Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Punto I MPI grzejące się przednie koła, nawet po 3km

25 Mar 2010 21:41 6573 21
  • Poziom 16  
    Witam.

    Od kilku dni mam problem.. A mianowicie zauważyłem że w moim aucie grzeją się przednie koła.. Dziś dla testu przejechałem ok 3km.. Po tym dystansie felgi z przodu były baardzo gorące, śruby, tarcza, zacisk też..
    Usterka powstała nagle.. Podczas jazdy tak zaszwankowało..
    Pedał hamulca.. po wciśnięciu delikatnie jest luz, gdy docisnę dalej auto gwałtownie hamuje.. Czego nie było wcześniej..

    Jakieś pomysły ??

    Układ może być zapowietrzony? w trakcie tych 3km przebytych dzisiaj rozpędziłem auto do 120km/h i hamowałem dość mocno.. pedał hamulca opadł, a podnosząc się zasyczał..

    Pierwsze autko więc wolę zapytać bardziej obeznanych :)
    Z tego co wyczytałem to do czyszczenia zacisków nie używa się WD-40 ani benzyny, ponoć najlepszy jest płyn hamulcowy.


    Aaaa i jeszcze, jak to jest z ew. odpowietrzaniem układu hamulcowego?
    Czytając ten temat -> https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1281599.html trochę się zmieszałem.. Kolejność kół ma znaczenie czy nie?
  • Pomocny post
    Poziom 27  
    Może klocków już nie ma i resztki złomu wykańczają tarcze? Tłoczki nie dają rady z dobrym dociskiem listków blachy jakie po klockach zostały.
  • Pomocny post
    Poziom 26  
    Zapewne hamulce cały czas blokują koła, gdybyś miał zatarte łożyska słyszał byś to, zresztą auto by nie jechało.
  • Poziom 16  
    marakus napisał:
    Może klocków już nie ma i resztki złomu wykańczają tarcze? Tłoczki nie dają rady z dobrym dociskiem listków blachy jakie po klockach zostały.


    no ale to tak nagle by się pojawiło ?? W trakcie jazdy pojawił się problem.. raz zachamowałem i ok, a za drugim już zaczęło się.


    artis666 napisał:

    Zapewne hamulce cały czas blokują koła, gdybyś miał zatarte łożyska słyszał byś to, zresztą auto by nie jechało.


    Na to wychodzi.. Po puszczeniu gazu zwłaszcza na biegu 1 i 2 czuć że auto strasznie zwalnia. Ogólnie czuć że auto nie ma siły..
    Piski przy hamowaniu, też słychać..

    Jutro to rozbiorę i mam nadzieję że to jakaś błachostka i poradzę sobie szybko :)

    Aaa na temat tego odpowietrzania co powiecie ?
  • Poziom 14  
    Rozbierz przednie hamulce wyczyść tłoczki i przesmaruj specjalnym smarem jest w każdym motoryzacyjnym. Zobacz wcześniej jak wciskają się tłoczki. Zobacz przy okazji to twoje syczenie, po nocy nie odpalaj silnika tylko wyjmij przewód idący do serwa, powinno z serwa wylecieć powietrze. Ja zawsze odpowietrzam we dwóch i nigdy niema problemu i zależy jaki masz układ hamulcowy ale w twoim od najdłuższego do najkrótszego. Jak złożysz zobacz czy nic nie blokuje po wciśnięciu hamulca.
  • Poziom 16  
    romanhoks napisał:
    Zatarte tłoczek w zacisku.Rdza .Zobacz jak podniesiesz manszete czy niema rudego.Albo stare wężyki hamulcowe.Zamkły się .Jak podniesiesz auto to popuść odpowietrznik jak koło będzie się kręcić lżej to wężyki do wymiany.



    Prosiłbym o używanie bardziej " łopatologicznych " słów :)

    ew. Tłoczek chyba można zregenerować ? Czy nie bardzo ?


    No ale, gdyby tłoczek był zatarty to pedał hamulca by się tak zachowywał ? Jest na nim luz, którego wcześniej nie było.. ;] i dziś zasyczał..


    tomaszek0108 napisał:
    Rozbierz przednie hamulce wyczyść tłoczki i przesmaruj specjalnym smarem jest w każdym motoryzacyjnym. Zobacz wcześniej jak wciskają się tłoczki. Zobacz przy okazji to twoje syczenie, po nocy nie odpalaj silnika tylko wyjmij przewód idący od pompy hamulcowej do serwa, powinno z serwa wylecieć powietrze. Ja zawsze odpowietrzam we dwóch i nigdy niema problemu i zależy jaki masz układ hamulcowy ale w twoim od najdłuższego do najkrótszego. Jak złożysz zobacz czy nic nie blokuje po wciśnięciu hamulca.


    i tak też zrobię. :) Zacznę od przeczyszczenia i testu.
    Serwo.. gdzie szukać?
  • Pomocny post
    Poziom 14  
    Tłoczek zregenerować to zbyt mocne określenie zależy czy jest tam gumka i w jakim stanie. Jak mocno jest porysowany tłoczek bo troszkę to można spolerować.

