Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Po odkurzeniu kompa - monitor nic nie wyświetla

01 Kwi 2010 20:29 3762 18
  • Poziom 10  
    Witam,
    dostałem niby PROSTE zadanie - odkurzyć komputer z kurzu.
    Odłączyłem wszystkie kable, wyciągnąłem kartę grafiki, wiatrak od procka (radiator zostawiłem).
    Później odkręciłem zasilacz, rozkręciłem go i też wyczyściłem.
    Dodam, że to nie pierwszy raz kiedy tak robiłem.

    Po wszystkim, złożyłem, podłączyłem jak było i.... włączam komputer a tu cisza na monitorze. Wszystkie wiatraki chodzą, dysk się uruchamia,
    grafika - wiatrak działa.

    Postanowiłem posprawdzać wszystko. RAMY, Kable itp.
    I dalej nic.
    Odłączyłem następnie WSZYSTKO - wyciągnąłem grafikę, odłączyłem dyski, FDD, CD-rom, ramy wyciągnąłem. Zostawiłem tylko zasilacz podłączony do płyty (myszka, klawiatura też odłączona)
    Ku mojemu zdziwieniu NIC (że tak się wyrażę) NIE PIKAŁO.
    Zazwyczaj, jak ramy są odłączone to pika...
    a tu NIC.

    Możliwe jest to, że odkurzając nastąpiło jakieś wyładowanie i poszła płyta lub grafika?

    Monitor działa bo podłączałem do lapciaka.
    Sprawdzałem kompa też na innym monitorze.

    Dzięki za poradę.
  • Sklep HeluKabel
  • Poziom 15  
    Żadnych sygnałów z Biosu ? głośniczek na 100% sprawny i podłączony ?

    Dodano po 1 [minuty]:

    Podaj konfigurację zestawu.
  • Poziom 18  
    1) Sprawdź, czy podłączyłeś wentylator procesora do właściwego zasilania na płycie CPU FAN

    2) Czy głośniczek się nie wypiął ?

    3) Jeśli BIOS na płycie jest na podstawce to dociśnij go.
  • Poziom 14  
    spróbuj może wyjąć jeszcze raz kartę graficzną. Raz tak miałem, że żadnych pików nie było, a wystarczyło wyjąć grafikę, odkurzyć dokładnie slot (wtedy to AGP) i działało już wtedy dobrze.
  • Sklep HeluKabel
  • Poziom 10  
    Żadnych sygnałów z głośniczka..
    Głośniczek działał...
    Najlepsze jest to, że przed odkurzeniem system normalnie chodził.

    s.arek napisał:
    1) Sprawdź, czy podłączyłeś wentylator procesora do właściwego zasilania na płycie CPU FAN
    2) Czy głośniczek się nie wypiął ?
    3) Jeśli BIOS na płycie jest na podstawce to dociśnij go.


    Wszystko jest podłączone dobrze.
    Próbowałem również bez podłączonego wentylatora od procka.. nic nie dało.

    rrmargol napisał:
    spróbuj może wyjąć jeszcze raz kartę graficzną. Raz tak miałem, że żadnych pików nie było, a wystarczyło wyjąć grafikę, odkurzyć dokładnie slot (wtedy to AGP) i działało już wtedy dobrze.


    Robiłem to z 5 razy.

    Płytka to MSI, grafika również.

    Szczegółów nie znam, bo to nie mój komputer tylko znajomej.

    Dysk działa na 100% bo podłączałem go do lapciaka.
    Grafy nie miałem jak sprawdzić (brak 2go PC)
    Strasznie dziwna sprawa;/
  • Poziom 18  
    To pozostaje sprawdzić jeszcze procesor.
    Jeśli na innym nie wystartuje to będzie problem z płytą.

    Sprawdź napięcia zasilacza.
    I mam nadzieje, że dodatkową wtyczkę 4PIN do zasilania procesora podłączyłeś ?

    Nie piszesz jaki to model płyty, więc trzeba zgadywać...
  • Poziom 10  
    s.arek napisał:
    To pozostaje sprawdzić jeszcze procesor.
    Jeśli na innym nie wystartuje to będzie problem z płytą.

    Sprawdź napięcia zasilacza.
    I mam nadzieje, że dodatkową wtyczkę 4PIN do zasilania procesora podłączyłeś ?

    Nie piszesz jaki to model płyty, więc trzeba zgadywać...


    Heh jasne, że wtyczka 4pin jest dobrze podłączona:)
    Nie pamiętam jaki model płytki (na 100% MSI) bo qrcze nie mam kompa teraz przy sobie.

