Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Czasowe podświtlanie bębna w perkusji na diodach Led

Ravook 02 Kwi 2010 14:26 2187 10
  • #1 02 Kwi 2010 14:26
    Ravook
    Poziom 8  

    Witam.

    Mam taki oto pomysł, sądzę, że był już poruszany na tym forum, jednak nie umiem znaleźć odpowiedniego tematu. (Może dlatego, że nie wiem czy ten układ ma jakąś określoną nazwę?), jeżeli mój temat robi śmietnik, to proszę go natychmiast przenieść do kosza, a ja skromnie poproszę link do takiego tematu;)

    Chciałbym wsadzić do bębnów z perkusji po 4 diody LED, tak aby podczas uderzenia w naciąg diody podświetlały się na moment, rozświetlając bęben od środka. Aby to zrobić zaplanowałem najpierw wszystko teoretycznie (bez liczenia wartości elementów), żeby w ogóle dowiedzieć się czy to ma szansę zadziała.

    W moim układzie działałoby to na zasadzie mikrofonu, np. z telefonu komórkowego, który podłączony by był do słabego wzmacniacza rzędu kilku Wat mocy wyjściowej.Następnie na wyjściu wzmacniacza pojawiłby się przekaźnik, który w momencie gdy mikrofon "zbierze" dźwięk z uderzanego naciągu, zamknie układ z Ledami co wywoła świecenie. Myślałem, też nad tym, żeby na wejściu wzmacniacza wrzucić większą rezystancję, co w moim zamiarze spowodowałoby, że sygnał, który zbierze mikrofonik musiałby być większy tzn. potężne uderzenie, a nie lekkie muśnięcie naciągu. Ma to na celu wyeliminowanie zaświeceń diód np. przy rozmowie obok otwartego z jednej strony bębna. Jednak problemem dla mnie jest przekaźnik, ponieważ nie miałem z nim nigdy do czynienia. Zatem mam takie pytanie, czy istnieje przekaźnik "nadmiarowo, niedomiarowy"? Chodzi mi o taki, żeby w momencie kiedy na wyjściu wzmacniacza pojawia się sygnał, to przekaźnik przechodzi na Włącz w układzie z Ledami, natomiast gdy sygnał z wyjścia wzmacniacza wraca do zera to przekaźnik przeskakuje do pozycji Wyłącz.

    Jeśli chodzi o zasilanie to myślałem, że same Ledy jako, że nie będą długo się świecić, to mogą być zasilane bateriami (kwestia, żeby wytrzymało to jakąs godzinę, może dwie,koncertu), natomiast sam wzmacniacz to już zasilanie z zasilacza.

    No i teraz pytanie: Czy to ma szanse zadziałaś? i o czym zapomniałem?;) Co do Ledów znalazłem ładny i obszerny temat o nich, więc myślę, że to nie stanowi problemu, jednak mam takie pytanko, czy 4 Ledy wystarczą na rozświetlenie na moment czegokolwiek? No i czy może ktoś byłby tak miły i wspomniał co nieco o tych perzkaźnikach? Może można to jakoś ominąć, bo coś mi się zdaje, że te ustrojstwa są drogie?

    0 10
  • Relpol
  • #2 02 Kwi 2010 16:43
    LuckyDj
    Specjalista - oświetlenie sceniczne

    Proponuję zastosować blaszkę piezo z kartki grającej, tak jak stosuje się w niektórych czujnikach alarmowych.
    Mikrofonik pojemnościowy może nie wytrzymać ciśnienia jakie panuje wewnątrz centrali perkusji.

    Zamiast przekaźnika - tranzystor, w kolektorze diody LED z opornikiem.

    0
  • Relpol
  • #3 02 Kwi 2010 21:44
    Ravook
    Poziom 8  

    Mogę zapytać, jak dokładnie działa ta "blaszka piezo", gdyż nigdy nie miałem z tym do czynienia? Z tego co rozumiem jest ona zrobiona z malutkiej membrany i obwódki w postaci jakiegoś tam metalu, a to spowoduje, że gdy bijak/pałka uderzy w naciąg siła, która się wytworzy (jakiś pęd powietrza/ zmiana ciśnienie:P) będzie tak mocna, że membrana zostanie dociśnięta do blaszki i układ się zamknie, tak? Czy może owa blaszka musi być przymocowana do naciągu, który będzie się ruszał pod wpływem uderzeń?

