Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Pianino - samodzielna renowacja

eu072 09 Jul 2012 09:40 76596 149
Bosch
  • #31
    adambyw
    Moderator of Acoustics
    1. Nie, nie musisz kleić. Powinny być wyżłobienia - siedzisko zabezpieczające przed wypadnięciem.
    2. Tasiemka przeciw chwytnika. Jej brak będzie powodował repetycję młotka, tzn kilkukrotne odbijanie młotka o strunę.
    3. Wkleić nowy. Nie działają tam duże siły.
    4. Trzeba wymienić. Czasami pomaga dogięcie, nie zawsze.
    5. Nie gąbki a filcu. Taki filc nadaje się do wymiany.
  • Bosch
  • #32
    defacto
    Level 11  
    Jeżeli chcesz szukać części do pianina, to poświęć jeden dzień na wizytę w Kaliszu. Jest tam, i w okolicy, mnóstwo sklepów oferujących fachową pomoc i części do wszystkich pianin. Najlepiej weź ze sobą stare części, a na miejscu dobierzesz wszystko co trzeba. Co do strojenia pianina, to trzeba dobrze poćwiczyć. Ja uważam, że po około 100 strojeniach jeszcze niewiele umiem. Nie sztuka jest nastroić dobrze stare pianino, lecz to, aby ten strój trzymało jak najdłużej.
  • #33
    User removed account
    User removed account  
  • #34
    adambyw
    Moderator of Acoustics
    Strojenie to zawód jak każdy inny, z tym że trzeba mieć troszkę predyspozycji. Jak się "robi" po kilka instrumentów dziennie, to się to robi automatycznie, i nie jest sprawą ciężką.
    Był czas że przez kilka miesięcy stroiłem po 3-5 instrumentów dziennie. Nie było większych problemów. Teraz gdy stroję sporadycznie muszę przeznaczyć na jeden instrument raz tyle czasu, bo przestałem wyłapywać niuanse. Dlatego dla osób strojących sporadycznie zawsze będzie to ciężka sprawa, zwłaszcza wizja nastrojenia około 200 strun.
  • #35
    mati_baczek
    Level 10  
    Udało mi się samemu naprawić wszystkie poważne problemy oraz nastroić pianino zwykłym kluczem, przy pomocy komputera i mikrofonu. Jednak zauważyłem nowy problem. Niektóre młotki nie uderzają we wszystkie trzy struny. Jak wykalibrować młoteczki by uderzały we wszystkie struny posiadając cały mechanizm wyjęty z pianina?
  • #36
    adambyw
    Moderator of Acoustics
    Nie zrobisz tego z wyjętym mechanizmem.
    Po pierwsze podokręcaj widełki dźwigni orzecha, następnie szpatułką przekręć widełki na młotku który krzywo trafia. Nie wolno przekręcać w bok za dźwignię orzecha lub młotek, bo uszkodzisz ośkę orzecha. Nie zapomnij dokręcić blaszek którymi są przykręcone ośki na orzechu.

    Dedykowana szpatułka wygląda jak śrubokręt płaski, z tym że jest cienka, a szeroka na ok 1cm. Możesz próbować śrubokrętem ale robi się to niewygodnie, bo jest gruby.

    Jeżeli młotki mają spore ślady po strunach młotki będą miały tendencje do wracania do pierwotnej pozycji.
  • #37
    wojtek7774
    Level 15  
    mati_baczek wrote:


    Gdzie mógłbym kupić uszkodzone/brakujące części uszkodzonych mechanizmów? Czy stroiciele są skłonni sprzedawać takie pojedyncze elementy ludziom? Proszę o podanie mi fachowych nazw opisywanych przeze mnie elementów.

    Z góry dziękuję za odpowiedź.


    Ze stroicielami to raczej trudna sprawa, sam chciałem kupić klucz do strojenia i nie chcą sprzedać.

    Jest jedna profesjonalna strona, akurat u nich można znaleźć prawie wszystko:
    Piano parts
  • #38
    tafelklavier
    Level 2  
    Ach ci stroiciele, ach skubani :) :D Nie chcą ani klucza sprzedać, ani nauczyć stroić każdego chętnego :D

    A ja sobie myślałem, że klucz stroicielski kupuje się w każdym większym sklepie muzycznym... ewentualnie na allegro...

