Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

zbyt duże zużycie energii elektrycznej

wolmer 25 Mar 2010 11:54 17241 32
  • #1 25 Mar 2010 11:54
    wolmer
    Poziom 2  

    Proszę o pomoc w rozwiązaniu następującego problemu. Chodzi o zużycie (samoistne?) energii elektrycznej w domu w stanie surowym, niezamieszkałym.
    Oto fakty:
    11 listopad 2009 – ostatnia wizyta w domu – stan licznika 11 kWh, wyłączone wszystkie urządzenia (czajnik elektryczny, piecyk olejowy 1,5 kW, 7 żarówek (moc 0,7 kW)
    15.02.2010 – odczyt – 6280 kW (odczyt dokonany przez inkasenta, który jednocześnie stwierdził, że wokół domu brak jest jakichkolwiek śladów, bardzo duża pokrywa śniegu)
    26.02.2010 – odczyt – 7317 KW (nastepny odczyt po tygodniu dokonany na naszą prośbę przez pracownika zakładu energetycznego, żadnych śladów wokół domu poza śladami inkasenta)
    04.03.2010 – odczyt – 7317 kW, kolejna nasza wizyta w domu na badanie licznika – sprawny technicznie i zero zużycia energii od poprzedniego odczytu.
    Pracownicy Zakładu Energetycznego nie mogą wyjasnić sprawy, lecz każą płacic za zużyty prąd (w ogromnej ilości, przez kogo, licznik zaplombowany, szafka zamknięta, dom zamknięty, żadnych śladów wokół domu).
    Proszę o uwagi, pomysły itp. Będę bardzo wdzięczny.
    Dziękuję i pozdrawiam wszytskich uzytkowiczów portalu.

    0 29
  • #2 25 Mar 2010 20:28
    Grzesiek_Slosarczyk
    Poziom 20  

    Witaj pytanie może dziwnie ale jak robili Tobie instalację to przewody podtrzymywali gwoździami?

    0
  • #3 25 Mar 2010 22:36
    wolmer
    Poziom 2  

    Instalacja elektryczna była wykonana juz przed zakupem domu, lecz wynajmowałem elektryka który ją przeglądnął i sprawdził przed użytkowaniem. Nie było tylko przyłącza, które wykonał uprawniony elektryk.
    Dziekuję.

    0
  • #4 25 Mar 2010 22:51
    Stary1952
    Poziom 33  

    Witam .
    Nie wiem w jaki sposób ale wygląda to na kradzież energii , świadczą o tym wskazania licznika i pora roku - okres grzewczy . :?:
    Może na zewnątrz domu jest jakieś gniazdo .

    1
  • #5 26 Mar 2010 08:37
    mczapski
    Poziom 38  

    Odczyt stanu licznika 11 kWh i 7317 kW coś nie pasuje. Ale powiedzmy, że pomyłka zapisu. A czy przypadkiem nie ma tam np ogrzewania podłogowego z automatyką? Może podgrzewacz wody użtkowej?

    0
  • #6 26 Mar 2010 17:17
    wolmer
    Poziom 2  

    Niestety, w domu nie ma żadnych podłóg, sa tlko stropy żelebetowe, nie ma nawet warstw wyrównawczych. Nie ma żadnych urządzeń elektrycznych poza tymi, które wymieniłem, i które zostały wpisane do protokołu przy wykonywaniu pomiaru licznika. Na zewnątrz jest tylko żarówka pzred wejściem. W odległości ok. 300 m znajduje sie jezioro i ktoś zasugerował, że prąd został wykorzystany do łapania ryb, lecz jezioro do dzisiaj jest zamarzniete. Zresztą nie odnotowano żadnych śladów na sniegu wokól domu. Zastanawijac jest to, że pomiedzy 2 i 3 odczytem nie było żadnego zużycia pradu.
    Dziekuje za zainteresowanie sie problemem i chęć pomocy. Pozdrawiam

    0
  • #7 26 Mar 2010 22:14
    newcomerX
    Poziom 10  

    Grzesiek_Slosarczyk napisał:
    Witaj pytanie może dziwnie ale jak robili Tobie instalację to przewody podtrzymywali gwoździami?

