witam
Mam taki problem, gdy auto się zagrzeje, po przejechaniu ok 10 km, zgaszę je i za chwię chce odpalić,to tak jak by był rozładowany akumulator.Po przekręceniu zapłonu rozrusznik słabo kreci i kontrolki przygasają. Gdy pożyczę prondu z drugiego auta lub założę drugi akumulator to pdpala bez kłopotu.
Alternator jest ok był sprawdzany.
Pisownia p. 8.2,
manta.
Mam taki problem, gdy auto się zagrzeje, po przejechaniu ok 10 km, zgaszę je i za chwię chce odpalić,to tak jak by był rozładowany akumulator.Po przekręceniu zapłonu rozrusznik słabo kreci i kontrolki przygasają. Gdy pożyczę prondu z drugiego auta lub założę drugi akumulator to pdpala bez kłopotu.
Alternator jest ok był sprawdzany.
Pisownia p. 8.2,
manta.