    Kajam się - byłem w błędzie :D:D:D
    wojtek7774 wrote:

    Ze stroicielami to raczej trudna sprawa, sam chciałem kupić klucz do strojenia i nie chcą sprzedać.

    Jest jedna profesjonalna strona, akurat u nich można znaleźć prawie wszystko:
    Piano parts


    Strona o pianinach i fortepianach

    Dodano po 4 [minuty]:

    Ładna robota.

    Pańskie pianino pochodzi z 1908 roku.

    Ars Polonica - strona o pianinach i fortepianach

    defacto wrote:
    TU kilka zdjęć z naprawy:

    Stara strojnica nadawała się do wymiany, trzeba było starą oderwać i wkleić nową. Na jednym ze zdjęć jest zrobiony przeze mnie przyrząd do wiercenia pod kątem otworów na kołki, trzeba mieć też specjalne wiertło. Przy wierceniu od razu należy odsysać wióry odkurzaczem, tak by nie powodowały rozkalibrowania otworów. Kołki oczywiście nowe, czeskie. Struny zostały stare, budżet nie przewidział nowych. To najcięższa praca. Wymiana filców, szlifowanie młotków i regulacja mechanizmu, to już czysta przyjemność. Muszę nadmienić, że mechanizm zachował się w doskonałym stanie, młotki nie są zjedzone przez mole. A co do strojenia instrumentu, to dopiero po kilku strojeniach strój się ustabilizował na tyle, że nie zjeżdża. Jeżeli ktoś ma pytania, to chętnie odpowiem :-)
  • #39
    adambyw
    Moderator of Acoustics
    Kto nie chce to nie chce. Niestety w Polsce tak jest że wiedzy nie chce się przekazywać, bo ludzie lubią robić rzeczy sami. Najczęściej ich po prostu nie stać na korzystanie cały czas z usług profesjonalistów.

    Nie wiem jak patrzysz, ale dzisiaj na allegro jest kilka takich kluczy. Wpisz sobie w wyszukiwarkę frazę: klucz strojenia.

    W sklepach muzycznych można zapytać o ten klucz K&M 16700-000-01. Jak muzycznych sprzedają statywy K&M, to sprowadzenie tego klucza nie powinno być problemem. A po prostu sprzedawca może nie wiedzieć że takowy jest w ofercie.
    Ja stroję tym kluczem, jest rozsądną pozycją do półprofesjonalnej pracy. Koszt ok 320zł. Dużo lepszy niż klucze za 90zł, które są za krótkie i niewygodne w strojeniu.
    Takich rzeczy sklepy nie będą trzymać na stanie, bo mało kto je kupuje. Coraz mniej jest pianin na rynku, bo wypierają je cyfrowe, jak już ktoś ma to większość woła stroiciela. A po co trzymać coś co się może 1 na rok sprzeda.

    Na początku stycznia przypomniała mi się cennikiem niemiecka firma Meyne sprzedająca części do pianin. Mają przedstawiciela w Polsce.

    Co do nauki jest troszkę literatury, niestety chyba wszystko pozycje antykwaryczne, np. Fadiejew i Ałłon - Naprawa i strojenie fortepianów i pianin. Wyszukiwarka może pomóc, są przynajmniej jeszcze ze 2 pozycje, nie pamiętam tytułów teraz.
    Nie ukrywam że wiele rzeczy i technik jest nieopisanych, do niektórych dochodzi się samemu, inne przekazywane są ustnie. Przykładowo w książce nie znalazłem zapisu że przy strojeniu podciąga się strunę z dołu do góry. Bo strojąc opuszczając strunę z góry w dół taka struna nie będzie trzymać dźwięku. Albo że klucz powinien być osadzony na kołek w miarę możliwości równolegle do struny. Tu chodzi o rozkład sił na kołek przy strojeniu. Skutek może być jak wyżej, choć czasami dużo zależy od samego instrumentu. Kiedyś miałem nieprzyjemność stroić pianino Steinway, model chyba Traditional K-52. Koszmar. Próbowało nas dwóch, w tym kolega z o 15 lat dłuższym stażem. Nie dawaliśmy mu rady z ustabilizowaniem stroju. Pianino nowe - roczne, oczywiście sprawne bez pęknięć itp.
  • #40
    wojtek7774
    Level 15  
    adambyw wrote:

    Nie wiem jak patrzysz, ale dzisiaj na allegro jest kilka takich kluczy. Wpisz sobie w wyszukiwarkę frazę: klucz strojenia.

