Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
CControls
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Prosta wytrawiarka z termostatem i napowietrzaniem

virus91 02 Kwi 2010 12:49 24540 36
  • Prosta wytrawiarka z termostatem i napowietrzaniem

    Witam ! Chciałbym przedstawić swoją pierwszą prezentowaną konstrukcję wytrawiarki do płytek.
    Zacznę od zbiornika - sam go sklejałem silikonem akwarystycznym z akwarium które znalazłem na śmietniku. Owo znalezione akwarium rozłożyłem na szyby i poszedłem do szklarza, który za darmo mi je pociął do moich wymiarów. Wymiary to: szerokość 30cm, wysokość 15cm grubość 2cm.

    Grzałka ma moc 100W. Niektórzy powiedzą że to mało, ale ja trawie kilka płytek w miesiącu. Roztwór B327, który trzymam w plastikowych butelkach w łazience nagrzewa się do 40C w około 6 minut. Napowietrzacz pamięta jeszcze czasy PRLu. Kupiłem go od kolegi. Polecam zakup zaworka zwrotnego bo czasem ciecz może się cofnąć i zalać elektronikę.

    Termostat wykonałem na podstawie kitu z Jabela ale nie pamiętam numeru ponieważ wykonałem go już dosyć dawno. Składa się z UL7523, za czujnik temperatury robi termistor NTC 10k. Pierwotnie układ nie miał histerezy. Aby ją dorobić należy do 9 i 5 pinu układu scalonego dolutować rezystor 1 lub 2 MOhma. Tym większa rezystancja tym większa histereza.
    Do zielonej diody należy dolutować rezystor 470ohm.

    Elektronika zamknięta w plastikowej obudowie. Zastosowane trafo 9V. Jako główną wtyczkę zasilania użyłem gniazdo i kabel od zasilacza komputerowego.

    Obudowe kupiłem w elektroniku, nie ma na niej nic ponieważ żadne naklejki mi są nie potrzebne. Myślałem nawet o rezystorze nastawnym wlutowanym w płytkę i ustawionym na 40C ale niech już będzie. Może czasem się przyda regulacja. Elektroniki nie mocowałem na stałe do akwarium, żeby łatwo móc ją przenieść do innego zbiornika i wylać roztwór.


    Link


    Prosta wytrawiarka z termostatem i napowietrzaniem

    Prosta wytrawiarka z termostatem i napowietrzaniem


    Prosta wytrawiarka z termostatem i napowietrzaniem Prosta wytrawiarka z termostatem i napowietrzaniem Prosta wytrawiarka z termostatem i napowietrzaniem Prosta wytrawiarka z termostatem i napowietrzaniem Prosta wytrawiarka z termostatem i napowietrzaniem





    Prosta wytrawiarka z termostatem i napowietrzaniem Prosta wytrawiarka z termostatem i napowietrzaniem Prosta wytrawiarka z termostatem i napowietrzaniem

    Wykonanie i koszta:
    akwarium 0 zł (pytałem się szklarza, gotowe sklejone 15-20zł)
    grzałka 7zł allegro
    termostat wszystko miałem (koszt w elektroniku 10zł max)
    napowietrzacz 5zł (w akwarystycznym 15zł)
    wężyk do napowietrzacza 2zł
    obudowa 8zł
    transformator miałem

    Spis elementów, schemat płytki w Eagle, schemat płytki w PDF w załączniku.


    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz pendrive 32GB.
  • CControls
  • #2 02 Kwi 2010 15:26
    LoLek85
    Poziom 28  

    Jakiej grzałki użyłeś?? Możesz podać jakieś namiary bo ja właśnie pytałem w sklepie akwarystycznym. Nie ładnie jest kasowac moje posty.

  • CControls
  • #4 02 Kwi 2010 17:24
    virus91
    Poziom 17  

    LoLek85 napisał:
    Jakiej grzałki użyłeś?? Możesz podać jakieś namiary bo ja właśnie pytałem w sklepie akwarystycznym no ale jak maja krótkie to znowu grube i odwrotnie...



    Grzałkę kupiłem na Allegro od użytkownika "www_zoozone_pl". Ciągle ma je w swojej ofercie o różnej mocy.