    Tranzystor w kolektorze diody Led... Brzmi znajomo, gdybym tylko uważał na układach analogowych w szkole:P. Możesz mi to trochę przybliżyć? albo podrzucić link, jeśli to już było? Chodzi Ci o to, żeby we wzmacniaczu zastosować diodę Led w kolektorze tranzystora (Póki co nie widzę tego, ale to pewnie z braku doświadczenia), czy masz na myśli zupełnie inny układ?

    0
  • #4 02 Kwi 2010 21:54
    LuckyDj
    Specjalista - oświetlenie sceniczne

    Membranka piezo jest bardzo podobna do tej w mikrofonie elektretowym, z tym że dużo większa i istnieje mniejsze ryzyko jej uszkodzenia.

    Podczas uderzenia pałki w naciąg wewnątrz bębna powstaje duże ciśnienie powietrza. Powoduje to drganie blaszki i wytworzenie sie na jej końcach napięcia.

    Teraz kwestia odpowiedniego opanowania tego napięcia (wzmocnienie, uśrednienie) i wysterowania nim bazy tranzystorka, który to poda napięcie na diody LED włączone w obwód kolektora.

    Poszukaj schematów czujników alarmowych, udarowych, akustycznych, zbicia szyby itp. Możesz zapytać na elektrodzie w dziale alarmy.
    Potem będziemy się dalej martwić.

    0
  • #5 02 Kwi 2010 22:48
    Ravook
    Poziom 8  

    Schematów szukam.

    Jednak mam takie pytanie, czy ten układ nie będzie miał tzw. opóźnienia? To znaczy, czy od momentu uderzenia bijaka/pałki w naciąg, nie upłynie przypadkiem zbyt dużo czasu?

    Oraz czy napięcie płytki piezo, nie sprawi, że dioda będzie świecić się jeszcze chwilę potem, ew. powoli dogasać?

    Chciałbym, żeby diody rozświetliły się w możliwie jak najkrótszym czasie (optymalnie byłoby to równo z uderzeniem bijaka, ale to niemożliwe) oraz, żeby świeciły, a właściwie rozbłysły, tylko na chwilę. Mam nadzieję, że napisałem dość zrozumiale o co chodzi;) Swoją drogą, nie spodziewałem się, że opisanie takiej z pozoru "bzdury" może być takie trudne.

    0
  • #6 02 Kwi 2010 22:53
    LuckyDj
    Specjalista - oświetlenie sceniczne

    Niepotrzebnie się martwisz. Prąd płynie bardzo szybko bez względu na komplikację układu elektronicznego.
    Od biedy można wykonać to na mikrofonie elektretowym, ale nie wiem czy zniesie on ciśnienie akustyczne wewnątrz. Może by tak obok bijaka...

    0
  • #7 02 Kwi 2010 22:58
    crunky
    Specjalista - CCTV i Alarmy Stacjonarne

    Raczej skłaniałbym się do samodzielnej konstrukcji od podstaw. Wszelakie szujki stłuczeniowe i podobne, programowane są w ten sposób aby nie reagować na przypadkowe hałasy tylko na właściwe np. bicie szyby. Zwykłe piezo w oknie to już historia. A dorwać schematy czujników będzie graniczyło z cudem.
    Układ myślę nie będzie trudny, nawet wkładka z elektretowa powinna zdać egzamin, ewentualnie lekko zmodyfikowana. Proponuje w ten sposób:
    Mikrofon->filtr dolnoprzepustowy->wzmacniacz-> generator monostabilny-> układ wyjściowy

    0
  • #8 03 Kwi 2010 11:16
    LuckyDj
    Specjalista - oświetlenie sceniczne

    Rozwiązanie najprostsze, ale taki układ pewnie będzie zbierał gitarę basową i inne dźwięki o niskich częstotliwościach.
    crunky - myślałem o wykonaniu czujnika piezo od podstaw, do tego komparator z ustawianym progiem zadziałania żeby ograniczyć wpływ innych dźwięków z zewnątrz.

    Na jakiej zasadzie działają fabryczne przystawki do perkusji montowane przy naciągach, które współpracują z elektronicznym modułem brzmieniowym?

