Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Sprzęgający mikrofon na estradzie

bimberboy32 27 Mar 2010 21:54 10693 44
  • #1 27 Mar 2010 21:54
    bimberboy32
    Poziom 17  

    Witam
    Jeżeli taki post istnieje, proszę modelatora nie nagradzanie mnie ostrzeżeniem, tylko może być link do podobnego postu, o podobnej tematyce, ponieważ szukałem i nie mogłem nic konkretnego znaleźć.
    Piszę ten wątek, aby w łatwy sposób dowiedzieć się czegoś, i umożliwić to kolejnym osobom z tym samym problemem.
    A mianowicie miałem przyjemność z kolegą nagłaśniać pewien apel mówiony.
    Przed apelem były oczywiście próby, aby mikrofony nie sprzęgały- to podstawa.
    Chodziłem z nimi po całej sali i mówiłem do nich za głośnikami, przed głośnikami, bezpośrednio pod głośnikami (na statywach) i miałem takie szczęście, że nic nie sprzęgało, nawet nie łapało sprzęgu. Więc myślałem, że będzie spokój ze ściszaniem mikrofonu podczas imprezy z wiadomych względów.
    A tu podczas apelu gdy facetka mówiła nagle zaczęło łapać sprzężenie. A wcale nie stała przed głośnikiem, tylko na jej wysokości.
    I tu moje pytania:
    Czy sprężenie zależy od trzymania mikrofonu, bo kolega mówił, że ja trzymałem dobrze i dlatego nie było z nim problemów.
    Trzymałem go tak,że tworzył z płaszczyzną ust kąt prosty, a mówca prostopadle do płaszczyzny podłogi. Może jaśniej to przedstawi rysunek
    Sprzęgający mikrofon na estradzie
    I czy zależy to od tego, że kolumna jest ustawiona na stojaku do góry pod kątem ok. 20° ?
    Sprzęgający mikrofon na estradzie
    Bądź od charakterystyki głosu danej osoby?
    Zaznaczę, że mikrofony były poprawnie trzymane, nie za grille, a kolumny były ustawione w następujący sposób:
    Sprzęgający mikrofon na estradzie
    I tu mam nadzieję, że dostane odpowiedzi od osób znających się na tym i odpowiedzi, od czego może jeszcze zależeć sprzężenie mikrofonu w wyżej opisanym problemie.
    Pozdrawiam.

    0 29
  • #2 27 Mar 2010 22:02
    Matuszm15
    Poziom 14  

    Kolumna nie jest odwrócona w kierunku drugiej, bądź też w kierunku mikrofonu?? Możliwe też, że fala dźwiękowa odbija się gdzieś i wraca do mówcy, gdzie powstaje sprzężenie?

    0
  • #3 27 Mar 2010 22:14
    DjMapet
    Poziom 43  

    Nieprawidłowo ustawiłeś kolumny. Prawa powinna być niżej. Poza tym powinny stać na wysokości uszu słuchaczy. Jeśli stoją wyżej, to powinny być skierowane lekko do dołu, nie do góry (odbicia od sufitu i przeciwległej ściany). Sposób trzymania mikrofonu, tez ma znaczenie, jednak trzeba brać pod uwagę fakt iż osoby nie obcujące na co dzień z mikrofonem, będą trzymały go tak jak na drugim rysunku. Nieraz zdarzało mi się że mówca trzymał mikrofon na wysokości brzucha a nawet bioder i nie miało prawa nic sprzęgnąć. Poza tym pewnie za mocno podbiłeś górę. Do mowy, góra nie jest potrzebna, zresztą tak samo jak niski dół.

    Pozdrawiam.

    0
  • #4 27 Mar 2010 22:18
    bimberboy32
    Poziom 17  

    Głośnik lewy po tym incydencie ustawiłem wzdłuż ściany (dokładnie tak jak na moim rysunku) i przestało piszczeć, a sprzężenie powstawało gdy mówca mówił w wyznaczonym do tego miejscu (rysunek).
    Tak na prawdę już potem nie sprzęgało, ale ciekawi mnie to co może być przyczyną, ze jak ja mówiłem to nie sprzęgało, a jak ktoś mówił to sprzęgało ( a ja mówiłem do mikrofonu nawet przed głośnikiem i nic).

