Witam
Mam problem , bo po złożeniu wykrywacza podłączyłem go i działał do kilkudziesięciu cm , więc wziołem się za ustawianie napięcia na scalaku "miało być 0v" , jednak po dostrojeniu przestał on działać „tak jak by sonda była odłączona , słychać sygnał i można go ustawić na pukanie” , a na wejściu od sondy niema napięcia " nie jestem pewien czy powinno tam być , bo nie znam się dobrze na wykrywaczach , ale raczej tak" .Dioda od napicia miga normalnie. Prawdopodobnie coś się spaliło , ale co to może być ?
Mam problem , bo po złożeniu wykrywacza podłączyłem go i działał do kilkudziesięciu cm , więc wziołem się za ustawianie napięcia na scalaku "miało być 0v" , jednak po dostrojeniu przestał on działać „tak jak by sonda była odłączona , słychać sygnał i można go ustawić na pukanie” , a na wejściu od sondy niema napięcia " nie jestem pewien czy powinno tam być , bo nie znam się dobrze na wykrywaczach , ale raczej tak" .Dioda od napicia miga normalnie. Prawdopodobnie coś się spaliło , ale co to może być ?