Witam.
Mam taki problem. Otóż podczas grania w Dante Inferno (fix) na sofcie 5.50 Gen-D2 konsola się wyłączyła i od tej pory nie chce się włączyć. Nie zapalają się żadne diody, nie odpala pandory ,nie reaguje nawet na ładowarkę. Kompletnie nic się nie dzieje. Dodam że ze dwa dni wcześniej zaczęła się dziwnie zachowywać, tzn. gry uruchamiały sie 2x i czasem cała konsola robiła restart. Nie upadła, ani też nie była zalana. Przypadkowe zrobienie pandory też odpada. Dodam jeszcze że bezpieczniki na płycie są dobre.
Płyta gł. to TA-085. Proszę o jak najszybszą pomoc.
Mam taki problem. Otóż podczas grania w Dante Inferno (fix) na sofcie 5.50 Gen-D2 konsola się wyłączyła i od tej pory nie chce się włączyć. Nie zapalają się żadne diody, nie odpala pandory ,nie reaguje nawet na ładowarkę. Kompletnie nic się nie dzieje. Dodam że ze dwa dni wcześniej zaczęła się dziwnie zachowywać, tzn. gry uruchamiały sie 2x i czasem cała konsola robiła restart. Nie upadła, ani też nie była zalana. Przypadkowe zrobienie pandory też odpada. Dodam jeszcze że bezpieczniki na płycie są dobre.
Płyta gł. to TA-085. Proszę o jak najszybszą pomoc.