Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Który wybrać: BMW E36 320 czy E36 323

30 Mar 2010 22:38 17976 28
  • Poziom 10  
    Witam interesuje mnie kupno jednego z w/w aut , jednak nie wiem na które się zdecydować ogólnie która sprawia większą frajdę z jazdy i która jest mniej awaryjna?
    Druga sprawa wie ktoś może jakie są teraz koszty związane z przeprowadzeniem samochodu zza niemieckiej granicy ?
  • Poziom 10  
    Witam . BMW e36 320 posiada 150 koni natomiast 323 170 koni... tak wic 323 jest lepszym wyborem do wariacji.
  • Poziom 10  
    a jak z warsztatem ? bo auto ma być na dłużej
  • Poziom 29  
    Kolego z racji wieku tych pojazdów i ich ilości na naszych drogach ,to z znalezieniem warsztatu który je naprawia lub podejmie się naprawy nie bedziesz miał najmniejszego problemu. Podobnie jest z częściami zamiennymi. Pozdrawiam!
  • Poziom 10  
    Tak jak kolega wyżej pisał problemów ze znalezieniem warsztatu który się podejmie naprawy nie będzie większego problemu. Jeśli będziesz dbał o silnik i regularnie wymieniał wszystko na czas to posłuży on Ci jeszcze bardzo długo.
  • Poziom 10  
    Okej więc wybór padnie raczej na 323 , moje pytanie brzmi ile może kosztować e36tka u szwabów ? rocznik koło 94 , z wyposażenia kolor czarny , skóra czarna , klimatyzacja z w/w silnikami ? Nie chodzi mi o to ile kosztuje dany egzemplarz tylko ile dać żeby nie przepłacić ...
  • Poziom 30  
    323 to bardzo ekonomiczny motor, pali mniej niż 2.0 i mniej niż 2.5L 193 hp do tego ma duzy moment obrotowy.

    Jeżeli chodzi o ceny zadbanych modeli od 2000 euro w góre.
  • Poziom 10  
    heh nie chodzi mi o ekonomie , tam gdzie ona się kończy zaczyna się zabawa .
    czyli posiadając 2,5 k euro opłaca mi się jechać do Niemiec ?
    Może sprecyzuję swoje wymagania
    Rocznik od 94
    Kolor czarny
    Sedan
    Czarna skóra
    silnik 2.0 lub 2.3 przebieg do 300 Tyś
    Niebita
    Klima
    Elektryka szybek(przód)
    p.s znacie jakieś niemieckie strony tybu allegro ?
    na Ebay.de nie ma żadnej ciekawej sztuki ...
  • Poziom 10  
    CameR jakieś przeciwwskazania co do 320i ?
  • Poziom 39  
    Zadbany model z tego rocznika kosztuje fortunę, a utrzymanie i eksploatacja tego auta ( z zachowaniem kultury technicznej) "trochę" kosztuje. Mój kolega w E36 '92 włożył w ciągu 4 lat 2-krotną jego wartośc rynkową, ale wszystko ma glanc zadbane. Ja w swoim japońskim ,o klasę wyższym, młodszym i tańszym w zakupie zwykłym V6 170KM od dwóch lat nic nie robię ( po ogarnięciu po zakupie), a komfort dużo wyższy, no i moje jest jedno w powiecie a E36 to pełno...

    Co do silników 2.0 na vanosie, to żadko się spotyka w akceptowalnym stanie, go jak sie zaczyna coś rypać , to każdy żeni brykę, bo naprawa jest kosztowna, a jadąc tym autem miałem wrazenie, że auto jest bardzo mocno przereklamowane ( gdzie te 150 KM? przy stosunkowo małej masie) jak wiekszość faszystowskich pojazdów...
    Kupując prawie każdą beemke z takiego rocznika ciężko mówic o ekonomii- będzie kosztować, albo w zakupie, albo w utrzymaniu,ale czego się nie robi dla wymażonego pojazdu....Hi Hi.
  • Poziom 10  
    andrzej lukaszewicz napisał:
    Zadbany model z tego rocznika kosztuje fortunę, a utrzymanie i eksploatacja tego auta ( z zachowaniem kultury technicznej) "trochę" kosztuje. Mój kolega w E36 '92 włożył w ciągu 4 lat 2-krotną jego wartośc rynkową, ale wszystko ma glanc zadbane. Ja w swoim japońskim ,o klasę wyższym, młodszym i tańszym w zakupie zwykłym V6 170KM od dwóch lat nic nie robię ( po ogarnięciu po zakupie), a komfort dużo wyższy, no i moje jest jedno w powiecie a E36 to pełno...

