Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kabel 5x2,5mm2 zamiast trzech osobnych 3x2,5mm2

02 Kwi 2010 19:57 9382 29
  • Poziom 20  
    Będę przenosić kuchnię do dużego pokoju i muszę ułożyć nową instalację
    przeznaczoną na urządzenia kuchenne:
    - płyta 3~ 7kW
    - piekarnik 3,6kW
    - zmywarka 2,3kW
    - rozdrabniacz 1,3kW + czajnik 2,4kW

    Planuję poprowadzić 5x2,5mm2 (10-12m) dla płyty ceramicznej i podłączyć pod istniejące zabezpieczenie 3xB16
    Pozostałe odbiorniki chcę zasilić każdy z innej fazy i podłączyć pod jedno istniejące zabezpieczenie B16 (mały pokój) oraz dwa nowe B16.
    Ponieważ część instalacji chcę ułożyć w podwieszonym już suficie przedpokoju
    to położenie czterech oddzielnych kabli jest mocno kłopotliwe.
    Czy mogę położyć dwa kable 5x2,5, jeden do płyty a drugi do pozostałych urządzeń i rozdzielić go w puszce natynkowej złączkami WAGO na miejscowe obwody gniazd zasilających?
    Wiem, że praktykuje się osobny kabel na każdy obwód fazy ale czy mogę sobie tak ułatwić pracę?
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Poziom 33  
    Nie. Zdajesz sobie sprawe jaki prąd popłynie w przewodzie N?
  • Poziom 20  
    Przecież między fazami jest przesunięcie i nigdy na trzech żyłach nie będzie Uzn w tym samym czasie.
    Dlatego w kablu 5x2,5 jest tylko jeden przewód N

    Może sprecyzuję i uproszczę pytanie;
    Czy można zamiast trzech kabli 3x2,5 zasilanych z osobnych faz puścić jeden kabel 5x2,5mm2 i rozdzielić zasilanie (na końcu) na osobne obwody za pomocą złączek WAGO_?
  • Poziom 33  
    - piekarnik 3,6kW
    - zmywarka 2,3kW
    - rozdrabniacz 1,3kW + czajnik 2,4kW
    czyli w sumie 9.6 kW na przewodzie 2,5mm2 ?
  • Poziom 33  
    Cytat:
    Czy mogę położyć dwa kable 5x2,5, jeden do płyty a drugi do pozostałych urządzeń i rozdzielić go w puszce natynkowej złączkami WAGO na miejscowe obwody gniazd zasilających?


    Kolego kto tu musi czytać dokładnie?
  • Poziom 20  
    ...drugi do pozostałych urządzeń i rozdzielić go w puszce natynkowej złączkami WAGO na miejscowe obwody gniazd zasilających?...

    Tak, drugi kabel (5x2,5) chcę rozdzielić na końcu na trzy gniazdka 230V za pomocą WAGO.
  • Poziom 33  
    A co ja napisałem
    Arturo2005 napisał:

    - piekarnik 3,6kW
    - zmywarka 2,3kW
    - rozdrabniacz 1,3kW + czajnik 2,4kW
    czyli w sumie 9.6 kW na przewodzie 2,5mm2 ?

    Na przewodzie N ! Prawie 42 A ! I to jest ten drugi rozdzielony w puszce.
  • Poziom 20  
    O Boże czy Ty wiesz coś o fazach napięcia zasilającego?
    Jakim cudem podłącza się płytę ceramiczną 3x230V 7kW przewodami 2,5mm2?
    Wg twoich obliczeń przez N popłynie 30A
    -sorry ale nie możemy się chyba dogadać, mże ja coś źle tłumaczę i pytam
  • Poziom 33  
    Ok.... skoro wiesz lepiej......
  • Specjalista - Instalacje Elektryczne
    Płyta + piekarnik to 10,6kW.

    Obciążalność długotrwała przewodów wielożyłowych z żyłami miedzianymi, dla przewodu 5x2,5mm2 wynosi 24A, jak pomnożyć to przez 400V wychodzi 9600W [jeśli źle policzyłem to poprawcie]. Więc za mało.

    Wiem, że współczynnik jednoczesności nie jest duży, ale wyobraź sobie przygotowania w domu do dużej imprezy [na jednej płycie pieką się łódka, na drugiej parkocze bigosik a na trzeciej rosołek, w piekarniku dochodzi pieczeń...].

