Witam. Wczoraj pojechałem do mechanika w celu wymiany sprężarki klimatyzacji oraz nabicia klimy w Vectrze B 2.0 DTI. Po połowie dnia przychodzę chcę odjechać okazuje się jednak ze akumulator jest rozładowany. Po wsadzeniu naładowanego auto nie chciało palić odpalono go na "plaka" wtryśniętego w rurkę ssącą. Pod domem auto stało może ok 5 godzin po tym czasie stwierdziłem ze akumulator jest rozładowany (ten który mi pożyczono w warsztacie) poza tym był ciepły. Podłączyłem go pod prostownik i rano kiedy się podładował spróbowałem odpalić auto jednak bez skutku. Mechanik twierdzi że wymienił tylko sprężarkę klimatyzacji i nic nie ruszał w instalacji. Auto przed tą wizytą u "fachowców" paliło na dotyk i nie było z nim problemów. I tu moje pytanie : co mogli skopać, naruszyć że auto nie pali i rozładowuje akumulator? za wszystkie odpowiedzi z góry dziękuje