Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

GM uruchamia seryjną produkcją elektrycznego Chevy Volt

pseven 02 Kwi 2010 15:51 3626 12
  • GM uruchamia seryjną produkcją elektrycznego Chevy Volt
    Z zakładu produkcyjnego General Motors w Detroid wyjechał pierwszy krótkoseryjny egzemplarz elektrycznego Chevrolet` Volt. Tym samym rozpoczęto montaż przewidywanej na kilkaset egzemplarzy przedprodukcyjnej serii testowej PPV (Process Product Validation). Pojazdy posłużą do opracowania danych do ostatnich poprawek przez uruchomieniem seryjnej produkcji. Pierwszy egzemplarz powstawał aż 3 dni. Docelowo producent ma zamiar zwiększyć tempo produkcji seryjnej do 200 000 egzemplarzy rocznie. Przewiduje się jednak, że w przeciągu pierwszych dwóch lat nałożony zostanie limit produkcji w wysokości 50 – 60 tysięcy sztuk rocznie. Planowana data wprowadzenia samochodu do sprzedaży to druga połowa 2010 roku. Twórcy określają nowy model Chevrolet`a jako nową generację wśród samochodów elektrycznych. Volt wyróżnia aerodynamiczne nadwozie o kształcie zawężającym się ku końcowi i elementy nadwozia zmniejszające opór powietrza oraz nadające pojazdowi ciekawy charakter. Akumulatory o pojemności 16 kWh wedle zapewnień producenta mają wystarczyć na 60 km zasięgu. Po ich wyczerpaniu samochód przełącza się na dodatkowy silnik zasilany benzyną lub etanolem E85, który generuje energię elektryczną ładując równolegle akumulator. Sercem Volt`a jest silnik elektryczny o mocy 150 KM, pozwalający uzyskać przyśpieszenie do 100 km/h w czasie 8,5 sekund i osiągnąć maksymalną prędkość 161 km/h. Elektryczny samochód z logiem Chevrolet`a ma zapewnić komfort podróży dla czterech pasażerów. Nie jest znana jeszcze sugerowana cena detaliczna modelu Volt.

    Źródło:
    http://www.inhabitat.com/2010/03/31/gm-rolls-out-first-production-run-chevy-volt/


    Fajne! Ranking DIY
  • #2 02 Kwi 2010 16:21
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #3 02 Kwi 2010 18:16
    piwos
    Poziom 24  

    Cześć A mnie interesuje jedno - koszty eksploatacji! :idea: ?
    Jak znam tego typu duże gadgety i nowości reklamowane jako ekonomiczne cuda w praktyce zjedzą użytkowników przeglądami i serwisem.:D
    O marketingu pędu do kupowania samochodów z silnikiem wysokoprężnym za który trzeba zapłacić więcej w salonie, a ropa szybowała do ceny benzyny wprost proporcjonalnie nie wspomnę.
    Przypomnę pomysły rafinacji oleju rzepakowego (tańsze - EKO !) i cały hałas, afery jak lobby poczuło straty, protesty producentów silników diesla, spory, w wyniku czego silna utrwalona w Europie wschodniej opozycja pilnująca kasy z ropy. (Choć pomysł genialny, jak zwykle zniszczony)
    Cena ogniw solarnych ! Czemu nie może być do dzisiaj tańsza ???
    Obawiam się podobnych, chodzi po prostu o jakieś nowości i ciągłe zmiany (teorie i gadgety). Gdzie zmiany tam marketing i kasa.

  • #4 02 Kwi 2010 19:40
    daavid117
    Poziom 42  

    Symbol wielkich, niskoobrotowych silników z silnikiem elektrycznym! Za prawdę powiadam wam! Apokalipsa jest bliska... A tak serio to zapewne cena będzie tak wysoka, że bardziej będzie się opłacało jeździć "benzyniakiem". Dodam, iż ceny benzyny w USA są śmiesznie małe w porównaniu do europejskich. Ta moda za oceanem tak szybko nie zapanuje. Prawdziwy Amerykanin będzie wolał wlać pełen bak benzyny do swojego sześciolitrowego Forda niż podłączyć wtyczkę.

  • #5 02 Kwi 2010 20:02
    hki
    Poziom 20  

    wcale juz w usa nie jest tak amerykansko na drogach.. w duzych miastach polowa samochodow to europejczyki, pawde mowiac tylko od czasu do czasu mozna stwierdzic ze jest sie w usa a nie w jakims kraju europy

  • #6 02 Kwi 2010 20:18
    R_a_v_e_N
    Poziom 11  

    Cytat:
    Chevy wprowadził "elektryka" - zaraz następne koncerny to pociągną, i zaczną oferować podobne pojazdy. A że klienci podążają za modą, to...

    Za modą to akurat GM musi podążać. Ton obecnie nadaje Nissan ze swoim modelem Leaf, który ma być pierwszym na świecie produkowanym masowo autem elektrycznym. W USA Leaf będzie kosztować 33 tysiące dolarów. Ogłoszona niedawno cena zrobiła sporo zamieszania - jest względnie niska jak na tak innowacyjny pojazd. Nikt wcześniej nie produkował na masową skalę auta z litowo-jonowymi akumulatorami. Poza tym GM Volt nie będzie dużo tańszy od Nissana (jeśli w ogóle).