    Do kuchenki obowiązkowo 5x4mm2 [obciążalność długotrwała na poziomie 31A [12,4kW]. Przy takiej mocy lepiej skręcane kostki niż wago.

    Reszta urządzeń to 6kW. Proponowałbym 3 niezależne kable 3x2,5.
  • Specjalista elektryk
    Arturo2005 ma rację, dla przewodu 2,5mm^2 prąd to około 25A. Jeżeli chcesz położyc pięcio żyłowy przewód to minimalny przekrój to 4mm^2. Zakładając, że wszystkie urządzenia bedą pracowac na obciążeniu znamionowym. A to jest możliwe.
  • Poziom 35  
    Parafka ma rację, prąd w przewodzie zerowym nie będzie nigdy większy niż w fazowym. Będzie najmniejszy wtedy gdy włączy te swoje wszystkie graty jednocześnie. A co do pomysłu to fachowo to nie będzie, lepiej się trochę pomęcz i połóż oddzielne przewody.
    kolego Miwho moc dla układu trójfazowego trzeba jeszcze pomnożyć przez √3.
  • Moderator
    parafka napisał:
    B
    Ponieważ część instalacji chcę ułożyć w podwieszonym już suficie przedpokoju
    to położenie czterech oddzielnych kabli jest mocno kłopotliwe.
    Czy mogę położyć dwa kable 5x2,5, jeden do płyty a drugi do pozostałych urządzeń i rozdzielić go w puszce natynkowej złączkami WAGO na miejscowe obwody gniazd zasilających?


    Przepraszam Cię, Kol.parafka, ale nie mogę nie zadać tego pytania: dlaczego ZAWSZE jest ważniejsza płyta g/k od NORMALNOŚCI, czyli normalnego, zgodnego z zasadami wykonania instalacji???? Dlaczego każdy stara się wycierać rzyć szkłem, byle tylko nie zepsuć kafelka, albo nie odsuwać mebli? Przecież przepisy w instalacjach są jak te na drodze. Warunkują bezpieczną jazdę. Więc dlaczego kafelek jest ważniejszy niż zdrowie żony, mamy, taty, dzieci, czy też zdrowie własne?
    Tego właśnie nie potrafię zrozumieć u profanów.

    Dodano po 1 [minuty]:

    stomat napisał:
    Parafka ma rację, prąd w przewodzie zerowym nie będzie nigdy większy niż w fazowym. .


    Potrafisz to udowodnić?
  • Poziom 35  
    A wg Ciebie nie ? Oczywiście w omawianym przypadku.
  • Poziom 20  
    Tak, mam rację jeśli chodzi o prąd w N ale nie zgadzam się, że będzie najmniejszy gdy....[stomat] ale to na inna dyskusję.
    Jednak nikt nie zrozumiał mojego pytania. Debil jestem czy co?
    wyjaśniam;
    Kabel nr 1 5x2,5mm2
    obciążenie: płyta ceram 3x230V 7kW czyli ok. 10A na fazę.

    Kabel nr 2 5x2,5mm2
    obciążenie:
    L1 -piekarnik 3,6kW
    L2 -zmywarka 2,3kW
    L3 -czajnik 2,4kW + sporadycznie młynek 1,3kW

    Czy teraz wyjaśniłem moją wizję?
    A pytanie brzmi:
    Czy można zamiast trzech kabli 3x2,5 zasilanych z osobnych faz puścić jeden kabel (nr2) 5x2,5mm2 i rozdzielić zasilanie (na końcu) na osobne obwody za pomocą złączek WAGO_?

    retrofood:
    Bo i tak nie będę mógł polecieć w tynku bo są miejscami przerwy w ciągu ściennym a większość instalacji i tak jest w podłodze. I muszę kombinować.
  • Moderator
    stomat napisał:
    A wg Ciebie nie ? Oczywiście w omawianym przypadku.


    Może być, że nie. To jest kuchnia, gdzie bywa dużo odbiorów indukcyjnych (silniki). Przeanalizuj wykresy wektorowe np. obciążenia z dwóch faz.
    Ale to nie jest największe zmartwienie. Większym jest uszkodzenie jedynego przewodu N. Wtedy może być gorąco.
  • Poziom 35  
    Odpowiedź brzmi : NIE
    W czym problem ? I tak masz w chacie "Sodomę i Gomorę".

