Motronic napisał: A ty myslisz że mu te 2 stówy w kieszeni zostanie? Zapłać zus, czynsz, prąd, podatek lokalowy, podatek dochodowy, wywóz śmieci, środki czystości i na czysto ma z tego moooooże 100. Ktoś kto robi nie u siebie tylko gdzieś w firmie tego nie zrozumie, bo tam mu dadzą wyszystko-długopis, szklanke, fartuszek i takie tam.
Co ty myślisz, że dodatkowe utrzymanie warsztatu nie kosztuje? Policz sobie sam zakup narzędzi, bo nie sa wieczne, dolicz sobie udział w szkoleniach, bo nie są za darmo. Dodaj do tego remonty budynku i wnętrza.
Policz sobie też to, że w skali roku musi sobie zarobić na życie, jak będzie na urlopie, bo nikt mu za urlop nie zapłaci, mało tego-opłaty za warsztat tez będzie musiał uiszczać.
Ale kazdemu się wydaje-zdarł, bo 2 stówy wziął.
I na koniec pytanie-Ty na to Audi A6 zarobiłeś tyraniem przy łopacie za 8zł/godź lub pracując jako ochroniarz w Biedronce za 1200 na miesiąc, czy może sam stosujesz jakieś wygórowane stawki?
Co co liczysz innemu?
Motronic napisał: To załatw mu dwu takich dzienne, i załatw mu też sił, aby ich obsłużył.
Załatw mu, żeby rzeczywiście zarobił te 10 patoli,
A co do rachunków to ZUS 1000 na miesiąc, prąd to tak na oko 400 ( tyle ja płace, przemysłowy, cena x2) podatek dochodowy 250 jak jest na karcie, i inne pierdoły to uzbiera się ze 2 patyki samych kosztów. Do tego z tysiak na narzędzia, sprzęt, nie wydajesz tego co miesiąc, ale co pół roku sobie coś kupisz za tysiaków 5 czy więcej. Bo czymś trzeba robić.
Zapomniałeś jeszcze o pensji i ZUS-ie pracownika, jego urlopie, chorobowym, środkach czystości, ubraniach roboczych,napojach jak ciepło, ogrzewaniu jak zimno i o jeszcze wielu innych kosztach - chociażby jeżdżenie po materiały do napraw, abonament za legalne programy, telefon itd. No ale który klient o tym wie.