    Nieraz widziałem jak tak robią ,ale co to ma wspólnego ze stratami prądu ?

    0
  • #8 27 Mar 2010 20:03
    Staszek z Chełma
    Poziom 17  

    Mieszkanie w stanie surowym.
    Moja sugestia - wilgoć lub zalany któryś niezaizolowany element instalacji (doziemienie) , płynął prąd aż woda odparowała i się uspokoiło.

    0
  • #9 27 Mar 2010 20:56
    Romulus7874
    Poziom 27  

    Moja myśl jest taka : jak daleko masz sąsiada? Czy Ty budowałeś ten dom?
    Może została gdzieś w "ziemi" prowizorka na budowę i poprzedni użyczajacy prądu, pociągnął nieco w drugą stronę.

    0
  • #10 27 Mar 2010 21:03
    Roman Szemik
    Poziom 14  

    Może na pewien czas wyłącz bezpieczniki i sprawdź czy to licznik czy to "upływność", ewentualnie sprawdź rezystancję za bezpiecznikami oczywiście przy wyłączonym napięciu.
    Pozdrawiam.

    0
  • #11 27 Mar 2010 22:14
    serwal
    Poziom 20  

    Z tego co piszesz to wielkie zużycie zbiegło się z nadejściem zimy i chłodów, sprawdz jak wygląda zużycie przez ostatni ciepłe i suche dni.

    0
  • #12 28 Mar 2010 23:24
    wolmer
    Poziom 2  

    Poprosiłem po badaniu licznika by wyłączono mi prąd i zaplombowano tak by nikt bez zerwania plomby nie mogł włączyć. Od tam tej pory stan licznika sie nie zmienia i jest cały czas równy odczytowi dokonanemu pzrez pracownika Zakładu Energetycznego. Czy mogło byc tak, że poprzedni właściel który robił instalacje elektryczną pociągnął przewód na zewnatrz pod ziemią i go żle zaizolował i tam był upływ prądu. Lecz czemu tak nagle prąd przestał płynąć (ostani odczyt sie nie zmienia) i jak mam znależć taki ewentualny przewód. Dziekuje za wszystkie sugestie. Przesyłam wyrazy uszanowania.

    0
  • #13 31 Mar 2010 19:07
    Grzesiek_Slosarczyk
    Poziom 20  

    Wiele razy widziałem jak instalator naruszył izalację przewodu i ściana potrafiła "kopnąć" zużycie przez to było bardzo wysokie.

    0
  • #14 04 Sty 2011 15:51
    mackk84
    Poziom 2  

    Podłączę się pod temat:
    Mam podobny problem- spore rachunki, nie możemy się doliczyć tego co jest na liczniku w konfrontacji z tym co faktycznie jest zużywane. Problem z licznikiem raczej w grę nie wchodzi, bo latem wszystko było ok.

    Przykład z ostatnich dni: Zostawiona została jedna żarówka 25W, wszystkie inne urządzenia wyłączone. Żarówka świeciła przez ok. 70 godzin, czyli powinna zużyć 1,8 kW, a licznik pokazuje 3,6 kW.... Sprawa dotyczy lokalu użytkowego, licznik jest na zewnątrz.

    Co można w takiej sprawie zrobić? Z góry dzięki za pomoc.

    0
  • #15 06 Sty 2011 00:54
    _jta_
    Specjalista elektronik

    :arrow: wolmer
    1037kWh przez 11 dni oznacza średnią moc 3.9kW - na to potrzebny jest prąd 16A - czy bezpiecznik jest na tyle?
    Przewodu w ziemi można by poszukać jakimś czujnikiem pola elektrycznego... trzeba by go sobie zrobić, można
    z kawałka laminatu + tranzystora polowego + diody + słuchawek - przewody "słychać", choćby były pod ziemią.

    :arrow: mackk84
    Można liczyć obroty tarczy i mierzyć czas - na liczniku jest napisane, ile jest obrotów tarczy na 1kWh.

