Witam wszystkich serdecznie.
Jak w temacie mam problem. Miałem wzmacniacz podłączony "+" z akumulatora przez bezpiecznik oczywiście, a "-" do karoserii. i mi padł, przestał działać nic sie na nim nie świeci. Bezpieczniki dobre nie wiem co się stało. Podłączyłem drugi wzmak no i fajnie wszystko gra zadowolony. Wsiadam do auta radio sobie gra zapalam auto no i wzmacniacz przestaje działać. to samo sie stało co z tamtym tylko wcześniej nie wiedziałem jak to sie stało. Miał kiedyś ktos taki przypadek. Jak to naprawic? Co sie stało? Prosze o pomoc z góry dziekuje.
A może da sie naprawić te wzmacniacze??
Jak w temacie mam problem. Miałem wzmacniacz podłączony "+" z akumulatora przez bezpiecznik oczywiście, a "-" do karoserii. i mi padł, przestał działać nic sie na nim nie świeci. Bezpieczniki dobre nie wiem co się stało. Podłączyłem drugi wzmak no i fajnie wszystko gra zadowolony. Wsiadam do auta radio sobie gra zapalam auto no i wzmacniacz przestaje działać. to samo sie stało co z tamtym tylko wcześniej nie wiedziałem jak to sie stało. Miał kiedyś ktos taki przypadek. Jak to naprawic? Co sie stało? Prosze o pomoc z góry dziekuje.
A może da sie naprawić te wzmacniacze??