Witam serdecznie,
Od dwóch miesięcy zmagam się z bardzo dziwnym problemem dot. zakłóceń radia w moim Golfie V (rocznik 2008).
Problem polega na tym, że podczas jazdy na wszystkich stacjach (na niektórych bardziej na innych mniej) słyszalne są pojedyncze suche trzaski i zakłócenia, trochę takie 'popiardywanie' w tle. Efekt jest słyszalny właściwie tylko podczas jazdy, gdy auto stoi (nawet na silniku) wszystko jest w porządku. Nie ma to raczej nic wspólnego z obrotami silnika ani prędkością jazdy, czasem nawet wystarczy, że cofam na parkingu i zakłóćenia są słyszalne, a gdy stanę, idealny odbiór...
Nie są to z reguły zakłóćenia które całkowicie uniemożliwiają słuchanie radia, ale jednak bardzo irytujące, szczególnie przy muzyce.
Radio to Alpine IVA-202r, został wymieniony już separator i ogólnie całe podłączenie radia do antenty, bez zmian. Przyznam, że jestem już kompletnie bezradny i nie mam pomysłu co dalej robić...
Czy to może być sama antena czy raczej problemu szukać po stronie jakiejś usterki w elektryce? Czy coś w samochodzie może bezpośrednio zakłócać radio tylko w trakcie jazdy (poruszania się)?
Z góry bardzo dziękuję za pomoc.
Od dwóch miesięcy zmagam się z bardzo dziwnym problemem dot. zakłóceń radia w moim Golfie V (rocznik 2008).
Problem polega na tym, że podczas jazdy na wszystkich stacjach (na niektórych bardziej na innych mniej) słyszalne są pojedyncze suche trzaski i zakłócenia, trochę takie 'popiardywanie' w tle. Efekt jest słyszalny właściwie tylko podczas jazdy, gdy auto stoi (nawet na silniku) wszystko jest w porządku. Nie ma to raczej nic wspólnego z obrotami silnika ani prędkością jazdy, czasem nawet wystarczy, że cofam na parkingu i zakłóćenia są słyszalne, a gdy stanę, idealny odbiór...
Nie są to z reguły zakłóćenia które całkowicie uniemożliwiają słuchanie radia, ale jednak bardzo irytujące, szczególnie przy muzyce.
Radio to Alpine IVA-202r, został wymieniony już separator i ogólnie całe podłączenie radia do antenty, bez zmian. Przyznam, że jestem już kompletnie bezradny i nie mam pomysłu co dalej robić...
Czy to może być sama antena czy raczej problemu szukać po stronie jakiejś usterki w elektryce? Czy coś w samochodzie może bezpośrednio zakłócać radio tylko w trakcie jazdy (poruszania się)?
Z góry bardzo dziękuję za pomoc.