Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Silnik szeregowy na bocznikowy

29 Mar 2010 09:04 5947 15
  • Poziom 10  
    Witam wszystkich. Mam taki problem modernizuję starą obrabiarkę w którym był silnik prądu stałego zastosowałem napęd tyrystorowy apator dml 0015 który notabene stosowałem już wcześniej no i po złożeniu całej płyty niestety silnik nie chciał ruszyć :( Okazało się że silnik jest szeregowy co nie zmienia faktu że taki układ nie może napędzać takiego silnika ale akurat tego nie.
    Moje pytanie jest takie.. Czy ktoś przerabiał może silnik szeregowy na bocznikowy jak obliczyć jaką oporność powinny mieć cewki wzbudzenia ile zwoi i jakim drutem to nawinąć? Silnik ma 0.7 Kw prąd 8.84A 110v prądu stałego (dane z tabliczki znamionowej). Jaką oporność powinno mieć wtedy uzwojenie wzbudzenia zakładając że na wzbudzenie z napędu DML podawane jest napięcie 220V a zabezpieczenie wzbudzenia to 2A.
    Za każda pomoc z góry dziękuję.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 29  
    Hmmm - a czy nie prościej i TANIEJ byłoby poszukać właściwego silnika?
    Nie wiem czy takie przewijanie będzie się opłacało.
    Inna ewentualność to wykorzystać silnik 3-fazowy z falownikiem + jakieś sprzężenie zwrotne (tacho lub enkoder).
  • Poziom 10  
    [quote="mkos1"]Hmmm - a czy nie prościej i TANIEJ byłoby poszukać właściwego silnika?
    Nie wydaje mi się żeby zmiana silnika była trafnym pomysłem:) Wiąże się to z przeróbkami nowym silnikiem itd itd... więc jakie to koszty ??
    Nie wiem czy takie przewijanie będzie się opłacało.
    Myślę że przezwojenie to nie jest jakiś kolosalny koszt są to tylko dwa biegunniki zresztą odkręcane i zwykłe cewki nawinięte na okrągło.

    Tak więc przerabianie na silnik siłowy plus falownik może się w sumasumarum złożyć na niezłą sumę.
  • Poziom 29  
    No to moze zapytam inaczej: jaki był oryginalny silnik?
    Dlaczego silnik nie chce ruszyć?
    Charakterystyki silnika szeregowego i bocznikowego trochę jednak się różnią ale wydaje mi się, ze i tak powinien ruszyć.
  • Poziom 10  
    Silnik jest orginalny tylko maszyna jest z 1965r :) jego regulacja odbywała się za pomocą silnik siłowy-napędzał generator a ten zasilał silnik prądu stałego z regulacją opornicą. Więc zastąpiłem silnik siłowy i generator napędem tyrystorowym który już wcześniej stosowałem i wszystko działa w maszynach które modernizowałem do tej pory.

    Pan z serwisu Apatora również twierdził, że silnik powinien ruszyć ale nie dawał na to gwarancji i niestety nie zadziałał. Napęd liczy prędkość silnika z prądu twornika i myślę że tu może tkwić problem. Myślę też że zastosowanie prądniczki tachometrycznej mogłoby pomóc ale to znów modernizacja szukanie jakiejś prądniczki dorabianie ośki twornika itd...
    Po prostu moim zdaniem najprostszą i najtańszą decyzją jest przerobienie tego silnika na bocznikowy.

    Dodano po 9 [minuty]:

    Konsultowałem tą sprawę z panem od przezwajania silników Pan nakazał zmierzyć napięcie podczas pracy na zaciskach cewki wzbudzenia podzielić to później przez liczbę zwojów na starych cewkach pomnożyć przez 220V napięcia które później będzie napięciem wzbudzenia. Tak więc zrobiłem i napięcie na zaciskach wzbudzenia wynosiło 1.5V . Natomiast oporność cewek wzbudzenia to 1.5 ohm czyli na 1V przypada 1 ohm razy 220V wypada że cewki powinny mieć około 220 ohm co zgadzałoby się z pomiarami cewek silników bocznikowych.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Tak na marginesie które silniki lepsze szeregowe czy bocznikowe??
  • Poziom 10  
    Zrobiłem jeszcze mały eksperyment przed przezwajaniem. Ponieważ przy ostatnich pomiarach popełniłem błąd ponieważ mierzyłem wszystko bez obciążenia i dlatego wyszły takie małe napięcia. Więc wmontowałem silnik w maszynę podłączyłem pod trafo 110V no i na cewkach wzbudzenia odłożyło się ok 7V...
    Następnie zrobiłem silnik obcowzbudnym na uzwojenie wzbudzenia podałem 7v a twornik podłączyłem pod napęd tyrystorowy DML...0015 Silnik ruszył :) pięknie sie regulował itd... I tu niemiłe zaskoczenie :( był bardzo słaby więc po jakimkolwiek zamontowaniu detalu do obróbki pewnikiem silnik by stanął...