    W sklepach muzycznych można zapytać o ten klucz K&M 16700-000-01.


    Wiem, ten klucz jest dostępny.
    Ale mi zależy na czymś dobrym, jak się raz kupi to porządny klucz, spójrz na ten:
    Jak nastroić pianino i fortepian

    adambyw wrote:

    Na początku stycznia przypomniała mi się cennikiem niemiecka firma Meyne sprzedająca części do pianin. Mają przedstawiciela w Polsce.


    Przedstawiciela podałem wcześniej, jest nim Piano Parts International

    adambyw wrote:

    Co do nauki jest troszkę literatury, niestety chyba wszystko pozycje antykwaryczne, np. Fadiejew i Ałłon - Naprawa i strojenie fortepianów i pianin. Wyszukiwarka może pomóc, są przynajmniej jeszcze ze 2 pozycje, nie pamiętam tytułów teraz.


    Możesz podać te 2 inne pozycje (tytuły)?

    adambyw wrote:

    Nie dawaliśmy mu rady z ustabilizowaniem stroju. Pianino nowe - roczne, oczywiście sprawne bez pęknięć itp.


    Czyli nie udało się nastroić? Ale dlaczego?
  • Bosch
  • #41
    adambyw
    Moderator of Acoustics
    Wiesz, kwestia ceny.
    Rączka 41,5, zakończenie 17, końcówka 7, czyli starter masz za ok 60E (250zł netto bez transportu). Z tym że musisz sobie dobrze dobrać zestaw pod swoje pianino.
    Fakt komfort pracy jest lepszy.
    wojtek7774 wrote:
    Możesz podać te 2 inne pozycje (tytuły)?

    Naprawa i Strojenie Fortepianów i Pianin - Iwan Fadiejew, Siergiej Ałłan, wyd. Pomorze Bydgoszcz 1990
    Fortepian, Jego historia i Budowa w zarysie - Aleksander Błachodir, Adam Falimirski Lwów 1928
    Trzeciej pozycji nie mogę znaleźć. Nie chce mi się notatek przeszukiwać, bo sporo tego.
    wojtek7774 wrote:
    Czyli nie udało się nastroić? Ale dlaczego?

    Było tyle o ile, fałszowało i zaniżało w dyszkancie. Koniec końców wróciło do fabryki. Przyczyny nie znam.
  • #42
    wojtek7774
    Level 15  
    Dzięki za tytuły książek i ich autorów.

    1. A Ty, jakim kluczem stroisz, K&M czy coś podobnego do tego w linku co podałem?

    2. Jaki sklep internetowy (bądź firmę) polecasz na takie "najlepszej jakości zakupy"?
  • #43
    adambyw
    Moderator of Acoustics
    1. Jak stroiłem zawodowo - za granicą, firma mi zapewniła narzędzia, i miałem porządny klucz. Teraz już stroję z doskoku, i nie buduję narzędziówki. Mam K&M.
    2. Nie bawiłem się w polsce w remonty to też zakupów nie robiłem.
  • #44
    vicek1978
    Level 1  
    Witam posiadam pianino z roku ok 1890 tego jest w tragicznym stanie . Nie ma czesci klawiszy , prawdopodobnie kornik w srodku . Mam pytanie czy opłaca się renowacja tego pianina.
  • #45
    adambyw
    Moderator of Acoustics
    Jak to pianino górno tłumikowe, a na 90% tak to nie.
    Jak kołki nie trzymają, a na 90% to rama półpancerna albo nawet drewniana i będą otwory obrobione to nie.
    Jak płyta rezonansowa jest spękana trzeba się liczyć z wydatkiem dobrze ponad 1000zł i kupę roboty.
    Jak nie ma nakładek na klawisze, to pół biedy, jak całych klawiszy - nie.
    Ogólnie z tego co piszesz szkoda czasu i pieniędzy. Biorąc pod uwagę że rozsądne pianino w znośnym stanie można kupić za 2-4tyś zł.
  • #46
    helmut242
    Level 10  
    Witam serdecznie,