  • #7 02 Kwi 2010 21:21
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #8 03 Kwi 2010 09:23
    lukasz.w
    Poziom 10  

    obawiam się ze jak w polsce zaczną pojawiać się takie samochody to nasz rząd pewnie zaraz dowali jakieś dodatkowe podatki do energii elektrycznej (chociażby podatek drogowy)

  • #9 03 Kwi 2010 11:19
    WoŹnY
    Poziom 28  

    Jeszcze długo trzeba będzie czekać, aby elektryczne wyparły benzyniaki. Zauważcie, dlaczego silniki spalinowe wyparły elektryczne w samych początkach motoryzacji? Odpowiedź jest prosta: ZASIĘG!
    Co mi po takim aucie jak ma ono tylko 60km zasięgu! Pewnie to też jest jakaś tam średnia, bo jakby nim poszaleć to pewnie stanie po ok 45km. Co prawda potem włącza się generator spalinowy i znowu pojazd nie jest już tak bardzo ekologiczny, a do tego dzisiaj się dąży. Dopóki nie powstaną pojazdy o zasięgu przynajmniej 300km na jednym ładowaniu to na razie po prostu nowość i moda. Bo nawet taki zasięg z wizją kilkugodzinnego ładowania to przy dystansie powiedzmy 1200km (a przecież każdy z nas takie dystanse pokonuje raz na jakiś czas) to koszmar! Osobiście uważam, że przemysł motoryzacyjny przynajmniej na razie powinien skupić się na autkach miejskich zasilanych energią elektryczną o zasięgu do 100km tak aby czysto i tanio do pracy czy zakupy dojeżdżać. Takie cosie widziałem już dwa lata temu na ulicach Oslo. Autko stosunkowo tanie, zasięg 80km w zimie przy dogrzewaniu wnętrza Vmax 80km/h, czas ładowania 8h. A o ekologii można mówić przy takich napędach wówczas, gdy energię do naładowania ogniw uzyskamy z wiatru, wody, promieni słonecznych lub np. siły mięśni :D

    Ps. jeszcze przypomniało mi się że większość lub wszyscy używają sformułowania:
    Zero emission co tak naprawdę powinno oznaczać nie zero emisji, lecz zero emisji w miejscu użytkowania. Bo przecież większość prądu jest produkowana z emisjami, a nawet jeśli nie to emisje powstają podczas budowy czy utylizacji takiego pojazdu.

  • #10 03 Kwi 2010 11:37
    rpk
    Poziom 26  

    60km to faktycznie niewiele jednak średnia dojazdu do pracy pewnie jest dziennie z 20-40km więc może by i starczyło. Ekologia ekologią ale pytanie jaki jest koszt naładowania takiego akumulatora w końcu prąd u nas nie jest taki aż tani. Mnie pokonanie 60km autem o pojemności 1.6 na benzynie kosztuje ok 25zł na gazie oczywiści chodzi mi o LPG :) ok 15zł pytanie ile by to kosztowało na elektrycznym silniczku.

  • #11 03 Kwi 2010 12:32
    djoy
    Poziom 15  

    Koszt ładowania Volt'a przy założeniach że mamy 100% sprawności i 40gr za kWh: 16*0,4zł=6,4zł

  • #12 03 Kwi 2010 12:39
    Trebuh
    Poziom 18  

    Policzmy:
    straty wytworzone przy wytwarzaniu energii
    straty związane z transportowaniem (sieci energetyczne, nasze polskie przestarzałe)
    straty związane z ładowaniem
    straty związane z rozładowywaniem

    Porównując stacje benzynową z elektryczną zostają straty ładowania rozładowywania, które z czasem się zwiększają (z roku na rok).
    Warto zwrócić uwagę że czas użytkowania takiego samochodu wynosi 10 lat, po tym czasie cena akumulatorów pewnie będzie równowartością nowego samochodu. Spalinówkę szczególnie starszą da się naprawiać, co przyczynia się do tępienia właścicieli starych samochodów.

    To się nazywa ekologia XXI w. Jest ekologia czy jest interes windowania cen benzyny?

  • #13 03 Kwi 2010 12:41
    R_a_v_e_N
    Poziom 11  

    rpk napisał:
    Mnie pokonanie 60km autem o pojemności 1.6 na benzynie kosztuje ok 25zł na gazie oczywiści chodzi mi o LPG :) ok 15zł pytanie ile by to kosztowało na elektrycznym silniczku.

    djoy napisał:
    Koszt ładowania Volt'a przy założeniach że mamy 100% sprawności i 40gr za kWh: 16*0,4zł=6,4zł

    GM Volt ma pakiet akumulatorów gromadzący około 16 kWh - ale ze względu na trwałość, producent ograniczył możliwość ładowania do pełna, oraz rozładowania do zera. Dostępnych jest tylko około 8 kWh (jeśli mnie pamięć nie myli).

    8 kWh razy 0,45 zł za 1 kWh daje 3,6 zł za deklarowany zasięg do 65 km (możliwe, że przy włączeniu klimatyzacji i dynamicznej jeździe będzie to czasem tylko 30 km zasięgu).