    Pod maska czarna bańka naprzeciw pedału hamulca zresztą pompa hamulcowa jest przykręcona do serwa.
  • Poziom 15  
    Witam. kolega wspomniał o pedale hamulca na co nikt nie zwrócił uwagi ,może problem leży w układzie wspomagania:?:
  • Poziom 16  
    syczylyjczyk napisał:
    Witam. kolega wspomniał o pedale hamulca na co nikt nie zwrócił uwagi ,może problem leży w układzie wspomagania:?:



    no ale to wtedy by się koła przednie grzały, jeśli układ wspomagania by szwankował ??
  • Poziom 39  
    Samochód nie nowy więc i problemy będą. Ja obstawiałbym serwo albo pompę hamulcową. Po zimie jest to możliwe. Zużyte, stwardniałe uszczelnienia. Ale coś mi wygląda, że pytający może mieć problemy z takim rodzajem napraw.
  • Poziom 36  
    mczapski napisał:
    Samochód nie nowy więc i problemy będą.... Ale coś mi wygląda, że pytający może mieć problemy z takim rodzajem napraw.
    Po czytaniu różnych porad osobiście zaczynam się coraz bardziej bać wyjeżdżać na ulice, niedoświadczony użytkownik pyta na amatorskim forum jak naprawić samemu hamulce w swoim pierwszym w życiu autku, nie mając o tym absolutnie pojęcia (łopatologicznie to można opisać naprawę złamanego styliska od łopaty) bo może będzie taniej, rada powinna być tylko jedna: wycieczka do serwisu. I tam można zobaczyć jak to się robi, przyda się ale na przyszłość...
  • Pomocny post
    Poziom 27  
    Wymień przewody elastyczne przy przednich zaciskach, adres na który masz przesłać flaszkę podaję na PW (żart oczywiście), typowa usterka w punciaku, przewody rozwarstwiają się wewnątrz.
  • Poziom 16  
    mczapski napisał:
    Samochód nie nowy więc i problemy będą. Ja obstawiałbym serwo albo pompę hamulcową. Po zimie jest to możliwe. Zużyte, stwardniałe uszczelnienia. Ale coś mi wygląda, że pytający może mieć problemy z takim rodzajem napraw.


    No jeśli sam nie dam rady usunąć usterki, to wtedy już mechanik zajrzy.

    cirrostrato napisał:
    ]Po czytaniu różnych porad osobiście zaczynam się coraz bardziej bać wyjeżdżać na ulice, niedoświadczony użytkownik pyta na amatorskim forum jak naprawić samemu hamulce w swoim pierwszym w życiu autku, nie mając o tym absolutnie pojęcia (łopatologicznie to można opisać naprawę złamanego styliska od łopaty) bo może będzie taniej, rada powinna być tylko jedna: wycieczka do serwisu. I tam można zobaczyć jak to się robi, przyda się ale na przyszłość...


    Powiem tak. Auto pierwsze, ogólnie nie przepadam za dłubaniem w tym.
    Ale nie że jestem jakiś " lamer " Miałem w życiu kilka motorków, i wszystkie naprawy w nich przeprowadzałem sam.. :) Więc jakieś doświadczenie mam.
    Pogrzebać i posprawdzać to żaden problem, ale z racji tego że przy autkach nie grzebałem, a dopiero zamierzam wolę zasięgnąć opinii ludzi będących w temacie.
    Nie powiesz mi że Ty ze swoim pierwszym autem przy każdej usterce jeździłeś do mechanika.. Wiemy jak to dzisiaj jest, zwłaszcza teraz w kryzysie. Wymieni przewody, a powie że serwo było zwalone ;]

    Rafik4 napisał:
    Wymień przewody elastyczne przy przednich zaciskach, adres na który masz przesłać flaszkę podaję na PW (żart oczywiście), typowa usterka w punciaku, przewody rozwarstwiają się wewnątrz.


    Które te przewody ? Te co idą od zacisku w górę??