    Co do silników 2.0 na vanosie, to żadko się spotyka w akceptowalnym stanie, go jak sie zaczyna coś rypać , to każdy żeni brykę, bo naprawa jest kosztowna, a jadąc tym autem miałem wrazenie, że auto jest bardzo mocno przereklamowane ( gdzie te 150 KM? przy stosunkowo małej masie) jak wiekszość faszystowskich pojazdów...
    Kupując prawie każdą beemke z takiego rocznika ciężko mówic o ekonomii- będzie kosztować, albo w zakupie, albo w utrzymaniu,ale czego się nie robi dla wymażonego pojazdu....Hi Hi.


    a jakim japońcem śmigasz ? ja szukam czegoś koniecznie z napędem na tył ...
  • Poziom 21  
    Nissan 200 i 300 SX z japoncow ma naped na tył. Oczywiscie GT
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 39  
    AdekPassat napisał:
    andrzej lukaszewicz napisał:
    Zadbany model z tego rocznika kosztuje fortunę, a utrzymanie i eksploatacja tego auta ( z zachowaniem kultury technicznej) "trochę" kosztuje. Mój kolega w E36 '92 włożył w ciągu 4 lat 2-krotną jego wartośc rynkową, ale wszystko ma glanc zadbane. Ja w swoim japońskim ,o klasę wyższym, młodszym i tańszym w zakupie zwykłym V6 170KM od dwóch lat nic nie robię ( po ogarnięciu po zakupie), a komfort dużo wyższy, no i moje jest jedno w powiecie a E36 to pełno...

    Co do silników 2.0 na vanosie, to żadko się spotyka w akceptowalnym stanie, go jak sie zaczyna coś rypać , to każdy żeni brykę, bo naprawa jest kosztowna, a jadąc tym autem miałem wrazenie, że auto jest bardzo mocno przereklamowane ( gdzie te 150 KM? przy stosunkowo małej masie) jak wiekszość faszystowskich pojazdów...
    Kupując prawie każdą beemke z takiego rocznika ciężko mówic o ekonomii- będzie kosztować, albo w zakupie, albo w utrzymaniu,ale czego się nie robi dla wymażonego pojazdu....Hi Hi.


    a jakim japońcem śmigasz ? ja szukam czegoś koniecznie z napędem na tył ...

    Mitsubishi sigma- "niestety " napęd na przód, co w naszych zimowych warunkach jest dużo lepsze niz tył, którym jeździłem przez 15 lat- w zimę tragedia.