    Coraz bardziej przeczuwam, że płyta padła.
    Tylko nie wiem jak to wytłumaczyć.
    Od 10 lat czyszczę tak komputery i nigdy mi się tak nie przydarzyło;/

    Jakieś wyładowanie spowodowane przez odkurzacz???
    A zasilacz ? No qrcze jak wiatraki wszystkie chodzą (nawet od grafy) to chyba jest ok.:/ Wiem, że jest jeszcze zasilanie płyty głównej i może tam jest problem.

    Jeśli nic nie pika to już lipa:P
  • Poziom 14  
    Przede wszystkim popełniłeś karygodny błąd - na końcu rury odkurzacza jest ogromne pole elektrostatyczne.

    To że komputer nie sygnalizuje błędów poprzez dźwięki już wiemy,
    w takim razie czy komputer się wyłącza po jakimś czasie od uruchomienia (odczekaj 3 min),
    czy kasowałeś pamięć CMOS,
    czy komputer ładuje system (wiem że tego nie widać jednak patrząc na diodę dysku można to stwierdzić).
    Płyty MSI mają dodatkowy śledź (opcja) na którym są 4 diody - taki system samotestujący - masz z tyłu coś takiego?
    Czy płyta posiada zintegrowaną grafikę?
    Ile komputer ma zamontowanych modułów RAM?
    W jaki sposób sprawdzałeś Ramy?
    Powinieneś ustalić model płyty czasami to dużo daje.
    Jakiś model płyty MSI chyba max2 miał problem ze złączami (bankami) pamięci może zmieniłeś położenie modułów uznając je za lepsze. We wspomnianym modelu po aktualizacji biosu który miał naprawić ten błąd montując kość w nie odpowiednim złączu można było uwalić grafikę płytę i oczywiście kość. Taka ciekawostka. :D
  • Poziom 39  
    @rtemid@ napisał:
    Przede wszystkim popełniłeś karygodny błąd - na końcu rury odkurzacza jest ogromne pole elektrostatyczne....
    Jakoś nie wierzę w te "ogromne pole" - od 25 lat odkurzam komputery w domu i w pracy (a tam było ich setki !) i nie miałem w związku z tym żadnych ekscesów ?
  • Poziom 10  
    Zmierz napięcia miernikiem.
    Pozostaw tak komputer na 10 minut potem zresetuj mu zasilanie.
    Jak się uruchomi to pewnie będzie to zasilacz.

    Jak zmierzyć napięcie
  • Poziom 23  
    Lzep napisał:
    @rtemid@ napisał:
    Przede wszystkim popełniłeś karygodny błąd - na końcu rury odkurzacza jest ogromne pole elektrostatyczne....
    Jakoś nie wierzę w te "ogromne pole" - od 25 lat odkurzam komputery w domu i w pracy (a tam było ich setki !) i nie miałem w związku z tym żadnych ekscesów ?

    Mam podobną refleksję - wprawdzie trochę krócej niż 25 lat i trochę mniej, niż setki.. Ale też używam odkurzacza, bez żadnych awarii.
    Z drugiej strony czasami iskra skoczy z samochodu, który "elektryzuje się" na skutek tarcia cząsteczek powietrza. Ale jakaż to różnica powierzchni!
  • Poziom 10  
    @rtemid@ napisał:
    Przede wszystkim popełniłeś karygodny błąd - na końcu rury odkurzacza jest ogromne pole elektrostatyczne.

    To że komputer nie sygnalizuje błędów poprzez dźwięki już wiemy,
    w takim razie czy komputer się wyłącza po jakimś czasie od uruchomienia (odczekaj 3 min),
    czy kasowałeś pamięć CMOS,
    czy komputer ładuje system (wiem że tego nie widać jednak patrząc na diodę dysku można to stwierdzić).
    Płyty MSI mają dodatkowy śledź (opcja) na którym są 4 diody - taki system samotestujący - masz z tyłu coś takiego?
    Czy płyta posiada zintegrowaną grafikę?
    Ile komputer ma zamontowanych modułów RAM?
    W jaki sposób sprawdzałeś Ramy?
    Powinieneś ustalić model płyty czasami to dużo daje.
    Jakiś model płyty MSI chyba max2 miał problem ze złączami (bankami) pamięci może zmieniłeś położenie modułów uznając je za lepsze. We wspomnianym modelu po aktualizacji biosu który miał naprawić ten błąd montując kość w nie odpowiednim złączu można było uwalić grafikę płytę i oczywiście kość. Taka ciekawostka. :D