    P.s kumpel właśnie też tak obstawiał, że może przewody są przypchane i płyn ma problemy z powrotem..
  • Pomocny post
    Poziom 27  
    Tak, te, zmierz od razu długość sztywnych przewodów, bo często nie można ich odkręcić i trzeba wymienić na nowe.
  • Poziom 16  
    Rafik4 napisał:
    Tak, te, zmierz od razu długość sztywnych przewodów, bo często nie można ich odkręcić i trzeba wymienić na nowe.


    a jak sprawdzę czy te przewody są napuchnięte ? muszę spuścić płyn hamulcowy tak?
    Czy może można to jakoś namacalnie wyczuć?
  • Poziom 14  
    Nic ręcznie nie namacasz jak zdejmiesz zacisk hamulcowy, wyjmiesz klocki to trzeba wcisnąć tłoczek do zacisku przy okazji zobaczysz stan gumki i czy niema pod nią brudu i czy nie jest przerwana. Jak będzie ładnie to próbuj równomiernie wciskać tłoczek np dwoma łyżkami albo trzonkami od młotka (oczywiście trzymasz je naprzeciw siebie). Jak będzie ciężko szło to odkręć odpowietrznik jak pójdzie lepiej to masz przewody do wymiany. Odkręć korek od zbiorniczka płynu hamulcowego żeby lepiej płyn się cofał jak będziesz cofał tłoczki.
  • Pomocny post
    Poziom 10  
    Witam i mam propozycję alternatywną (przynajmniej do wyjaśnienia sytuacji). Miałem podobne objawy w punto I i pracujący w serwisie Fiata kolega, powiedział mi o akcji darmowej wymiany wężyków hamulcowych. Zadzwoniłem do Fiata - kazali podać numer seryjny auta i po kilku godzinach oddzwonili ,że taka wymiana przysługuje i to bezpłatnie.Proponuję sprawdzić w Fiacie , może ta akcja jeszcze trwa ?!
  • Poziom 16  
    gajowy6110 napisał:
    Witam i mam propozycję alternatywną (przynajmniej do wyjaśnienia sytuacji). Miałem podobne objawy w punto I i pracujący w serwisie Fiata kolega, powiedział mi o akcji darmowej wymiany wężyków hamulcowych. Zadzwoniłem do Fiata - kazali podać numer seryjny auta i po kilku godzinach oddzwonili ,że taka wymiana przysługuje i to bezpłatnie.Proponuję sprawdzić w Fiacie , może ta akcja jeszcze trwa ?!


    Napisałem email do serwisu Fiat-a w Radomiu, i rzeczywiście była taka kampania serwisowa dla Fiatów Punto. Żeby można było określić czy moja sztuka się w nią łapie należy podać nr. nadwozia :) Podałem, ciekawe co wymyślą.



    W autku wymieniłem lewy przewód elastyczny i jest poprawa, czuć odrazu że autko ma więcej siły i przednie lewe koło znacznie lepiej hamuje w porównaniu do prawego.
  • Poziom 20  
    W puncie I korodowały sztywne przewody hamulcowe hamulców tylnych szczególnie pod bakiem, z tego powodu była przeprowadzana akcja serwisowa. Jeśli auto jej nie przeszło wymiana przewodów hamulcowych będzie wskazana, jednak nie ma to związku z opisywanym problemem. Proponowałbym zamknąć temat, wszystkie możliwe przyczyny awarii zostały podane, a użytkownikowi punta także proponowałbym udać się do serwisu.
  • Poziom 16  
    T5 napisał:
    Tylko jeden?


    Tak, tylko jeden. Prawego nie idzie rozkręcić.. ;] A że było już późno jak to było robione to na dorobienie miedzianego przewodu nie było szans.


    marcpol napisał:
    W puncie I korodowały sztywne przewody hamulcowe hamulców tylnych szczególnie pod bakiem, z tego powodu była przeprowadzana akcja serwisowa. Jeśli auto jej nie przeszło wymiana przewodów hamulcowych będzie wskazana, jednak nie ma to związku z opisywanym problemem. Proponowałbym zamknąć temat, wszystkie możliwe przyczyny awarii zostały podane, a użytkownikowi punta także proponowałbym udać się do serwisu.


    Czekam na info z serwisu czy do mojego auta przysługuje ta wymiana przewodów.

    W pon dam znać co i jak.

    Po wymianie tego lewego elastycznego widzę znaczną poprawę.
  • Poziom 16  
    6 lat temu robiona była u mnie wymiana przewodów w autoryzowanym serwisie.

    Po wymianie 1 jest znacznie lepiej, po 70km felgi były zaledwie letnie.. :)
    Więc jest dobrze.


    Serdeczne dzięki za wszystkie rady :)

    Temat zamykam.


    Pozdrawiam
    foxik33