Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
PCIM Europe 2019
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zasilanie układu z akumulatora żelowego

Zemsta.Elektryka 29 Mar 2010 16:53 5246 5
  • #1 29 Mar 2010 16:53
    Zemsta.Elektryka
    Poziom 9  

    Witam

    Poszukuje źródła zasilania które byłoby wstanie podawać prąd o natężeniu około 740mA przez czas około 8h. W związku z tym moją uwagę przykuły akumulatory żelowe np. VIPOW o pojemności 12Ah ACCU-HP12-12. Tylko problem polega na tym że nie jestem pewien czy takie akumulatory nadają się do cyklu pracy jaki miał by miejsce.

    Urządzenie pracować ma w sposób następujący:
    1. 8h pracy z poborem 740mA na dobę.
    2. Ładowanie
    3. Chwila przerwy (jak zdąży).

    Miałoby ono pracować na świeżym powietrzu (wilgoć , niższe temperatury (ale nie ujemne, praca tylko w sezonie wiosna,lato,jesień))

    Tylko że tak jak mówię nie jestem pewien jak w takich warunkach spisują się akumulatory żelowe.
    1. Czy nie zaszkodzi im długotrwały pobór prądu na takim poziomie?
    2. Czy występuje efekt zmniejszenia pojemności wraz z czasem używania tych akumulatorów?
    3. Jeżeli tak to jak szybko trzeba się liczyć z koniecznością wymiany na nowy?
    4. Czy są podatne na uszkodzenia i niekorzystne warunki?

    0 5
  • #2 31 Mar 2010 11:58
    arturavs
    Poziom 39  

    Akumulatory żelowe( ołowiowe) z takim prądem sobie spokojnie poradzą.
    90% UPSów ma takie na stanie i radzi sobie z o wiele większymi prądami.
    Fakt że w krótkim okresie czasu .Jednak ile ma trwać ładowanie? 15 minut? Co znaczy jak zdąży?

    ad. 1. 8h pracy z poborem 740mA na dobę. -> to w końcu jak:? 740mA przez 8h, czy przez 24h ?

    0
  • #3 31 Mar 2010 13:44
    Zemsta.Elektryka
    Poziom 9  

    Już spieszę z doprecyzowaniem. Zakładany cykl pracy to 8h ciągłej pracy na każde 24h potem ładowanie i kolejnego dnia znowu 8h pracy. Innymi słowy.
    Urządzenie załączane codziennie o godzinie 8.00 zaś o 16.00 byłoby wyłączane. Potem następowałoby ładowanie (nie wiem ile może trwać dla takiego akumulatora) , po czym urządzenie czekałoby do 8.00 niepodłączone.

    0
  • #4 31 Mar 2010 14:17
    arturavs
    Poziom 39  

    1. Ładujesz prądem 0,5 cu ( pojemność właściwa) przez 14 godzin.
    2. Następnie urządzenie ładujące ( prostownik?) powinien się prze-
    łączyć na prąd konserwujący ( podtrzymujący), tj. 0,05 cu.
    3. Akumulator masz ze sporym zapasem, jednak żelowe są dość
    wybredne co chodzi o ładowarki.

    Nie można go przeładować, bo potem zostanie z niego śmietnik
    , i to w dość krótkim czasie.


    Wniosek jest taki: musisz poszukać ładowarki do accu żelowych , dobranej
    pod względem prądu ładowania. I z opcją doładowywania ( konserwowania) accu.

    Co do trwałości accu, to dużo zależy od sposobu ładowania. Ale też od
    producenta.

    Osobiście napiszę tak z własnego doświadczenia; mam UPS , 9 lat temu zmieniłem accu, ( firmy nie pamiętam , ale sugerowałem się ceną) podziałało 2 lata. Następna wymiana i wziąłem droższe Yuasa. I jak na razie , pracują 7 lat bez wymiany. Dodam ,że średnio dwa razy w tygodniu mam zaniki zasilania. Tak że UPS ma co robić.



    A dlaczego Szanowny Kolega nie zastosuje zasilacza sieciowego?
    Sprzęt przenośny?

    0
  • #5 31 Mar 2010 14:34
    Zemsta.Elektryka
    Poziom 9  

    Sprzęt niestety pracować ma praktycznie w lesie, gdzie nie ma dostępu do elektryczności. Więc założenie było takie żeby przynosić codziennie akumulator do domu tam ładować i taki naładowany zanosić codziennie na miejsce pracy (do wzmiankowanego lasu).

    Trochę czasu już na to poświęciłem i jakoś nie widzę lepszego rozwiązania. Niech ten akumulator wytrzyma nawet rok to przy koszcie 99 zł za akumulator tragedii nie będzie. Obawiam się tylko takiej sytuacji że po zakupie akumulator wytrzyma miesiąc albo jeszcze gorzej tydzień.

    Wolałbym już w takim wypadku zakupić ładowarkę żeby ona "zatroszczyła" się o ten akumulator.

    Nawiasem mówiąc dokumentacja jaką np. Vipow umieszcza o swoich produktach jest co najmniej szczątkowa. A co do niektórych produktów nie idzie nic znaleźć poza informacje z tabliczki znamionowej.

    0
  • #6 31 Mar 2010 21:27
    -RoMan-
    Poziom 42  

    arturavs napisał:
    1. Ładujesz prądem 0,5 cu ( pojemność właściwa) przez 14 godzin.
    2. Następnie urządzenie ładujące ( prostownik?) powinien się prze-
    łączyć na prąd konserwujący ( podtrzymujący), tj. 0,05 cu.


    Radiłbym się mocno zastanowić nad tym, co się pisze... Maksymalny prąd, z jakim można ładować akumulatory żelowe wynosi zazwyczaj 0.3C, ładowanie prądem 0.5C przez 14 godzin oznacza zniszczenie akumulatora.
    Schemat ładowania prądem 0.1C przez 14 godzin dotyczy prymitywnego ładowania akumulatorów NiCd 30 lat temu a nie akumulatorów żelowych.

    Absolutne minimum warunków ładowania akumulatorów żelowych: ładowanie prądem max. 0.2C w trybie CC/CV do napięcia 13.8V. Raz na kilkanaście ładowań ładowanie do 15V i przejście do podtrzymania przy napięciu 13.8V.
    W sytuacji potrzeby szybkiego ładowania można ładować prądem 0.3C pilnując temperatury akumulatora a napięcie końcowe powinno być zmniejszone w razie ładowania w wyższej temperaturze.

    Schematów ładowarek do akumulatorów żelowych na forum jest całe mnóstwo.

    Wróżką nikt tu nie jest i nikt nie może obiecać, jak długo popracuje akumulator. Jedno jest pewne - im płycej będzie rozładowywany i im regularniej ładowanym tym dłużej popracuje. Wątek nadaje się tylko do zamknięcia.

    0