    0
  • #5 28 Mar 2010 09:22
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #6 28 Mar 2010 21:34
    bimberboy32
    Poziom 17  

    Dziękuję bardzo za odpowiedzi, czekam na kolejne ;)
    Sala jest dość mała ok. 75m², a wysokość 4 metry, wiec nie ma problemu ze zrozumieniem treści co "mówią" w każdym jej punkcie. A kable głośnikowe nie pozwalają za bardzo na ustawienie sprzętu za widownią. Monitorów odsłuchowych nie posiadamy, ale goście mówiący nie mieli zastrzeżeń co do słyszalności siebie i mi podziękowali za organizację. 16 kHz były ustawione w pozycji +3dB, więc to mogło być przyczyną, ale jak ja mówiłem to nic nie "piszczało". Te ustawienie kolumn było nowatorskie (dla sprawdzenia), zawsze ustawiane były na tej samej wysokości, lecz sprzęgało od czasu do czasu. Wiem o tym, że powinno je się stawiać tak, żeby ich osie "y" przecinały się pod kątem 90° mniej więcej na środku sali. Czy to w praktyce pomoże?

    0
  • Pomocny post
    #7 28 Mar 2010 23:14
    DjMapet
    Poziom 43  

    Pomoże.
    Na pewno powodem sprzężeń były kolumny (kolumna) ustawione frontami w kierunku mówcy oraz podbicie wysokich tonów. Podbijanie częstotliwości 16kHz do mowy jest niecelowe. Głos ludzki nie operuje w tak wysokich zakresach. Jak już pisałem, ty wiesz jak obchodzić się z mikrofonem. Osoba, nie obcująca z nim na co dzień - nie.

    Pozdrawiam.

    0
  • #8 29 Mar 2010 10:27
    ciasteczkowypotwor
    Poziom 41  

    bimberboy32, a może zainwestować w EQ tercjowe? Oraz ustawiać system przed mówca, nie za.

    0
  • #9 29 Mar 2010 11:09
    dyskoteka89
    Poziom 20  

    Hej
    A moim zdaniem winna jest prawdopodobnie zbyt niskiej jakości aparatura, od mikrofonu zaczynając, do kolumn na końcu. Nie raz widziałem ustawione na statywach przyzwoitej, ale to co najmniej klasy jbl EON, lub innej dobrej marki paczki, i nieśmiertelny "szczur" sm 57, i bez kłopotów...
    pozdro

    0
  • #11 29 Mar 2010 14:25
    398216
    Użytkownik usunął konto  
  • #12 29 Mar 2010 15:07
    barek89
    Poziom 20  

    mniejszy gain a wiecej na suwaku , kombinuj

    0
  • #13 29 Mar 2010 20:45
    pawcio203
    Poziom 18  

    Niestety sam już się przekonałem, że jak nie ma mikrofonu z prawdziwego zdarzenia to choćbyś kręcił gałami non stop to i tak będzie sprzęgać. Może akurat masz taką barwę głosu, że nie łapie, ale wystarczy że wyjdzie piszcząca kobitka + badziewne sitko i pozamiatane. Znowu będę się powtarzał, ale SM58 i problem byłby rozwiązany na bank (bo myślę, że masz pojęcie i w miarę nagłośnienie). No i tak jak przedmówca: gain jak najmniej a suwak podkręć.

    0
  • #14 29 Mar 2010 21:03
    398216
    Użytkownik usunął konto  
  • #15 29 Mar 2010 21:48
    bimberboy32
    Poziom 17  

    Witam
    Z tego względu, że jestem "nowy" w tej szkole (mój pierwszy rok) nie pamiętam dokładnie symboli sprzętu, ale dam fotografię, która może ktoś rozpozna co na nich jest:
    kolumny głośnikowe firmy Celestion
    Sprzęgający mikrofon na estradzie
    Power mikser model POWERPOD 620:
    Sprzęgający mikrofon na estradzie
    Tył power miksera:
    Sprzęgający mikrofon na estradzie
    Mikrofon:
    Sprzęgający mikrofon na estradzie
    Mikrofonów niestety nie pamiętam modelu, ale postaram się dowiedzieć.


    Będzie miło, jeśli przy okazji poprawi również Kolega zdjęcia : https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic595877.html
    (dj-MatyAS)

    1
  • #16 29 Mar 2010 23:50
    DjMapet
    Poziom 43  

    Jakieś małe te fotki i niewiele widać, ale powermikser to Phonic, model ??? Widzę że obie kolumny są wpięte do jednego kanału i obciążają jedną końcówkę mocy. Niewiedza, czy celowe działanie? Mam tylko nadzieję, że kolumny mają impedancję 8 Ohm.

    Pozdrawiam.