    Jakie silniki ? Piekarnik, zmywarka, czajnik to prawie samo R. Jedynie ten sporadyczny młynek ale raczej na pewno ma kondensator do poprawy cosφ.
  • Pomocny post
    Poziom 21  
    parafka napisał:

    Czy teraz wyjaśniłem moją wizję?
    A pytanie brzmi:
    Czy można zamiast trzech kabli 3x2,5 zasilanych z osobnych faz puścić jeden kabel (nr2) 5x2,5mm2 i rozdzielić zasilanie (na końcu) na osobne obwody za pomocą złączek WAGO_?


    Nie nie można!

    Nie jest to dobrą praktyką elektroinstalatorską - 3 obwody = 3 przewody bez żadnych ulepszeń. Jeżeli oczywiście się uprzesz to trudno, ale jako elektryk powinieneś sie postarać jednak o te 3 przewody mimo wszystko.
  • Poziom 20  
    Panowie, proszę pomóżcie w temacie,
    a po za nim to:
    -wszystkie moje odbiorniki są podłączone L-N i utrata N nic nie popali.
    -indukcyjności mam tyle co kot napłakał więc nie przejmujmy się 3-cią harmoniczną.

    pavulon:
    Rozumiem, że moje rozwiązanie jest mało eleganckie ale póki co chyba nie jest niezgodne z prawem/normą itp.
    Kable postaram się ładnie umocować do stelaża w suficie i przy dwóch kablach będzie zdecydowanie mniejszy optycznie bałagan i prowizorka.
  • Moderator
    parafka napisał:
    Panowie, proszę pomóżcie w temacie,
    a po za nim to:
    -wszystkie moje odbiorniki są podłączone L-N i utrata N nic nie popali.
    -indukcyjności mam tyle co kot napłakał więc nie przejmujmy się 3-cią harmoniczną.


    Musisz zdawać sobie sprawę z tego, że przy tak połączonych odbiorach, w przypadku jakiejkolwiek przerwy w przewodzie N, masz dzielnik napięcia międzyfazowego na podłączonych odbiornikach. Przy nierównych mocach, napięcie rozłoży się odpowiednio. Z wszelkimi tego konsekwencjami.
    Kiedyś takie zasilanie było prawnie zabronione.
  • Poziom 20  
    No cóż, taka natura czlowieka. Mam małe mieszkanie i na większe mnie nie stać dlatego muszę kombinować na granicy rozsądku.
    A koledzy pisali także o 42A w N. Temat faktycznie jest rozrośnięty ale chyba nie z mojej winy
    retrofood napisał:
    Musisz zdawać sobie sprawę z tego, że przy tak połączonych odbiorach, w przypadku jakiejkolwiek przerwy w przewodzie N, masz dzielnik napięcia międzyfazowego na podłączonych odbiornikach. Przy nierównych mocach, napięcie rozłoży się odpowiednio. Z wszelkimi tego konsekwencjami.
    Kiedyś takie zasilanie było prawnie zabronione.

    Czy mógłbyś mi wyjaśnić?
    Wszystko będzie połączone L-N więc chyba nie będzie sytuacji awaryjnej L1-L2?
    -pytam poważnie bo nie chcę zabić żony
    Czy rozdzielenie kabla 5x2,5 na trzy gniazdka 230V jest naprawdę aż tak wielkim FoPa ?
  • Pomocny post
    Poziom 33  
    Zauważ że gdy przerwa N wystąpi w kablu 5x2,5 to urządzenia w kuchni będą zasilane 3 różnymi fazami a z drugiej strony połączone ze sobą w puszce w której przewód 5x2,5 łączy się z trzema 3x2,5 to potencjał tego punktu będzie "pływał" między 0V a 400V.
    Gdyby były trzy przewody a punkt połączenia wszystkich N instalacji całego mieszkania znajdował się w rozdzielnicy to takie niebezpieczeństwo nie występuje (pomijając możliwość uszkodzenia N przed rozdzielnicą mieszkaniową ale to już inna bajka).
  • Poziom 20  
    O! I to jest odpowiedź! Bardzo dziękuję.
    Czyli "mocny" piekarnik może mi podać 400V na np. "słabą" lodówkę.
    Zrozumiałem to zagrożenie.
    I na dodatek różnicowka nawet nie drgnie.
    Jeszcze raz dziękuję.
  • Pomocny post
    Moderator Energetycy
    Witam.

    Dopowiem to, co Koledzy sygnalizowali i przed czym ostrzegali. Najlepiej na faktach.