  • #5 02 Kwi 2010 19:20
    aftys6
    Poziom 19  

    Fajny i prosty układ - a to jego głowna zaleta
    Jeżeli nie nastawia się ktoś na masową produkcję to i grzałka 60 W wystarczy, po prostu trzeba będzie włączyć całość 15 minut wcześniej ;)
    Sam używam samoróbki z radzieckiego napowietrzacza akwariowego i sterownika od pompy CO.
    Jedyne co zmieniłem to przekaźnik. W oryginale po osiągnięciu danej temp. napięcie było załączane a teraz mam na odwrót. Temperaturę ustawiam za pomocą termometru akwariowego.
    Ktoś powie że nie profesjonalnie, ale jak ktoś napisał nie wszędzie musi być procesor. Czasem proste jest lepsze niż full elektronika.

  • #6 02 Kwi 2010 20:17
    andrzej34
    Poziom 16  

    Naczynie przydało by się wyższe i przykrywane gdyż już widać je krople płynu spływają po podstawce. Model naczynia mam bardzo podobny tylko ze szkła przyciemnianego i kiepsko w nim widać postęp trawienia.
    Pozdrawiam

  • #7 02 Kwi 2010 21:23
    dumel111
    Poziom 17  

    Witaj. Sam kończe swoją wytrawiarkę (tyle że na Atmedze), ale mam pewien problem. Gdy zostawię na dłużej zbiornik odkryty to cała wytrawiarka jest pokryta białym osadem, jakby nadsiarczan reagował ( ? ) .Czy u Ciebie nie występuje ten problem ?

  • #8 02 Kwi 2010 22:03
    maciex1993
    Poziom 14  

    Woda paruje a kryształki nadsiarczanu pozostają.

  • #9 02 Kwi 2010 22:15
    wojtek2812
    Poziom 22  

    virus91 napisał:


    Pierwotnie układ nie miał histerezy. Aby ją dorobić należy do 9 i 5 pinu układu scalonego dolutować rezystor 1-2 mohma.

    1-2 miliohma? Coś mało

  • #10 02 Kwi 2010 22:21
    virus91
    Poziom 17  

    Chodziło o Mega Ohmy, już poprawiłem

  • #11 02 Kwi 2010 23:41
    *vip*
    Poziom 17  

    Świetna konstrukcja.
    Mam pytanie - czy te bąbelki powietrza w dużym stopniu przyspieszają proces trawienia ?
    Rozumiem, że chodzi tutaj o mechaniczne odklejanie od płytki kawałków przetrawionej miedzi.

    Pozdrawiam

  • #12 02 Kwi 2010 23:54
    krystian08
    Poziom 16  

    *vip* napisał:
    Świetna konstrukcja.
    Mam pytanie - czy te bąbelki powietrza w dużym stopniu przyspieszają proces trawienia ?
    Rozumiem, że chodzi tutaj o mechaniczne odklejanie od płytki kawałków przetrawionej miedzi.

    Pozdrawiam


    Chodzi o ruch roztworu, aby produkty trawienia nie zostawały blisko płytki i nie spowalniały trawienia.

    Jeśli jeszcze nie założyłeś zaworka zwrotnego to polecam zrobić to jak najszybciej. Ja z tym zwlekałem i niedawno musiałem zmienić pompkę na nową...

  • #13 03 Kwi 2010 10:53
    Adek561a
    Poziom 12  

    Mogłeś pokazać jak wytrawia te płytki.

  • #14 03 Kwi 2010 11:46
    wodik
    Poziom 10  

    Witam! Kolega się chyba pomylił. Im mniejsza rezystancja tym większa histereza .Pozdrawiam.

  • #15 03 Kwi 2010 21:25
    joozwa
    Poziom 31  

    Witam.
    Fajna konstrukcja. Sam zamierzam sprawić sobie takie coś, brakuje mi jednak najważniejszego - akwarium ;) Mam 3 pytania:
    - te grzałki są zatapialne, ale jak izolacja kabla i gumowa osłona grzałki radzą sobie w utleniającym roztworze trawiącym?
    - jak zabezpieczyłeś termistor przed działaniem roztworu?
    - czy roztwór nie pryska na zewnątrz? Ja do napowietrzania (chodzi tu oczywiście o mieszanie roztworu) używałem jako końcówki normalnego plastikowego kamienia akwarystycznego. Efekt aż za dobry, bo naczynie musiałem przykrywać...
    Pozdrawiam