    0
  • #9 03 Kwi 2010 12:31
    Ravook
    Poziom 8  

    Co do tych schematów, to mój temat z alarmów "poszedł do bozi" i nic się nie dowiedziałem;)

    Natomiast co do przystawek... nie bardzo wiem o co Ci chodzi. Może masz na myśli trigger do perkusji? Jeżeli tak to zamieszczam linka do strony: http://www.promusic.pl/artykuly/artykuly-single-view/artykul/triggerowanie-perkusji/

    Wiem też, że do modułów elektronicznych wykorzystuje się mikrofony do nagrywania perkusji na zasadzie:
    mikrofon-> zewnętrzna karta dźwiękowa

    W ten sposób przynajmniej sampluje się bębny.

    Co do gitary basowej, to mam takie pytanie, czy jeżeli bęben będzie z obu stron miał naciągi to taka sytuacja może wyniknąć? Oczywiście nie bierzemy pod uwagę gitary basowej ze wzmacniaczem estradowym.

    0
  • #10 04 Kwi 2010 12:21
    crunky
    Specjalista - CCTV i Alarmy Stacjonarne

    LuckyDj napisał:
    Rozwiązanie najprostsze, ale taki układ pewnie będzie zbierał gitarę basową i inne dźwięki o niskich częstotliwościach.
    crunky - myślałem o wykonaniu czujnika piezo od podstaw, do tego komparator z ustawianym progiem zadziałania żeby ograniczyć wpływ innych dźwięków z zewnątrz.
    [...]

    Myślę że podobnie można zrobić na elektrecie. Drogą do sukcesu byłaby odpowiednia czułość takiego urządzenia. Tak aby reagował na wysokie ciśnienie akustyczny w bębnie, natomiast pozostałe urządzenia(zwane instrumentami) emitowały dźwięki poniżej progu zadziałania. Idąc dalej można zastosować filtr środkowo-przepustowy aktywny z wielokrotnym sprzężeniem zwrotnym, o odpowiednio dobranej częstotliwości środkowej (a jakiej to pytanie do akustyków), choćby na pojedynczym LM358. Gdyby wkładka nie wytrzymywała dynamiki, można ją najzwyczajniej przytłumić odpowiednio zaślepiając. Rolę komparatora w moim wydaniu pełniłby jednocześnie generator monostabilny, załączający diody na określony, czas, nieśmiertelny NE555, który posiada progi 1/3 , 2/3 Uz. Przed nim należało by odpowiednio wzmocnić, skondycjonować sygnał.
    Dlatego że temat z alarmów "poszedł do bozi" to tutaj trafiłem.

    0
  • #11 05 Kwi 2010 23:50
    Ravook
    Poziom 8  

    No to w takim razie jakiś ogólny zamysł jest i za to dziękuję:)

    Mam teraz takie pytanie: Jaki wzmacniacz do tego dobrać? Jest to dość nietypowy układ (przynajmniej dla mnie) i nie mam pojęcia o jaką moc trzeba się tu postarać. Wiem, że w grę nie wchodzą setki Watt, ale ile dokładnie by potrzeba, to średnio mam pomysł.

    Po za tym, skoro jest problem z tymi filtrami i w ogóle. To może wykonałbym ten układ na zasadzie:
    mikrofon-> pustka (miejsce na podłączenie filtra) -> wzmacniacz (o bliżej nieokreślonych parametrach)-> generator monostabilny na NE555 -> LEDy (w ilość też nie wiem jakiej, bo nie miałem jeszcze okazji sprawdzić ile ich będzie potrzeba, żeby uzyskać odpowiedni efekt świetlny)

    a następnie wybrać jeden filtr i wrzucić w odpowiednie miejsce? A nóż wystarczy, jeśli nie to następny itp. Bo jeśli się nie mylę to wykonanie tego nie powinno być jakąś drogą sprawą.

    Jeżeli można to poprosiłbym o jakiś schemacik tego wzmacniacza, żeby nie tracić czasu na niepotrzebne konstrukcje.

    P.S.
    Czy w takim układzie z mikrofonem elektrytowym można go zamienić np. na blaszkę piezo, czy to w ogóle nie ma szans zadziałać? Pytam, bo i jedno i drugie w momencie "zadziałania" wytwarza jakieś tam napięcie na swoim wyjściu, jednak nie wiem o jakiej różnicy napięć tu mówimy.

    0