    Dostałem wezwanie do firmy, w której "poszły" monitory, komputer, telefax i coś tam jeszcze. Instalacja wykonana w korytach do zasilania w/w urzadzeń.
    Elektryk wyprowadził z rozdzielnicy przewód pięciożyłowy, aby następnie rozprowadzić zasilania do poszczególnych odbiorników 1-fazowych przewodami 3-żyłowymi.
    Rozgałęzienie (w korycie) wykonał za pomocą złączek WAGO. Złączka N (wspólna) została upalona - stało się to, co nie powinno - powstało tzw. "pływające zero" (jak mawiają starzy elektrycy).
    Straty spore, notatka zdarzenia, elektryk "ugotowany" przez klientów.

    Takie jest właśnie zagrożenie przy tego typu instalacjach, Kolego parafka
  • Specjalista elektryk
    Witam

    Przykład podany przez Pawła (ele_pp) pokazuje jak wielu jeszcze elektrykom (albo i nie elektrykom) brakuje wyobraźni w prawidłowym rozwiązaniu niektórych połączeń. Użycie przewodu 5x2,5 jest, jak koledzy zauważyli błędem. Dla wielu jednak będzie ok, bo prąd w gniazdkach jest i kuchenka grzeje.

    Co do prądu w przewodzie N instalacji trójfazowej to wiadomo - jak napisał kol. stomat - nie powinien przekroczyć prądu przewodu L. I tu koledze stomat wierzę, chociaż dokładnie tego nie sprawdzałem. Oczywiście zakładam, że nie występują odbiorniki nieliniowe. Wydaje mi się że zastosowanie odbiorników indukcyjnych i/lub pojemnościowych nie powinno mieć tutaj znaczenia.

    Chciałbym jeszcze zwrócić uwagę na dwie rzeczy:

    1.Kolega parafka chciałby użyć przewodu 5x2,5 do zasilania gniazd w kuchni. Gniazda będzie zasilał trójfazowo, więc z prądem przewodu N nie będzie problemu. Prawdopodobnie po kilku latach kolega parafka lub inny elektryk "zmodernizuje" instalację podłączając obwody pod tę samą fazę, bo stwierdzi, że jest bezpieczniej mieć w kuchni gniazda zas. z tej samej fazy. Warunki pracy przewodu N zmienią się na niekorzyść.

    2. Choć jestem zwolennikiem stosowania złączek WAGO nigdy bym nie wpadł, że taką złączką można łączyć przewód N instalacji trójfazowej. Złączki te cechują bądź co bądź jakąś zawodnością i czasami trzeba je wymienić. Awaria takiej złączki na w/w przewodzie to możliwość powstania szkód a także pożaru.

    pzdr
    -DAREK-
  • Specjalista - Instalacje Elektryczne
    WAGO z powodzeniem nada się do łączenia w puszkach oświetlenia pod włącznikami... do gniazd wszelkiej maści lepiej zastosować stare poczciwe kostki skręcane. Dają większą pewność przy takiej mocy, bo powierzchnia styku jest większa.
    Na pewno zapomnieć należy o łączeniu tak newralgicznego punktu jak N w 3 fazowym odbiorniku. Niby pierdoła, ale jak styk straci, to powstanie pływające zero, a naprawa tak podłączonego urządzenia będzie droższa niż kostka...

    Poza tym na każdej kostce WAGO jest opis: 1,5-2,5mm2 16A
    Jasno i prosto opisane.

    Pozdrawiam.
    Miwhoo.
  • Poziom 20  
    Darom napisał:

    1....Kolega parafka chciałby użyć przewodu 5x2,5 do zasilania gniazd w kuchni. Gniazda będzie zasilał trójfazowo...-DAREK-

    Nigdzie nie pisałem, że będę zasilał zmywarkę i piekarnik trójfazowo...

    Darom napisał:

    2. Choć jestem zwolennikiem stosowania złączek WAGO nigdy bym nie wpadł, że taką złączką można łączyć przewód N instalacji trójfazowej. Złączki te cechują bądź co bądź jakąś zawodnością i czasami trzeba je wymienić. Awaria takiej złączki na w/w przewodzie to możliwość powstania szkód a także pożaru.
    -DAREK-

    I o to pytałem a kol. Czesiu + kol. ele_pp wyjaśnili szczegółowo i dalsze gdybanie nie ma sensu.
    Temat do zamknięcia z wnioskiem:
    NIE dla WAGO w przewodach N przy sieci 3f 3x230V