Witam,
usterka pojawiła się nagle, bo na trasie 160km.
Wyjeżdżając z Torunia sprzęgło działało bez zastrzeżeń, ale do Poznania ledwo dojechałem. Z początku czyli po ok. 40km zacząłem wyczuwać opór przy zmianie biegów, czasami zazgrzytało przy wrzucaniu jedynki albo dwójki a po ok. 100km. wrzucenie jedynki graniczyło już z cudem. Pedał sprzęgła ma luz na 2/3 nacisku i działa dopiero przy podłodze. Z tego co się orientuję sprzęgło jest hydrauliczne.
Proszę o podpowiedź co mogło się zepsuć.
Dziękuje i pozdrawiam
Paweł
usterka pojawiła się nagle, bo na trasie 160km.
Wyjeżdżając z Torunia sprzęgło działało bez zastrzeżeń, ale do Poznania ledwo dojechałem. Z początku czyli po ok. 40km zacząłem wyczuwać opór przy zmianie biegów, czasami zazgrzytało przy wrzucaniu jedynki albo dwójki a po ok. 100km. wrzucenie jedynki graniczyło już z cudem. Pedał sprzęgła ma luz na 2/3 nacisku i działa dopiero przy podłodze. Z tego co się orientuję sprzęgło jest hydrauliczne.
Proszę o podpowiedź co mogło się zepsuć.
Dziękuje i pozdrawiam
Paweł