  • #16 03 Kwi 2010 21:48
    virus91
    Poziom 17  

    1) Co do grzałki trudno mi powiedzieć, dużo płytek jeszcze nie wytrawiałem, ale miejsce łączenia się kabla z grzałką dodatkowo obsmarowałem cienką warstwą silikonu akwarystycznego

    2) Termistor jest w rurce termokurczliwej, którą na końcu porządnie przypiekłem zapalniczką i spłaszczyłem

    3) Jeśli zbiornik jest wypełniony prawie po brzegi to pryska, ale mam pasek szkła do zakrywania

    Ja użyłem zwykłego wężyka nawierconego wiertłem 1mm

  • #17 03 Kwi 2010 22:07
    dumel111
    Poziom 17  

    Ja w swojej wytrawiarce mam 2x 40w grzałki, płytki trawie od ok. 2 miesięcy i izolacja jest nie naruszona .

  • #18 04 Kwi 2010 00:03
    Manio95
    Poziom 21  

    Projekt fajny ale jedynie co mnie w wykonaniu razi to ten potencjometr-radzę bardziej nasadzić gałkę albo przyciąć oś bo to tak nie ładnie wygląda.

  • #19 04 Kwi 2010 11:17
    krystian08
    Poziom 16  

    Do joozwa:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1457214.html

    Zbudowałem tą wytrawiarkę jakieś pół roku temu, wytrawiacz jest w niej przez cały czas a grzałki i silikon mają się dobrze.
    Czujnik temperatury (w moim przypadku tranzystor, można wykorzystać też diodę) zamknąłem w małej probówce i zalałem olejem jadalnym. Sprawuje się znakomicie, roztwór nagrzewa się wystarczająco powoli żeby ciepło bez problemu zostało przekazane do czujnika.
    Jeśli nie zalejesz akwarium do pełna lecz zostawisz jakieś 10 - 15 cm pustej przestrzeni to nie odczujesz chlapania:)

    W linku który podałem jest opis termostatu razem z pcb, ale jeśli ogarniasz programowanie to polecam zrobić sterownik na uC i czujniku cyfrowym (Dallas). Oszczędzi Ci to zabawy z regulacją analogówki, do tego łatwo można podłączyć wyświetlacz.

  • #20 04 Kwi 2010 20:45
    lukaszpc1
    Poziom 13  

    mam pytanko po co ten potencjometr????? i czy zamiast tego rezystora 1mohm od histerezy można zastosować jakiś potencjometr???

  • #21 04 Kwi 2010 20:51
    virus91
    Poziom 17  

    Potencjometr służy do regulacji temperatury. Co do rezystora do histerezy, można dać potencjometr tylko po co, jak wystarczy zwykły rezystor za 5gr a nie pot. za kilka złotych

  • #22 04 Kwi 2010 21:21
    tragi
    Poziom 22  

    Bardzo prosta i fajna konstrukcja wytrawiarki.

    Ja proponuję przymocować akwarium, sterownik i napowietrzacz do jakiejś podstawy, np. z płyty meblowej. Ten potencjometr również beznadziejnie wygląda, myślę żeby podłożyć od środka kilka podkładek dystansowych, wówczas ośka będzie mniej wystawać na zewnątrz i gałka zakryje całość.

    Poza tym podoba mi się.

  • #23 04 Kwi 2010 22:01
    virus91
    Poziom 17  

    Z tym potencjometrem jest taka sprawa, że ma on wartość 100k i miał strasznie długą oś. Teraz jest już z krótką osią. Co do mocowania do podstawy nie chciałem tego robić :)

  • #24 05 Kwi 2010 15:58
    lipton18
    Poziom 13  

    sorki za krytyczne 3 grosze ale pomyśl moze nad jakąś pokrywą bo z tego co MI wiadome to opary są szkodliwe. Termometr też by sie przydał nawet taki dla rybek za 2 zł z przyssawką

  • #25 05 Kwi 2010 17:25
    tragi
    Poziom 22  

    Termometr jest zbędny, w końcu grzałka nie jest włączona bezpośrednio do sieci tylko przez termostat i z tego co doczytałem histereza jest, więc bez obaw o temperaturę.

    A pokrywę można skleić z dwóch kawałków szyby: jeden mniejszy wchodzący do środka, na nim większy-ja tak zrobiłem.

  • #26 06 Kwi 2010 13:19
    Czeczeni
    Poziom 9  

    lipton18 napisał:
    sorki za krytyczne 3 grosze ale pomyśl moze nad jakąś pokrywą bo z tego co MI wiadome to opary są szkodliwe.