    0
  • #16 06 Sty 2011 01:22
    WV
    Poziom 16  

    wolmer napisał:
    Poprosiłem po badaniu licznika by wyłączono mi prąd i zaplombowano tak by nikt bez zerwania plomby nie mogł włączyć. Od tam tej pory stan licznika sie nie zmienia i jest cały czas równy odczytowi dokonanemu pzrez pracownika Zakładu Energetycznego. Czy mogło byc tak, że poprzedni właściel który robił instalacje elektryczną pociągnął przewód na zewnatrz pod ziemią i go żle zaizolował i tam był upływ prądu. Lecz czemu tak nagle prąd przestał płynąć (ostani odczyt sie nie zmienia) i jak mam znależć taki ewentualny przewód. Dziekuje za wszystkie sugestie. Przesyłam wyrazy uszanowania.


    Ktoś cię podpatrzył i na chwilę mógł się nie podłączać.
    Znam tylko jeden sposób na złodzieja rozłączyć wszystkie urządzenia w domu i dać diodę zaraz zaraz za licznikiem.
    Złodziejowi pralka i lodówka powinna polecieć do kosza.
    Albo pogadaj z elektykiem niech ci podłączy stary przekażnik za licznik i jak zacznie płynąć nawet najmniejszy prąd to styki przekażnika załączą alarm wtedy złodziej nie będzie chciał słyszeć alarmu to przestanie kraść.
    Oczywiście wszystkie urządzenia musisz powyłączać z gniazdek.
    Chyba że to elektryk uprawniony macał w tym palce.
    Zapytaj jeszcze wcześniejszych właścicieli co jest podłączone bo może hydofor ci bierze wodę a woda gdzieś ci przecieka przez żle zrobioną instalację wodną w domu.
    Nie takie rzeczy widziałem.

    0
  • #17 06 Lip 2011 16:39
    kuba_s
    Poziom 2  

    Witam,
    podepnę się do wątku.
    Sprawa u mnie trochę podobna, ale mieszkam w bloku.
    Nie za bardzo wiem co zrobić.

    Od odczytu przez monterów do mojego odczytu (14 dni różnicy) zużycie wzrosło o 3605 kWh. Czy jest to możliwe? To wychodzi na dzień ~256 kWh. Dotychczas na miesiąc średnio zużywałem max 180 kWh. W tym czasie nie miałem żadnego nowego/dodatkowego sprzętu w domu, nic się nie popsuło (przynajmniej o tym nie wiem) żadnych remontów nic.

    Nie za bardzo wiem co zrobić z moim dostarczycielem energii, który mówi, że będę musiał zapłacić fakturę, która jest horrendalna.

    1.Czy taka sytuacja jest możliwa w mieszkaniu spółdzielczym w bloku?
    2.Co musiałbym mieć włączone, żeby osiągnąć taki poziom?
    2.Czy mogę w jakiś sposób udowodnić, że coś jest nie tak z licznikiem - jeżeli tak to w jaki sposób?

    0
  • #18 06 Lip 2011 17:14
    _jta_
    Specjalista elektronik

    A jakie masz bezpieczniki przedlicznikowe? Zwykle one nie pozwalają ciągnąć aż tyle, średni prąd byłby 46A.
    To jest możliwe, ale przy instalacji 3-fazowej, np. po 16A na każdej fazie, razem byłoby 48. Na 1-fazowej nie.
    No i oczywiście taka moc dałaby ogromną ilość ciepła - w mieszkaniu byłoby gorąco, jak w saunie, albo lepiej!

    0
  • #19 06 Lip 2011 17:23
    kuba_s
    Poziom 2  

    Jakoś nie czułem się jak w saunie przez te 14 dni...

    W jaki sposób mogę sprawdzić jakie mam bezpieczniki przedlicznikowe?
    Liczniki zamknięte są w szafce na kłódkę.