    0
  • #17 30 Mar 2010 10:21
    barek89
    Poziom 20  

    ""
    Masz Ci los...właśnie mi Kolega uświadomił, że przez ponad 30 lat tkwiłem w niewiedzy...Tylko w takim razie czemu mi się nie sprzęgało...?
    Gain - jak sama nazwa wskazuje służy do ustalenia (zgrubnie) czułości wejściowej toru. Aby niepotrzebnie w następnych stopniach nie wzmacniać szumów i innych śmieci powinien być ustawiony w miarę blisko zapalania się O/L (taka lampka sygnalizująca możliwość przesterowania), w większości mikserów do pracy NA ESTRADZIE można również "podejrzeć" na wskaźniku sumy jaki jest faktyczny poziom PO PIERWSZYM STOPNIU WZMOCNIENIA toru, czyli po GAIN właśnie.
    ""
    przypadek? :)

    ja i nie tylko ja wole miec suwak w okolicach 0,+5 i mniejszy gain niz suwak na poziomie -10 a gain w pozycji opisanej przez ciebie
    bo w praktyce jest to zbyt wysoki poziom biorac pod uwage ze suma jest w okolicach 0 i koncowka rowniez...



    w przypadku autora radze ostatnie pokretlo - robiace za suwak dac w pozycji zero


    eq rowniez na zero , ew sciagnac troche dolu, i gainem dokrecic do momentu sprzegania i troche cofnac
    w takim power mixerze grzebanie w eq tylko pogarsza jakosc
    a jeszcze mniej od sm58 sprzega sie sm57

    0
  • #18 30 Mar 2010 10:29
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #19 30 Mar 2010 21:53
    bimberboy32
    Poziom 17  

    Witam
    Zdięcia poprawione, power mikser to POWERPOD 620, fotki małe, bo je wziąłem ze strony szkoły i tam gdzie wszedł sprzęt w kadr, to je wyciąłem, bo na co dzień nie mam dostępu do sprzętu.DjMapet no faktycznie dziwnie podpięte, nie wiem czemu tak, ja tego nie podłączałem, a "starszaki". Posiadamy jeszcze przewodowy mikrofon Shure (niestety również nie znam modelu), który zniekształca głos tj. brak w nim niskich i wysokich częstotliwości, głos słychać taki płytki w okolicach 1 kHz. I ty pytanko, czy to normalne, czy trzeba je wyczyścić, czy się membranka uszkodziła?
    Pozdrawiam i dziękuje za dotychczasowe odpowiedzi.

    0
  • #20 30 Mar 2010 23:26
    barek89
    Poziom 20  

    poppin sam powiedziales moze wiec moze cos w tym jest :)

    0
  • #21 31 Mar 2010 18:58
    DjMapet
    Poziom 43  

    Jeśli mikrofon ma swoje lata, to albo uszkodzona membranka, albo zapchany filtr. Odkręć grill, wyjmij ostrożnie filtr piankowy i delikatnie go wypierz. Jeśli przylgnął do sitka, to zanurz w ciepłej wodzie, aż się odklei.
    Może być też taka sytuacja iż mikrofon zaliczył glebę, co mogło spowodować przesunięcie się wkładki, która dotyka filtra.

    Pozdrawiam.

    0
  • #22 31 Mar 2010 22:06
    SzokalML
    Poziom 36  

    Za duży gain = zniekształcenia. A jak zniekształcenia, to i łatwiej o sprzężenia bo charakterystyka robi się kosmiczna. Może o to chodziło z tym gainem?

    0
  • #23 01 Kwi 2010 05:22
    Hefajstos
    Poziom 35  

    Po kolei:

    1. Gain - panuje taki mit, że jak ściągniesz gaina, a dodasz na suwaku, to się nie sprzęga. Mit. Ale jak przegniesz z gainem, może się zdażyć przester i jak kolega napisał "będzie kosmiczna charekterystyka".

    2. Kolumny - grają w sufit. To sprzyja sprzężeniu.

    3. Mikrofony. Tandeta. Na estradzie się takich nie stosuje. Takie mikrofony kupują chyba tylko szkoły... Polecam SM58, PG58 (do gadania całkiem dobry). Sennheiser jest świetny, ale tutaj nie polecę - moim zdaniem łatwiej sprzęga niż Shure.

    4. Mikser. Generalnie, hmmm... Ppowyżej pewnego poziomu wzmocnienia (patrz punkt 6) zawsze w końcu pojawi się sprzężenie. Żeby tego uniknąć, tłumi się krytyczne częstotliwości, półparametryczną korekcją w mikserze, 31 pasmowym EQ, nieraz jeszcze dokładnym EQ parametrycznym w procesorze końcowym. W szkole masz mikser z 3 gałkami low-mid-high, EQ nie ma, a o procesorze głośnikowych nikt nie słyszał. Do tego kiepskie mikrofony i kolumny. Sytuacja jest o wiele trudniejsza.