    - komputer sam się nie wyłącza.
    - kasowałem biosa - ale tylko za pomocą baterii (wyciągnąłem ją na kilka sekund)
    - dysk jest sprawny, gdyż podłączałem go do laptopa i wszystkie dane były
    -ta płyta nie ma takich diod - wiem o co Ci chodzi, bo w starym komputerze miałem taki system samotestujący.
    - grafika nie jest zintegrowana
    -RAM nie miałem jak sprawdzić - brak 2go PC. Wyjmowałem je tylko i wkładałem ponownie (przed odkurzaniem działały)

    Mam 2 typy - płyta lub zasilacz.

    Być może na płytę nei dochodzi napięcie tam gdzie powinno, ale qrcze z drugiej strony to chyba wiatraki by nie chodziły, CD, HDD, FDD, grafika itp.?
  • Poziom 14  
    Ja bym obstawiał procesor, albo płytę.
    Sam zazwyczaj używam odkurzacza. Jeszcze problemu żadnego nie miałem.
    Na początku napisałeś takie zdanie: "Zostawiłem tylko zasilacz podłączony do płyty (myszka, klawiatura też odłączona) " Czy na płycie był procesor? Ponieważ bez procesora żadnego dźwięku nie będzie. Postaraj się sprawdzić gdzieś procesor. Jak procesor będzie sprawny, to najpewniej płyta i ewentualnie zasilacz.
  • Poziom 14  
    Na razie odrzucam winę procesora bo komp się nie wyłącza co znaczy że nie włącza się ochrona procesora (nie przegrzewa się) pozostaje zła konfiguracja którą też odrzucam ponieważ skasowałeś CMOS przywracając domyślne ustawienia.
    Zasilacz za każdym razem startuje komputer więc póki co odpada.
    Nie masz zintegrowanej grafiki więc nie ma jak sprawdzić zamontowanej karty graficznej. Postaraj się o jakiś zamiennik.
    Poćwiczyłbym również z pamięcią - spróbuj uruchomić na jednej kości zmieniaj złącza i same kości testuj je osobno może padła jedna.
    Przyjrzyj się pamięciom może któraś naklejka się skurczyła co by świadczyło o stopieniu (spaleniu) się układu
  • Poziom 10  
    Mój kolega załatwił sobie płytę w ten sam sposób - jak odkurzasz od dłuższego czasu komputery i nic się nie stało to po prostu miałeś szczęście. Po 2 jak się sprząta komputer to nigdy z podłączonym zasilaczem - inny kolega przypadkowo zwarł piny na gnieździe wentylatora podczas czyszczenia i po płycie... Co do kręcenia się wentylatorów to mogłeś właśnie wyładowaniem z odkurzacza uszkodzić bios - płyta bez biosu uruchamia zasilanie ale nic poza tym.
  • Poziom 10  
    Hmmm...
    Ramy są w porządku - zero objawów stopionego układu.

    Kamikazepl - na płycie był procesor wtedy (bez grafiki, ramów, dysku, CD, itp.)
    Więc pipkać powinien.

    tygrych - odkurzałem z odłączonym zasilaniem (aż tak głupi nie jestem:) )
    CHyba, że chodzi Tobie o kompletne odłączenie kabli zasilających od płyty. - Tego rzeczywiście nie zrobiłem.

    Niedługo sprawę zbada elektronik - syn poszkodowanej hehe:P Dam znać jak się sprawa rozwiązała.
  • Poziom 12  
    weź szpilkę i podociskaj styki od złącza AGP pamietaj jak czyścić odkurzaczem a nie szmatką
  • Poziom 39  
    Kolego @savage_pl - pomysł jest sprawdzony, choć nie zawsze działa. Rozbierz wszystko na czynniki pierwsze, włącznie z wyjęciem płyty z obudowy i procesora z gniazda. Niech tak sobie poleżą przez święta, a we wtorek złóż starannie wszystko od nowa. Zaręczam że nie są to żarty - pomogło w kilkunastu znanych mi przypadkach, gdy już sprzęt był spisany na straty ! Ale nie zaszkodzi wcześniej podmienić zasilacz - to trochę mniej roboty :D.
  • Poziom 10  
    Heh dzięki za rady:)
    Wezmę sobie niektóre z nich głęboko do serca:)
    Wesołych Świąt no i MOKREGO DYNGA:)))