    0
  • #20 06 Lip 2011 18:24
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Bezpieczniki przedlicznikowe mają być około półtora raza większe, niż te, do których masz dostęp.
    I powinno to być opisane w umowie z ZE. Standardowe wartości bezpieczników: 6,10,15,20,25,35...
    przedlicznikowy jest następny w szeregu za "twoim". Ale jeśli masz 2 bezpieczniki (np. oddzielne
    zasilanie gniazdek i świateł) po 10A, to pewnie przedlicznikowy będzie 25A (żeby był z zapasem).

    0
  • #21 06 Lip 2011 19:28
    twardypt91
    Poziom 20  

    Te diody za licznikiem to konkretniej gdzie podłączyć?

    0
  • #22 06 Lip 2011 20:18
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Pewnie szeregowo z bezpiecznikiem. Ale jeśli ktoś kradnie energię elektryczną i zużywa ją w grzejniku, bądź żarówce,
    to jedynym skutkiem będzie zmniejszona moc, i nic się od tego nie uszkodzi (chyba, że to ma jakiś układ sterowania).

    0
  • #23 07 Lip 2011 10:02
    kuba_s
    Poziom 2  

    Mam dostęp tylko do swoich (w mieszkaniu).
    Są to wyłączniki Fael'a typ P191.
    W umowie nie znalazłem informacji na temat wartości bezpieczników przedlicznikowych.
    Jutro mają przyjść monterzy sprawdzić jeszcze raz odczyt (bezsensu, bo sam widzę jaki on jest).

    Dodatkowo wyłączyłem wszystkie bezpieczniki i licznik nadal liczył (bardzo wolno, ale zapalała się dioda i przesuwała kreska (jest to nowy typ licznika).

    0
  • #24 08 Sie 2011 14:04
    anea300
    Poziom 2  

    Witam serdecznie ,
    Mieszkam w kawalerce 33 m/2 i odkąd w mojej kamienicy wymienili instalacje elektryczną (2-lata temu) dostaje kolosalne rachunki za prąd .
    Rok temu po otrzymaniu rachunku na kwotę 2500 zł oddałam licznik do laboratorium , licznik nie był wadliwy , dodam że bywałam 2 x w tyg w domu ponieważ pracowałam w innym mieście .W tym roku dostałam rachunek na kwotę 4600 zł (wyrównania ,a co miesiąc 100zł wpłacałam na rachunek vatenfall)i się załamałam.sprawdziłam kolejny raz licznik i jest ok .Proszę mi powiedzieć jaka jest procedura sprawdzania instalacji elektrycznej w kamienicy bo nie wiem do kogo się zwrócić o pomoc, elektryk mi nie pomoże ponieważ wydaje mi się że nie może tak poprostu wejsć do klatki i rozwalić ściany żeby dostać się do kabli .
    Czy to jest mozliwe żeby jedna osoba generowała takie rachunki ? Mój brat ma warsztat szkutniczy (maszyny , dzwigi , podnośniki etc.) i ma niższe rachunki niz ja .
    Dodam jeszcze że w zimie włączam grzejnik olejowy elektryczny (energooszczędny)pare godz. dziennie i 2x w tyg robię pranie i to wszystko , nie gotuję w domu .
    Pozdrawiam

    0
  • #25 08 Sie 2011 14:21
    29001500
    Poziom 12  

    A licznik zlicza jak wyłączysz wszystkie odbiorniki w domu ? Może sąsiedzi korzystają z Twojej energii podłączając się z drugiej strony ściany etc. Zapraszaj kumatego elektryka i niech gruntownie sprawdza instalację. Niech sprawdzi licznik podłączając odbiornik o znanej mocy.

    Sprawa jest prosta dla osoby, która będzie badała na miejscu.

    0
  • #26 08 Sie 2011 14:52
    anea300
    Poziom 2  

    Spisałam kiedyś licznik i pojechałam na weekend i po powrocie nic się nie zmieniło.
    2-ch elektryków sprawdzało zewnętrznie czy ktoś pobiera prąd ode mnie i w danym momencie nikt prądu nie pobierał:/
    Vatenfall uznał że we własnym zakresie powinnam sprawdzić czy ktoś kradnie i dopiero z dowodami mam do nich wrócić ,ok , ale jak mam sprawdzić przewody w ścianie na klatce po za licznikiem ? Czy ktos mógł za moim licznikiem poprowadzić kabelek do gniazdka do którego od czasu do czasu coś podłącza ?
    Za ścianą na której zawieszonę są liczniki mam sklep monopolowy całodobowy być może ma tam jakieś jedno gniazdko "moje" do którego coś podłącza , ale jak mam sprawdzić instalację w ścianach i po za licznikiem ? są jakieś procedury ?