    5. Sala - naturalne echo wielu sal nie sprzyja pracy jakiegokolwiek nagłośnienia, nawet bardzo kosztownego i wyrafinowanego.

    6. Przemawiający. Oni po prostu za cicho mówią. Jak za mikrofonem stanie tłumacz, spiker radiowy, konferansjer czy ktokolwiek po kursie na kartę mikrofonową - sprzężenia znikają. Ludzi trzeba uświadamiać i nie ulegać prośbom typu "proszę głośniej ten mikrofon" albo "proszę dodać mi basu" (bardzo częsta prośba, prowadzi to zaakcentowania zgłosek wybuchowych).

    Co możesz zrobić - ustawić kolumny bardziej w dół (lekko w ludzi), eksperymentować z ustawieniem kolumn, namówić szkołę na EQ (może być nawet 15 pasmowe), zdjąc z mikrofonów trochę góry i dużo dołu. Zobaczyć co to za shure na kablu i zacząć ew. go używać.


    --
    pozdrawiam
    Hefi

    0
  • #24 01 Kwi 2010 16:45
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #25 01 Kwi 2010 21:02
    bimberboy32
    Poziom 17  

    Wzmocnienie sygnału GAIN nie przekraczało nawet połowy. Regulacja odbywała się głównym wzmocnieniem, bo tylko obsługiwaliśmy mowę, nie było żadnej muzyki.
    Według opinii "starszych nagłośnieniowców" Shure był by dobry, gdyby tego dźwięku nie zniekształcał, bo on nie sprzęga i nie sprzęgał.
    Pozdrawiam.

    0
  • #26 02 Kwi 2010 01:52
    Dj Joker
    Poziom 26  

    Witam. Ja wypowiem się tak, nigdy nie obsługiwałem profesionalnego sprzętu, z niewiadomo jakimi procesorami dźwięku itd..., lecz sprzęga mi naprawdę rzadko, nie wiem dlaczego kładzie się tutaj nacisk na sprzęt, jak bardzo duża rola jest w umiejętnościach elektroakustyka? Nawet kiepski sprzęt może działać. Owszem, dobry mikrofon z dobrą kierunkowością, ma znaczenie, ale nawet mikrofony "azusa" można jakoś obsłużyć z powodzeniem. Ja tam zawsze gain ustawiam tak, by poziom był na równi z innymi, a reguluję suwakiem tudzież tłumikiem głównym od kanału. Naprawdę, rzadko mam z tym problem, przecież kiedyś nie było wyrafinowanych mikrofonów, a ludzie dawali radę, choćby za czasów eltronów.

    0
  • #27 02 Kwi 2010 08:54
    barek89
    Poziom 20  

    teoria teoria... a w praktyce robi sie jeszcze wiecej rzeczy ktore jej przecza
    wniosek? albo robisz wg ksiazki albo robisz tak zeby bylo dobrze slychac

    0
  • #28 02 Kwi 2010 09:47
    398216
    Użytkownik usunął konto  
  • #29 06 Kwi 2010 00:08
    barek89
    Poziom 20  

    barek89 napisał:
    teoria teoria... a w praktyce robi sie jeszcze wiecej rzeczy ktore jej przecza
    wniosek? albo robisz wg ksiazki albo robisz tak zeby bylo dobrze slychac


    Szumy?
    Przy okazji - skoro już Kolega coś tam pisze, może by najpierw przeczytał...p.15 Regulaminu.

    1. nie posiadam obslugi polskich znakow w systemie a nie zawsze kozystam ze stacjonarnego pcta na ktorym jest to mozliwe, jak tylko bede mial mozliwosc poprawie
    2. zglaszam twoj jak i moj post jako niezwiazany z tematem

    pozdrawiam :)

    0
  • #30 06 Kwi 2010 03:01
    Hefajstos
    Poziom 35  

    Cytat:
    przecież kiedyś nie było wyrafinowanych mikrofonów, a ludzie dawali radę, choćby za czasów eltronów


    Nie było też takiej tandety jak teraz. Wzmacniacze miały 60 prawdziwych W, a nie 1000W na papierze... Z drugiej strony masz rację - w Eltronach, itp były tylko dwie gałkie od basu i góry w kanale, a jakoś się śpiewało.

    Co do sprzęgania - największy problem, to ludzie, którzy cicho mówią. Niestety.


    --
    pozdrawiam
    Hefi

    0