    Dodano po 4 [minuty]:

    Nie mam już koncepcji... Może ktoś wykonywał jakiś niezbyt skomlikowany układ do regulacji silnika szeregowego???
    Strasznie jestem zirytowany ponieważ dużo pracy w to włożyłem płyta ze sterowaniem jest zrobiona naprawdę profesjonalnie szkoda by było z tego zrezygnować ...
  • Poziom 29  
    Lepiej zrób innaczej - zablokuj wirnik silnika i zasil go regulowanym napięciem.
    Zacznij powoli zwiększać napięcie aż dojdziesz do znamionowego prądu silnika i wówczas zmierz napięcie na uzwojeniu wzbudzenia.
    Inna opcja to tak wyregulować prąd w uzwojeniu wzbudzenia aby osiągnął on wartości znamionowe czyli te ok. 8.8A
    Osobiście uważam, że wzbudzenie zasiliłeś zbyt małym napięciem i strumień magnetyczny był zbyt słaby.
    Jak wyglądał pomiar prądu twornika przy takim trybie pracy jak dałeś?
    Prąd twornika nie osiągał przypadkiem zbyt dużych wartości?

    W silniku szeregowym zwiększenie obciążenia = większy prąd przepływający przez uzwojenia (zarówno twornik jak i wzbudzenie).

    Tak z ciekawości - jaki jest koszt przezwojenia takiego silnika?
  • Poziom 10  
    mkos1 napisał:
    Lepiej zrób innaczej - zablokuj wirnik silnika i zasil go regulowanym napięciem.
    Zacznij powoli zwiększać napięcie aż dojdziesz do znamionowego prądu silnika i wówczas zmierz napięcie na uzwojeniu wzbudzenia.
    Inna opcja to tak wyregulować prąd w uzwojeniu wzbudzenia aby osiągnął on wartości znamionowe czyli te ok. 8.8A
    Osobiście uważam, że wzbudzenie zasiliłeś zbyt małym napięciem i strumień magnetyczny był zbyt słaby.
    Jak wyglądał pomiar prądu twornika przy takim trybie pracy jak dałeś?
    Prąd twornika nie osiągał przypadkiem zbyt dużych wartości?

    W silniku szeregowym zwiększenie obciążenia = większy prąd przepływający przez uzwojenia (zarówno twornik jak i wzbudzenie).

    Tak z ciekawości - jaki jest koszt przezwojenia takiego silnika?


    Zwiększyłem napięcie na obwód wzbudzenia do około 22V prąd wynosił 12A poprawiło to wynik ale nie dość wystarczająco, na dodatek zaczął się grzać.
    Za chwilkę chcę spróbować ponownie połączyć go szeregowo i zastosować zwykły układ tyrystorowy przed mostkiem prostowniczym zobaczymy co to da...
    A przezwojenie w sumie to nie wiem myślę że 100 zł to będzie wszystko co można za to zapłacić no bo to przecież nic skomplikowanego cewki są odkręcane kwestia tylko ile drutu itd. Tylko teraz zastanawiam się czy jest sens bo może po prostu nie chodzić.
  • Poziom 21  
    przemek8626:
    jeżeli cewki szeregowe mają te 1,5Ω a prąd przy pełnym obciążeniu wynosi 8,84A to spadek napięcia będzie:
    1,5Ω x 8,84A = 13,26V
    W tej sytuacji jeżeli by przerabiać wzbudzenie na bocznikowe 220V to trzeba by
    ilość zwojów zwiększyć w stosunku do istniejącego 220/13,26 = 16,6 razy i w tym samym stosunku zmniejszyć przekrój drutu nawojowego.
    Oczywiście jeżeli pomiary rezystancji są prawidłowe.
  • Poziom 10  
    mosfetkiler napisał:
    przemek8626:
    jeżeli cewki szeregowe mają te 1,5Ω a prąd przy pełnym obciążeniu wynosi 8,84A to spadek napięcia będzie:
    1,5Ω x 8,84A = 13,26V
    W tej sytuacji jeżeli by przerabiać wzbudzenie na bocznikowe 220V to trzeba by
    ilość zwojów zwiększyć w stosunku do istniejącego 220/13,26 = 16,6 razy i w tym samym stosunku zmniejszyć przekrój drutu nawojowego.
    Oczywiście jeżeli pomiary rezystancji są prawidłowe.


