Witam,
problem jest taki, że niedawno poskładałem wzmacniacz (subwoofer aktywny) na TDA1562Q.
Zakupiłem też nowe radio JVC.
W weekend założyłem całą instalację.
+ od akumulatora 10mm^2 5m
masa bagażnik 10mm^2 1m
2xRCA na 2xRCA z żyłą sterującą 5m.
Wzmacniacz grał ok ok godziny... po czym się wyłączył bez powodu. Nie przegrzewa się, głośnik 4ohm, zwarć żadnych nie ma... grał cicho.
Zmierzyłem wtedy napięcie na wyjściu remote radia (po stronie radia) i napięcie było mniejsze od 1V. Po odłączeniu przewodu remote od wzmacniacza napięcie wracało do normy czyli +12V.
Podłączyłem więc wzmacniacz na krótko... Tzn zamiast remote dałem zworę pomiędzy zasilaniem wzmacniacza a wejściem remote we wzmacniaczu.
Załączył się i grał bez najmniejszych problemów.
Podłączyłem znowu pod remote radia i o dziwo gra!
Po jakimś czasie znowu przestało... i napięcie przy podłączonym wzmacniaczu poniżej 1V na rem wychodzącym z radia...
Na krótko i gra znowu ok...
Usterki szukać w radiu czy we wzmacniaczu?
Co może być przyczyną takiego zachowania?
Może być tak, że wejście rem we wzmacniaczu pobiera więcej prądu niż powinno i radio je odłącza? Dlaczego spada to napięcie na rem gdy wzmacniacz jest do niego podłączony a po odłączeniu jest w normie?
Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam.
problem jest taki, że niedawno poskładałem wzmacniacz (subwoofer aktywny) na TDA1562Q.
Zakupiłem też nowe radio JVC.
W weekend założyłem całą instalację.
+ od akumulatora 10mm^2 5m
masa bagażnik 10mm^2 1m
2xRCA na 2xRCA z żyłą sterującą 5m.
Wzmacniacz grał ok ok godziny... po czym się wyłączył bez powodu. Nie przegrzewa się, głośnik 4ohm, zwarć żadnych nie ma... grał cicho.
Zmierzyłem wtedy napięcie na wyjściu remote radia (po stronie radia) i napięcie było mniejsze od 1V. Po odłączeniu przewodu remote od wzmacniacza napięcie wracało do normy czyli +12V.
Podłączyłem więc wzmacniacz na krótko... Tzn zamiast remote dałem zworę pomiędzy zasilaniem wzmacniacza a wejściem remote we wzmacniaczu.
Załączył się i grał bez najmniejszych problemów.
Podłączyłem znowu pod remote radia i o dziwo gra!
Po jakimś czasie znowu przestało... i napięcie przy podłączonym wzmacniaczu poniżej 1V na rem wychodzącym z radia...
Na krótko i gra znowu ok...
Usterki szukać w radiu czy we wzmacniaczu?
Co może być przyczyną takiego zachowania?
Może być tak, że wejście rem we wzmacniaczu pobiera więcej prądu niż powinno i radio je odłącza? Dlaczego spada to napięcie na rem gdy wzmacniacz jest do niego podłączony a po odłączeniu jest w normie?
Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam.