Witam.
Szukam, czytam i ile osób tyle opinii i już jestem "gupi"... Nie wiem czy tylko co niektóre cwaniaczki piszą czy jednak jako producent sprzętu elektronicznego powinienem się obawiać o kradzież mojej wieloletniej pracy. Czy ktoś może tak po prostu zapłacić "specjaliście" od łamania zabezpieczeń aby wyciągnął z mojego procesora soft? Ciekawi mnie ile taka przyjemność kosztuje i czy rzeczywiście nie można spać spokojnie - dodam, że odpowiednie lock-bity oczywiście mam "zahaczone" co powinno teoretycznie już uniemożliwić nieuczciwej konkurencji kradzież. Dodatkowo mam wyłączony Fusebitami JTAG, SPI oraz RESET a sam programuję poprzez bootloader (bez możliwości odczytu).
Szukam, czytam i ile osób tyle opinii i już jestem "gupi"... Nie wiem czy tylko co niektóre cwaniaczki piszą czy jednak jako producent sprzętu elektronicznego powinienem się obawiać o kradzież mojej wieloletniej pracy. Czy ktoś może tak po prostu zapłacić "specjaliście" od łamania zabezpieczeń aby wyciągnął z mojego procesora soft? Ciekawi mnie ile taka przyjemność kosztuje i czy rzeczywiście nie można spać spokojnie - dodam, że odpowiednie lock-bity oczywiście mam "zahaczone" co powinno teoretycznie już uniemożliwić nieuczciwej konkurencji kradzież. Dodatkowo mam wyłączony Fusebitami JTAG, SPI oraz RESET a sam programuję poprzez bootloader (bez możliwości odczytu).