    Wszystko ładnie pięknie: zastanawia mnie jedno przy silniku szeregowym zmiana napięcia powoduje też zmianę prądu zarówno w tworniku jak w uzwojeniu wzbudzenia.Więc kiedy zrobimy ten silnik bocznikowym czy stała wartość strumienia magnetycznego nie będzie miała wpływu na pracę przy mniejszych obrotach?
    Ciekawe też jest to czy budowa twornika silnika szeregowego nie jest inna niż bocznikowego i moje kombinacje spełzną na niczym.
    Chyba zacznę się głęboko zastanawiać nad zastosowaniem jakiegoś innego napędu...
  • Poziom 21  
    Silnik szeregowy ma jak wiadomo bardzo dużą zmienność obrotów w zależności od obciążenia - przy bardzo małym obciążeniu lub przy jego braku może się rozpędzić do tego stopnia, że ulegnie rozerwaniu wirnik (no cóż małe obciążenie=mały prąd wzbudzenia=mały strumien magnetyczny=trzeba nadrobić liczbą obrotów napięcie indukowane w wirniku i przeciwne napięciu zasilania).
    Silnik obcowzbudny ma dość sztywną charakterystykę obrotów w funkcji obiążenia
    i reaguje liniową jej zmianą na zmianę napięcia zasilania wirnika (przy stałym wzbudzeniu!).
  • Poziom 10  
    Zastosowałem układ regulacji z odkurzacza :) przed mostkiem prostowniczym z triakiem BTB 12 układ ruszył silnik śmiga tylko po dłuższej pracy i próbie zatrzymania silnika zaczyna lekko wariować i podbija obroty do maksimum. Więc z tego co napisał pan w pokrewnym temacie :) można by go zastąpić tyrystorem, to czy wtedy nie będzie tak wariował ?? No i czy można po prostu wbudować ten tyrystor w miejsce triaka czy trzeba będzie osobny układ budować. Elektronik ze mnie żaden więc proszę na mnie nie krzyczeć jeśli wypisuję bzdury :)
  • Poziom 21  
    Spróbuj wstawić tyrystor w miejsce triaka dodając diodę 1A w szereg z bramką,
    dioda katodą do bramki.
    Może być konieczne dobranie kierunku włączenia tyrystora tak, aby na bramkę szły impulsy dodatnie w stosunku do katody tyrystora, dioda zabezpieczy przed ujemnymi.
    Przy takim zasilaniu jak teraz to silnik dostaje trochę za wysokie napięcie.
  • Poziom 10  
    mosfetkiler napisał:
    Spróbuj wstawić tyrystor w miejsce triaka dodając diodę 1A w szereg z bramką,
    dioda katodą do bramki.
    Może być konieczne dobranie kierunku włączenia tyrystora tak, aby na bramkę szły impulsy dodatnie w stosunku do katody tyrystora, dioda zabezpieczy przed ujemnymi.
    Przy takim zasilaniu jak teraz to silnik dostaje trochę za wysokie napięcie.


    Rozumiem że ten układ mogę wstawić już za mostkiem prostowniczym?? Ponieważ jak mniemam problemy z tymi skokami mogą powstawać przez to że mostek jest za regulatorem ??
  • Poziom 21  
    Przy użyciu układu z tyrystorem mostek jest zbędny - przecież prąd ma wtedy jeden kierunek.
    Warto jednak dać diodę na zaciski silnika włączoną w kierunku zaporowym taką na kilka A i napięcie 600V.
    Zamyka ona drogę dla prądów indukowanych w silniku przy przerywaniu obwodu przez tyrystor i zapobiega utracie sterowności.
    Oczywiście mostek za tyrystorem też spełni to zadanie ale większe są straty na 2 szeregowo połączonych diodach z mostka.
    Zresztą podłącz ten silnik do sieci przez diodę to zobaczysz jak ewentualnie będzie pracować przy pełnym wysterowaniu tyrystorem
  • Poziom 10  
    mosfetkiler napisał:
    Przy użyciu układu z tyrystorem mostek jest zbędny - przecież prąd ma wtedy jeden kierunek.
    Warto jednak dać diodę na zaciski silnika włączoną w kierunku zaporowym taką na kilka A i napięcie 600V.
    Zamyka ona drogę dla prądów indukowanych w silniku przy przerywaniu obwodu przez tyrystor i zapobiega utracie sterowności.
    Oczywiście mostek za tyrystorem też spełni to zadanie ale większe są straty na 2 szeregowo połączonych diodach z mostka.
    Zresztą podłącz ten silnik do sieci przez diodę to zobaczysz jak ewentualnie będzie pracować przy pełnym wysterowaniu tyrystorem

    Ok będę dziś próbował mam nadzieję że się uda i zakończę sprawę prostym układem. W końcu to nic innego jak silnik komutatorowy szeregowy tyle tylko że na prąd stały... Moc mniejsza niż przy silniku od odkurzacza :) Zmykam działać