mam taki problem (z golfem 1.9 TDI. Rok 1997), że przy odpalaniu miga mi raz kontrolka od oleju. Wcześniej tak sie nie działo dopiero od 2-3 miesięcy. Raz mignie i tyle. Zawsze było tak, że przy przekrecaniu kluczyka pojawiała sie i gasła a teraz pojawia sie gaśnie i jeszcze raz na chwilę sie zapala i gasnie na stałe. Poziom oleju jest dobryu. Wymiana oleju będzie jakoś na czasie (ciut ponad 10 tys km).
Najbardziej martwi mnie natomiast TO:
W najróżniejszych sytuacjach, czy to po odpaleniu zimnego silnika, czy po odpaleniu ciepłego silnika, czy po tankowaniu na stacji, czy poprostu podczas jazdy, dzieje się coś takiego, że samochód traci moc. Strasznie powoli się rozpędza. Nie znam się na samochodach zbyd dobrze ale mniemam, że jesli byłaby to wina turbiny to rozumiem że traci by moc powyżej 2 tys obrotów (gdy turbina sie załącza) ale on traci moc nawet zaraz po odpaleniu czyli nie ważne ile w danym momencie jest na obrotomierzu. Zimą ten problem zdarzał się może raz na 20-30 jazd. Teraz się nasilił i dzieje się co 6-7 jazdę. Choć czasem częściej. Byłem u mechanika i stwierdził, że mam jeździć, aż już nie będzie miał mocy wcale wtedy zlokalizuje usterkę (część do wymiany). Jest to troche dla mnie śmieszna diagnoza. Prosiłbym o pomocne rady. Pozdrawiam
Najbardziej martwi mnie natomiast TO:
W najróżniejszych sytuacjach, czy to po odpaleniu zimnego silnika, czy po odpaleniu ciepłego silnika, czy po tankowaniu na stacji, czy poprostu podczas jazdy, dzieje się coś takiego, że samochód traci moc. Strasznie powoli się rozpędza. Nie znam się na samochodach zbyd dobrze ale mniemam, że jesli byłaby to wina turbiny to rozumiem że traci by moc powyżej 2 tys obrotów (gdy turbina sie załącza) ale on traci moc nawet zaraz po odpaleniu czyli nie ważne ile w danym momencie jest na obrotomierzu. Zimą ten problem zdarzał się może raz na 20-30 jazd. Teraz się nasilił i dzieje się co 6-7 jazdę. Choć czasem częściej. Byłem u mechanika i stwierdził, że mam jeździć, aż już nie będzie miał mocy wcale wtedy zlokalizuje usterkę (część do wymiany). Jest to troche dla mnie śmieszna diagnoza. Prosiłbym o pomocne rady. Pozdrawiam