    Po dwóch latach eksploatacji tego auta ( starego, bo 15 lat ) jestem super zadowolony, pomimo pewnych ( drugorzędnych) wad auto druzgocąco bije konkurencje zza odry jakością i niezawodnością i cena zakupu. Trakcja lepsza niż A6 C4 z tamtych lat, a silnik 12V chodzi lepiej niz 2.8 30V z tego audi, a miałem porównanie, a naprawa układu zapłonowego w tym "popularnym" i w domyśle "tanim" aucie jest 5X droższa niz w moim "wynalazkowym" mitsubishi- sprawdzone w praktyce na aucie kumpla....
    Odrzuć obiegowe opinie i kup sobie zamiast tej starej bemki np. cytryne xsantię w 3.0 24V 190KM, a niewiele aut mu dorówna co do mocy i trakcji na prostej i zakrętach ( tylna oś skrętna), a spalanie przy "normalnej" jeździe ponizej 11litrów, a w zimę będziesz smiał się z właścicieli tylnonapędowych beemek ( podnoszone zawieszenie hydrauliczne)
    Ot taka moja propozycja, bo ja nie lubie tego co wszyscy i jak narazie dobrze na tym wychodzę... Pozdrowienia.
  • Poziom 10  
    Szukaj już Bmw po liftingu. Za 2,5 tys euro napewno coś się znajdzie. Ale jadąc do Niemiec nikt nie daje gwarancji że znajdziesz auto
  • Poziom 13  
    Wybór zależy od Ciebie, bo każdy chwali swoje, jeden japońca, drugi francuza, ja powiem tak, miałem hondę civic z 95 r, samochód mało pali ładnie się wkręca na obroty, małe opłaty. Przez 3 lata tym jeździłem, i oprócz wymiany oleju, i filtrów nic nie robiłem. Ojciec mój miał Citroena Xantie 1.8 16V, przez 3 lata padała wielokrotnie elektryka oraz zawieszenie pneumatyczne. Ja od 3 lat posiadam BMW E36 sedan z 93 r silnik 2.5 192 KM 330 tyś przebiegu. Przez dwa lata wymieniałem standardowo olej, filtry, tarcze hamulcowe przód z klockami. Spalanie 13 l benzyny miasto 15-16 l gazu (sekwencyjny wtrysk gazu). Jeżeli trafisz na dobry silnik,i będziesz dbał to 500 tyś przebiegu silnik R6 zrobi bez problemu.Ceny części są podobne jak do francuzów, czy japońców. Co do zimy to kwestia przyzwyczajenia mam tylnonapędowe auto, i jakoś nie płakałem tej zimy, jak niektórzy piszą, co do usterek to moje zdanie jest takie, że jak ma się zepsuć to każde nawet nowe auto stanie. Jeśli lubisz poszaleć od czasu do czasu to BMW da Ci dużo frajdy.Pamiętaj jednak, że BMW 323, to nie jest silnik 2.3l, tylko 2.5l . Wersja E36 323 2.5l 170 KM, E36 325 2.5l 192 KM,ale mają ten sam moment obrotowy 245 Nm, więc podsumowując ten słabszy mniej spali, przyśpieszy do tzw setki tak samo ok 8 sek, tylko prędkość maksymalną będzie miał trochę mniejszą.Tak jak napisałem na początku wybór należy do Ciebie. Pozdrawiam
  • Poziom 1  
    na twoim miejscu zanim bym jechał zajrzał bym na bmw-syndykat.pl bmw3er.pl albo na bmw-sport.pl tam chłopaki maja naprawdę bardzo ładne autka na sprzedaż ostatnio jeden miał na sprzedaż e36 w sedanie 328 w m-pakiecie za 15900 z 96r na pełnym wypasie jak na tamte lata
  • Poziom 11  
    Weźcie jeszcze pod uwagę, że kupując 320i ma ZDECYDOWANIE mniejszą akcyzę niż kupując 323i, 328i.
    Mimo wszystko do poruszania sie po polskich drogach uważam, że 320i wystarczy bez kłopotu.
    Silnik jest jednym z najlepszych, produkowany przez prawie 20 lat, praktycznie bezawaryjny. Dbasy tylko o Visco, zmieniasz oleje - DOBRE, lejesz i jeździsz.
  • Poziom 12  
    Co do akcyzy zgoda.

    320 i 323 to ten sam osprzęt, ja polecam 323 ze względu na mniejsze spalanie i lepsze osiągi (8 do setki)
  • Poziom 11  
    Jest jeszcze ten problem, że 323i oraz 328i kupują "poszukiwacze Mocy..." :)
    320i ma służyć do szybszego przemieszczania się, ale bez przesady. Wiadomo, że 323 jest szybsze, ale również może się trafić BARDZIEJ ZAJECHANE.
    Musisz sam zdecydować co Ci potrzeba - najlepiej przejedź się i jednym i drugim, zobacz co Ci bardziej pasuje :)
  • Poziom 12  
    Błednie myślisz, ludzie omijają 2,3 ze względu na fakt iz w podobnej cenie mozna miec kultowe juz 2,8 które łatwiej później sprzedac ze względu na spory popyt i koło sie zamyka.
  • Poziom 10  
    trochę czasu mineło ale tyle czasu szukałem w miarę normalnego egzemplarza )nic na siłę powolutku i na spokojnie , dzisiaj jestem zadowolonym posiadaczem e36 320 pozdrawiam