    Ja mam pytanie trochę z "innej beczki" . Czy któryś z Was przerabiał może górny tłumik na dolny? Jeśli tak czy ktoś mi odpowie czy wykorzystuje się te same podzespoły mechanizmu , czy też wkłada zupełnie nowe części?

    Pozdrawiam
  • #47
    adambyw
    Moderator of Acoustics
    Przede wszystkim trzeba oszacować czy jest wystarczająco dużo miejsca między mechanizmem a strunami. Trzeba sporo nowych elementów.
    Począwszy od dźwigni prawego pedału, przez komplet dźwigni tłumików, czasem same tłumiki czyli filce i ich mocowanie może zostać nie zawsze da się zaadoptować do nowych warunków, trzeba zamocować łyżeczkę tłumika na dźwigni głównej, co niekiedy ze względu na budowę mechanizmu jest utrudnione, Trzeba też przygotować miejsce na belce konstrukcyjnej do przykręcenia widełek z ośką tłumików. Niekiedy prościej jest przygotować nową belkę niż adoptować starą.
  • #48
    tadekg
    Level 11  
    Witam,
    Podepnę się z moim problemem pod temat...
    Pianino Calisia ma problem z niewracającymi młotkami, co skutkuje "głuchymi" klawiszami.
    W szczytowej "formie" tych klawiszy było ponad 30.
    Ma to związek z wilgotnością powietrza, im większa- tym gorzej.
    Jaki element jest odpowiedzialny za taki stan rzeczy i jak to ewentualnie skorygować?
    Za wszelkie sugestie i porady z góry dziękuję.
    pozdrawiam
  • #49
    adambyw
    Moderator of Acoustics
    tadekg wrote:
    Ma to związek z wilgotnością powietrza, im większa- tym gorzej.

    Naturalne. Mechanizm jest wykonany z elementów drewnianych. Drewno chłonie wilgoć zwiększając objętość.
    tadekg wrote:
    Jaki element jest odpowiedzialny za taki stan rzeczy

    Mechanizm pianina. A dokładniej sam musisz zdiagnozować która jego część. Przyczyn może być kilka.
    W jaki sposób zachowuje się mechanizm "głuchego klawisza" po jego puszczeniu?

    Czy klawisz wraca do góry czy zostaje w dole? Jak zostaje w dole, wyjmij mechanizm wyjmij klawisz, wypoleruj bolce, zwłaszcza przedni płaski. Możesz też ubić (zgnieść) filc otworu w klawiszu, lub go przyprasować jak rozczochrany (duży śrubokręt płaski nagrzany we wrzątku). Uwaga bo nadmierne ubicie spowoduje zbyt duże luzy klawisza na boki.

    Czy młotek wraca na swoją pozycję, czy zostaje z przodu?
    Sprawdź dokręcenie widełek dźwigni orzecha, śruby w drewnianej ramie z biegiem czasu luzują się. Przy okazji sprawdź czy młotki nie ocierają o siebie. Nigdy nie przesuwaj za młotek dźwigni na boki. Robi się to przyrządem podobnym do śrubokręta przechylając widełki na boki. Ośka orzecha jest przykręcana blaszką i śrubka do dźwigni orzecha. Sytuacja jak wyżej, sprawdzić i dokręcić. Przy okazji sprawdź czy nie chodzi za ciężko. W razie co można posmarować grafitem (miękki ołówek).
    Czy nie jest oderwana tasiemka? Jeżeli tak to naprawić i wyregulować. Ona jest odpowiedzialna za pociągnięcie dźwigni na dół.

