przy zmianie poprzez zmiane obrotow silnika nie jest to wygodne ze wzgledu braku mocy przy malych obrotach. U mnie zastosowany jest silnik indukcyjny o mocy 3/4HP. Jak trzeba to podam typ jaki mam.

    0
  • #24 04 Kwi 2010 20:23
    baras
    Poziom 9  

    Dzięki za odpowiedź
    Chętnie skorzystam podaj typ a tutaj znalazłem aktualne dane o tej tokarce bo na stronie spaw jest cos nie tak z tymi danymi.
    Możliwe że z tą mocą tak jest, podaje link do aktualnych danych i tam jest moc podana 1,0KW może właśnie dlatego jest moc większa w tej tokarce (bo jest jeszcze sp 2107 - bez literki B i tam jest włanie zmiana obrotów poprzez koła pasowe) że przy zmianie obrotów tracona jest moc ale wiem że można zachować moc poprzez zmianę obrotów w formie elektronicznej, mam tak w szlifierce kątowej BOSCH, może w tej tokarce też tak jest?

    Link:http://sumore.en.alibaba.com/product/212443172-200307126/BANCH_LATHE.html

    Rzuć okiem fachowca PLEASE

    0
  • #25 04 Kwi 2010 22:27
    Dioda52
    Poziom 27  

    Obejrzalem chyba wszystkie modele i z tych co maja zmiane na pasku klinowym i regulacje na silniku to znalazlem z malych modeli tylko dwa. Sa to;
    SP2110 - posiada 8 zmian polozen kol pasowych i regulacje od 65 obrotow w gore,
    SP2111 - posiada 8 zmian polozen kol pasowych i regulacje od 70 obrotow w gore.
    Wszystkie pozostale ja nie znalazlem aby mialy regulacje na kolach pasowych. Moze cos przeoczylem. Wskazane aby do gwintow obroty byly w granicach 30 obrotow/ min.
    Ja posiadam tokarke o oznaczeniu CT039, produkcji CRAFTEX ( craft excelence ). Nie wiem czy bedziesz robil gwinty, ale jesli bedziesz to planowal w przyszlosci, to silnik powinien miec mozliwosc szybkiej zmiany obrotow z prawych na lewe. W mojej tez tego nie bylo, ale zmienilem uklad przelanczania plus uklad czasowy i sa teraz zmiany szybkie obrotow prawe na lewe. Lepszym rozwiazaniem sa silniki indukcyjne niz komutatorowe. W Twoich tokarkach prawdopodobnie sa silniki szczotkowe (komutatorowe ).

    0
  • #26 01 Gru 2013 21:33
    Traper54
    Poziom 7  

    Gotową płytkę można kupić nawet w obudowie na stronie Toolarena do tokarki stołowej Rotewerk edm 300 ds.

    0