    0
  • #27 08 Sie 2011 15:25
    brofran
    Poziom 37  

    anea300 napisał:
    jak mam sprawdzić instalację w ścianach i po za licznikiem ? są jakieś procedury ?

    Mozna tez zastosowac inne sposoby . Na przykład podłączyc rejestrator poboru mocy . Taki rejestrator będzie mierzył i rejestrował przez określony czas bieżace zuzycie . Zazwyczaj wiemy co i ile pobiera pradu w naszym mieszkaniu , dlatego jezeli w jakims przedziale czasowym zuzycie będzie " nietypowe " to mozna juz wtedy kuć sciany . A jezeli prad będzie pobierany podczas naszej nieobecnosci - to podejrzani będą sąsiedzi . Rejestrator najlepiej gdyby użyczył fachowiec elektryk , który i tak musiałby go podłaczyc do instalacji.

    0
  • #28 13 Sie 2011 17:05
    anea300
    Poziom 2  

    A czy są jakieś urządzenia którymi można sprawdzić czy od moich kabelków pod tynkiem odchodzą inne ?
    Ps.Administracja oznajmiła mi wczoraj że mam sobie sprawdzić instalacje na klatce schodowej we własnym zakresie ...pozoostawię to bez komentarza:(

    0
  • #29 16 Sie 2011 17:18
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Najtaniej będzie takie zrobić, są dwa rodzaje czujników, które mogą coś wykryć:
    1. Czujnik pola elektrycznego: dobrze izolowana powierzchnia z 10cm2, podłączasz ją do bramki FET-a,
    między tę bramkę, a źródło podłączasz diodę (1N4151 - nie prostowniczą, bo ma za duży prąd wsteczny),
    dren zasilasz przez słuchawkę, i słychać w niej pole elektryczne od przewodów. Wadą tego czujnika jest
    możliwość wzięcia zacieku za przewód - jak ściana przy przewodzie zamokła... Czujniki pola elektrycznego
    bywają dostępne w handlu, najtańsze chyba po 1.5zł (i te są dużo gorsze od tego własnej roboty); raczej
    nie ma nic, co by działało lepiej od tego, co można zrobić, najwyżej będzie wygodniejsze i ładniejsze.
    2. Czujnik pola magnetycznego: cewka parę tysięcy zwojów, 2-stopniowy wzmacniacz na tranzystorach,
    słuchawka; słychać w niej pole wytwarzane przez prąd zmienny płynący w przewodzie. Wadą jest brak
    możliwości wykrywania przewodu, przez który aktualnie nie płynie prąd.

    0
  • #30 08 Gru 2011 16:55
    k1krist
    Poziom 11  

    Witam!
    Mam podobny problem jak w temacie. U mojego ojca (mieszkanie w bloku) nagle wzrosło zużycie energii z ok.65kwh do 300kwh (ostatnie pół roku od ok. kwietnia) Ojciec używa tylko oświetlenia (w sumie max ok.250 wat w sumie) oraz starej lodówki. Według moich obliczeń nie jest w stanie zużyć takiej ilości energii. Licznik wygląda na dobry - obroty zgadzają się z zużywaną mocą, licznik staje jak się wyłączy wszystkie odbiorniki. Czy ma ktoś jakiś pomysł co żre tyle prądu? Ile prądu jest w stanie zużyć kabel z uszkodzoną izolacją?
    Oczywiście, jak pisano wcześniej Vattenfal problem olewa a za sprawdzenie licznika każe sobie płacić ponad 200zł. Elektryk miejscowy rozkłada ręce. Normalna matnia.
    Pomóżcie !!!!

    0