    Jeżeli młotek wraca, to sprawdź czy wyzwalacz chowa się pod dźwignię orzecha. Jak nie to trzeba wyregulować pilota klawisza, sprawdzić czy wyzwalacz nie chodzi ciężko na ośce, lub czy nie jest za słaba sprężynka.

    Jeżeli zastosowane pojęcia są ci obce sprawdź ich znaczenie na wiki.
  • #50
    tadekg
    Level 11  
    dziękuję za odpowiedź

    jak nazywa się (wygląda) ów przyrząd podobny do śrubokręta?
  • #52
    MarSar
    Level 2  
    Witam,

    pytanie bardzo lamerskie w kontekście wcześniejszych dywagacji o naprawie mechanizmów i strojeniu....

    Mam pianino, które wskutek zwiększonej wilgoci w pomieszczeniu "rozkleiło się stolarsko":
    Pianino - samodzielna renowacja

    Z naprawą stolarską poradzę sobie, ale mam pytanie:
    - czy można takie pianino bezpiecznie "położyć na plecach" na czas naprawy?
  • #53
    adambyw
    Moderator of Acoustics
    MarSar wrote:
    pytanie bardzo lamerskie

    Już nie rób z siebie takiego lamera w każdym poście. Pytanie jak pytanie, nie od razu Rzym zbudowano.

    Tak można bezproblemowo. Nawet są do tego dedykowane przyrządy:
    Pianino - samodzielna renowacja

    Tylko zwróć uwagę na pokrywę klawiszy żeby przy przewracaniu otwierając się nie uszkodziła drzwi górnych. Można zdjąć oboje drzwi i pokrywę, wyjąć mechanizm. Będzie lżej. Warto zostawić listwę nad bolcami okrągłymi klawiszy o ile jest i jest przykręcana. Zapobiegnie ona przypadkowemu wypadaniu klawiszy.
  • #54
    aniolowa
    Level 2  
    Witam ;) Szukam pomocy odnośnie mojego pianina. Uratowaliśmy stare pianino przed roztrzaskaniem (jak to mile pan ujął w ogłoszeniu), bo wygląda na prawdę pięknie i żal mi się instrumentu zrobiło. Pomyślałam, że może da się naprawić. Chcielibyśmy z narzeczonym sami odrestaurować, oczywiście w miarę naszych możliwości. Moje pytanie będzie klasyczne - czy da się? (Mnie się wydaje, że się da - jak się bardzo chce to się wszystko da naprawić) Ewentualnie na przysłowiowe "oko" co trzeba by zrobić/kupić/etc?
    Do rzeczy pianino nazywa się John Spencer &Co, z tego co szukaliśmy w sieci odnośnie numeru seryjnego, strzelamy że jest z 1917 lub 1918. Jestem kompletnym laikiem i proszę mi wybaczyć jak palnę jakąś gafę - na prawdę zależy mi na naprawie tego pianina. Klawisze działają z wyjątkiem dwóch, nic się nie porusza po ich naciśnięciu. Kilka innych klawiszy działa kapryśnie, czasem zagra, czasem nie, albo trzeba bardzo mocno nacisnąć. Kilka młoteczków nie wraca na swoje miejsce. Jeden pedał jest definitywnie zepsuty, leży na podłodze... No i całość jest bardzo bardzo zakurzona. Ale dźwięki nie wydają się być fałszywe jak z jakiś creepy horrorów (wiecie demoniczne żempolące pianino), tony są w miarę ładne i czyste - z tego powodu wydaje mi się że jest dla niego jeszcze nadzieja.
    Przechodząc do finału zamieszczam zdjęcia:


    Pianino - samodzielna renowacja Pianino - samodzielna renowacja Pianino - samodzielna renowacja Pianino - samodzielna renowacja Pianino - samodzielna renowacja Pianino - samodzielna renowacja Pianino - samodzielna renowacja Pianino - samodzielna renowacja Pianino - samodzielna renowacja Pianino - samodzielna renowacja
    Pianino - samodzielna renowacja Pianino - samodzielna renowacja Pianino - samodzielna renowacja Pianino - samodzielna renowacja Pianino - samodzielna renowacja Pianino - samodzielna renowacja Pianino - samodzielna renowacja Pianino - samodzielna renowacja Pianino - samodzielna renowacja
    Będę wdzięczna za jakiekolwiek informacje.
  • #55
    adambyw
    Moderator of Acoustics
    Moim zdaniem szkoda pieniędzy. Nakład pracy jaki będziecie musieli wnieść w instrument prawdopodobnie przekroczy koszt instrumentu w dobrym stanie.

