Witam, problem taki jak w temacie, w tej chwili włącza się na około 30 sekund zielona dioda i to by było tyle.
Cały problem zaczął się gdy chciałem zlikwidować konto z konsolki która miała YLOD.
Udało się uruchomić konsolę tak więc założyłem twardy dysk i w momencie gdy chciałem skasować niepotrzebne już konto pojawił się komunikat o aktualizacji firmware, z racji że nic się nie dało zrobić prócz aktualizacji kliknąłem co trzeba i czekałem cierpliwie aż pobierze co trzeba. Po chwili już konsola zabrała się za instalowanie nowego softu i tu ku mojemu zdziwieniu przy 70% instalacji pojawił się jakiś błąd. Na ekranie TV pojawiała się propozycja ponownej instalacji softu i za drugim razem to samo, tyle że teraz napisało o błędzie i że mam się skontaktować z serwisem. Wyłączyłem konsolę no i tyle teraz mam z tego iż nie działa nic
Pytanie czy da się ja jeszcze jakoś uratować? Czytałem trochę i jest coś takiego jak brick tylko o co w tym chodzi?!
Bardzo liczę na Wasza pomoc!
Cały problem zaczął się gdy chciałem zlikwidować konto z konsolki która miała YLOD.
Udało się uruchomić konsolę tak więc założyłem twardy dysk i w momencie gdy chciałem skasować niepotrzebne już konto pojawił się komunikat o aktualizacji firmware, z racji że nic się nie dało zrobić prócz aktualizacji kliknąłem co trzeba i czekałem cierpliwie aż pobierze co trzeba. Po chwili już konsola zabrała się za instalowanie nowego softu i tu ku mojemu zdziwieniu przy 70% instalacji pojawił się jakiś błąd. Na ekranie TV pojawiała się propozycja ponownej instalacji softu i za drugim razem to samo, tyle że teraz napisało o błędzie i że mam się skontaktować z serwisem. Wyłączyłem konsolę no i tyle teraz mam z tego iż nie działa nic
Pytanie czy da się ja jeszcze jakoś uratować? Czytałem trochę i jest coś takiego jak brick tylko o co w tym chodzi?!
Bardzo liczę na Wasza pomoc!