Witam
Kupiłem wzmacniacz Pioneera GM-2200. Po podłączeniu do akumulatora samochodowego wzmacniacz się normalnie załącza, wszystko jest pięknie do pewnego momentu. Gdy podłączę chinche od radia (wyj. na subwoofer) to wzmacniacz zaczyna się wyłączać i dziwnie się zachowywać, a także robi się chyba jakieś zwarcie, ponieważ nawet radio się resetuje (wyłącza)... Muzyka nawet nie jest w stanie zagrać. Ciekawostką jest to, że jak podłącze sygnał z np: telefonu czy mp3 to wzmacniacz gra normalnie.
Bardzo proszę o pomoc.
Kupiłem wzmacniacz Pioneera GM-2200. Po podłączeniu do akumulatora samochodowego wzmacniacz się normalnie załącza, wszystko jest pięknie do pewnego momentu. Gdy podłączę chinche od radia (wyj. na subwoofer) to wzmacniacz zaczyna się wyłączać i dziwnie się zachowywać, a także robi się chyba jakieś zwarcie, ponieważ nawet radio się resetuje (wyłącza)... Muzyka nawet nie jest w stanie zagrać. Ciekawostką jest to, że jak podłącze sygnał z np: telefonu czy mp3 to wzmacniacz gra normalnie.
Bardzo proszę o pomoc.