    Pop pierwsze sprawdź czy płyta resonansowa nie ma pęknięć. To ta duża deska pod strunami. Dwa trzeba sprawdzić czy wszystkie kołki trzymają. Jeżeli te dwa warunki dają wynik pozytywny to można próbować go zreanimować. W przeciwnym wypadku, złom.
  • #56
    aniolowa
    Level 2  
    Dziękuję za szybką odpowiedź :) Wynik pozytywny, pęknięć nie ma, a kołki trzymają na mur beton. Czyli teraz od czego mamy zacząć? Możemy je na start rozłożyć i po prostu wyczyścić?
    A zepsuty pedał to nie jest żaden poważny problem?
  • #57
    adambyw
    Moderator of Acoustics
    Możesz rozebrać, ale nie wyjmuj osiek z mechanizmu, bo ich z powrotem nie włożysz.
    Widzę że tasiemki są pozrywane. Trzeba je wszystkie uzupełnić. Podobnie jak wszystkie brakujące elementy.

    To niestety mechanizm górno tłumikowy. Strasznie uperdliwy do strojenia i regulacji. Poza tym słabo tłumi struny.

    Pewnie młotki są zużyte i przydało by się je wyszarfować i zintonować, ale to robota dla wprawnej ręki i ucha.

    W pedale pewnie brakuje nakrętki lub urwał się drut. Powinno być proste do naprawy.
  • #58
    SlawekKedra
    Level 43  
    Podepnę się delikatnie pod ten wątek. Czy można gdzieś kupić samą strojnicę do pianina Calisia oraz czy da się ją wymienić amatorsko?
  • #59
    adambyw
    Moderator of Acoustics
    Teraz jak już nie ma fabryki może być problem. Takiej wymiany nie każdy stroiciel się podejmuje. Poszukaj w wyszukiwarce hasła "dorabianie strojnicy".

    Owszem da się wymienić amatorsko tak samo jak amatorsko możesz zrobić generalny remont silnika samochodu, ale musisz liczyć się z ogromem trudnej i żmudnej pracy.
    Żeby dostać się do strojnicy instrument trzeba rozebrać całkowicie na czynniki pierwsze. Czyli musisz mieć spory warsztat. Trzeba do tego zdjąć ramę oraz obudowę pianina. Przy okazji pewnie wyjdzie że trzeba będzie zrobić jeszcze rezonans, a przynajmniej go wyszpanować.
    Na postawie wyjętej możesz zlecić dorobienie nowej. Później trzeba ją wpasować w instrument razem z ramą, nawiercić pod kątem otwory pod kołki oraz dopasować dyble grabowe.

    Później już z górki, trzeba powbijać kołki i ponaciągać struny. Musisz się liczyć z tym że trochę starych strun może nie wytrzymać przekładki, i będziesz musiał założyć nowe. Może finansowo zaboleć w przypadku strun basowych.

    Jak dla mnie taka amatorska wymiana jest nieopłacalna. Nakład pracy jaki będziesz musiał włożyć plus dodatkowe zakupy wyjdzie drożej niż zlecenie takowej u specjalisty, A i tak większość takich instrumentów ląduje w utylizacji. Koszt operacji szacuję na jakieś 2-3tyś zł. Za te pieniądze kupisz niejeden instrument po przeglądzie stroiciela.
  • #60
    SlawekKedra
    Level 43  
    Dzięki za informacje. Myślałem że są gdzieś dostępne gotowe z wywierconymi otworami. Mógłbym wówczas spróbować samemu wymienić aby uniknąć utylizacji instrumentu. Nie jest on w rewelacyjnym stanie więc wymiana przez profesjonalistę z powodu kosztów nie wchodzi w grę. Rzeczywiście lepiej kupić sprawny instrument za te pieniądze.