    Z opakowania wytrawiacza B327:
    ''Roztwory wytrawiacza B327 wydzielają tlen''

    Więc chyba tlen krzywdy nie zrobi.
    Nie można jeść wytrawiacza, wciągać pyłu, rozsmarowywać po skórze i oczach.
    Przez pokrywkę musi przedostawać się powietrze które jest stale wpompowywane do środka inaczej wytworzyło by się nadciśnienie.

    Projekt ładnie wykonany.

  • #27 06 Kwi 2010 13:33
    rsikon
    Poziom 26  

    Hmmmm

    czy używa ktoś do teawienia kwasu solnego?

    W sumie proces trawienia wygląda tak:
    - wlewamy porcje kwasu solnego,
    - wlewamy porcje perchydrolu (mocna woda utleniona ;) ),
    - wkładamy płytkę,
    - delikatnie ruszamy naczyyniem by wymusić ruch cieczy,
    - po kilku minutach płytka gotowa.

    Wyciągamy, zlewamy kwas solny, płuczemy - całość ztrwa z kilka minut.

    Zero jakiegokolwiek podgrzewania czegokolwiek!

  • #28 06 Kwi 2010 19:01
    tragi
    Poziom 22  

    Moją pierwszą płytkę trawiłem w kwasie solnym. Kwas zdobyłem u znajomego blacharza, bo oni tego używali do odtłuszczania blachy podczas lutowania rynien. Spaliłem przy okazji spodnie i zrobiłem dziurę w blacie stołu w kuchni, bo tam odbywał się proces. Ale płytka ładna wyszła-dodam, że ścieżki malowałem zaostrzoną zapałką, lakierem do paznokci. To była moja pierwsza i ostatnia przygoda z kwasem solnym.

    Później bardzo długo trawiłem w chlorku żelazawym, ale teraz uważam, że najbardziej praktyczny jest B327.

  • #29 06 Kwi 2010 20:16
    rsikon
    Poziom 26  

    Hmmmm z czego był ten blat kuchenny :)

    Ja w garażu trawie na stalowym "biurku" - nawet jak zdarzy się kropla tu kropla tam... to po kilku minutach co najwyżej jest tylko odbarwienie - nie wyobrażam sobie wypalenia dziury kwasem solnym :) chyba, że zostawił bym go z litr na kilka dni :) na stole blaszanym.

    Oczywiście, to nie zmienia faktu, że czym byśmy nie trawili to i tak należy zastosować odpowiednie środki ostrożności.

  • #30 09 Kwi 2010 01:35
    tsare
    Poziom 13  

    Z kwasami nigdy nic nie wiadomo... szczególnie w wysokim stężeniu. Trzeba zachować daleko idącą ostrożność i starać się nie uronić ani kropli, a nóż później położycie łapkę w tym miejscu i klops. Z resztą nie tylko my... różnie bywa.
    Wytrawiając w innych środkach sami wiecie jak to jest.
    Chlorkiem żelazowym trawiłem 2 razy. Trawi szybciej niż Nadsiarczan sodu(B327), ale po 1. jest nieprzeźroczysty, a to czasami utrudnia pracę, po 2. chole*nie brudzący.
    B327 jak dla mnie to ideał. W większym stężeniu potrafi trawić równie szybko co chlorek żelaza. Z nim też oczywiście trzeba uważać żeby nie wylać np. na dywan, bo to silny utleniacz(tu czyt. wybielacz), ale nie jest tak uciążliwy jak powyższe.

    Wracając do tematu:
    Zbudowałem pojemnik o podobnych wymiarach 35x15x2 [cm] z odpadów plexi, dostępnych za friko w punkcie sprzedaży, wystarczy zapytać :)
    Rurki napowietrzacza umieściłem w pojemniku na stałe(jedna przy drugiej aby równomiernie rozprowadzić powietrze w przypadku trawienia kilku płytek jednocześnie) - wyprowadzone na zewnątrz - do szybkiego Plug&Play ;)
    Grzałka 100W, termometr naklejany niestety tylko do 34*C.
    Zastanawiałem się właśnie nad zrobieniem termostatu, bo przy takiej ilości ciecz szybko się wychładza, a akwarystyczne pozwalają na ustawienie temperatury do ~32*C.