Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

WDC WD2500BEVS-2, brak partycji w WIN,Linux nie widzi plików

04 Kwi 2010 11:44 3387 7
  • Poziom 10  
    Witam bardzo serdecznie,
    wiem, że bardzo dobrze pomogliście już tylu osobom i szanuję Wasz czas, dlatego przeczytałem jak najwięcej postów, a sytuację postaram się przedstawić jak najprecyzyjniej.
    Ogólny opis
    Dysk ma około półtorej roku, znajdują się na nim 2 partycje (partycja recovery i partycja z danymi i systemem operacyjnym) oraz 8GB nieulokowanego miejsca zostawionego przeze mnie just in case. Znajdują się na nim m. in. niezarchiwizowane zdjęcia i filmy rodzinne oraz filmy ze szkoleń + ważne dokumenty. Pewnego dnia laptop wykazywał ogólny spadek wydajności i po wyłączeniu już się nie zbootował z dysku
    Objawy
    Nie udało mi się uruchomić chceckdiska z płyty instalacyjnej windows[nie widzi partycji], cmd również nie widzi partycji. Oczywiście system wciąż nie bootuje (Wyświetla tylko Operating System not found). Z poziomu linuxa (knoppix 6.2. livecd) i poziomu Gparted :wszystkie partycje są widoczne jednakże partycja 233 GB / 217 GiB wyświetla informację o błędzie systemu plików NTFS (i rekomenduje użycie widnowsowego chkdsk/f). Linux montuje też dysk, wyświetla jednak tylko dane z partycji recovery. Smartctl włącza badanie dysku (dev/hda), ale reszta komend prosi o sprecyzowanie typu dysku (za parametrem -d) a ta komenda wyrzuca błąd failed to open stream: No such file or directory. Testdisk wyszukuje partycję i widzi na niej pliki, można też je swobodnie kopiować. DMDE również wyświetla partycje.
    Działania]
    Najprostsza metoda, którą wymyśliłem, to byłoby skopiować pliki testdiskiem a potem wyzerować dysk, problemem jest jednak tempo działania -kopiowanie z użyciem testdisk to mniej więcej 400MB/godzinę. W tym przypadku nawet, gdybym "olał" 100GB mniej ważnych danych, całość zajęłaby z tydzień. Mógłbym też zrobić obraz partycji z udziałem testdisk i potem w ramach wolnego czasu folder po folderze już na postawionym komputerze odzyskiwać dane.
    Pytania
    1. Ile zajęłoby mi stworzenie obrazu dysku (czy to jest też tak powolne jak kopiowanie plików z Testdiskiem) i czy te pliki będę mógł wtedy odzyskać korzystając tylko z obrazu z poziomu windows (tym samym dysk bym wyzerował, zainstalował na nim windows i odzyskiwał z obrazu na zewnętrznym dysku)?
    2. Czy mogę jakoś naprawić system plików z poziomu linuxa?
    3. Co jeszcze mogę zrobić?

    Załączniki
  • Specjalista HDD Recovery
  • Poziom 10  
    Dzięki za odpowiedź, problem w tym, że potrzebowałem odpowiedzi na konkretne pytania - identyczne linki są podane w co 4 temacie i nie dają odpowiedzi ;). Smart wygląda moim zdaniem ok. Kopia posektorowa jednak nie wchodzi w grę, bo ona wykonuje się w tempie około 1 GB/h i wolę nie czekać 10 dób, równie dobrze mogę przecież odzyskać folder po folderze testdiskiem i wyzerować po tym dysk.
    Stąd moje pytanie:
    Czy tu chodzi po prostu o MFT (testdisk wyświetla, że boot jest ok, ale MFT mirror nie do otczytania)?
    Czy podłączenie zewnętrznym usb i odpalenie windowsowego chkdsk daje szansę na naprawę partycji (lub też może zaszkodzić jeszcze bardziej)?
  • Specjalista HDD Recovery
    Cytat:
    Smart wygląda moim zdaniem ok.
    A pozwolisz że sam się przekonam ? Czy po prostu już sam wiesz wszystko ?

    Cytat:
    Kopia posektorowa jednak nie wchodzi w grę, bo ona wykonuje się w tempie około 1 GB/h

    Jeśli dane są ważne to jest ona niezbędna jeśli się ją wykonuje po przez USB to tyle trwa bo normalnie trwa 500 GB około 3 godzin.

    Kolega dużo pisze rozpisuje się nie potrzebnie.
    1) CHKDSK może zaszkodzić
    2) testdisk pisze to co widzi a nie zawsze to co on widzi jest prawdą
    3) Kolega nie podał tego o co prosiłem w pierwszym linku napisał kolega :
    Cytat:
    Dzięki za odpowiedź, problem w tym, że potrzebowałem odpowiedzi na konkretne pytania - identyczne linki są podane w co 4 temacie i nie dają odpowiedzi

    Tyle, że w pierwszym linku trzeba podać do analizy okno partycji z programu DMDE a tego nie widzę.

    Chcesz pomocy to czytaj ze zrozumieniem podawaj to o co proszę.
    100 sektorów ( które są ) i ekran partycji z programu DMDE, S.M.A.R.T.
  • Poziom 10  
    Masz rację, sorry. Smart i 100 bajtów jest podane, oto ekran dmde:
    WDC WD2500BEVS-2, brak partycji w WIN,Linux nie widzi plików
    Badany dysk jest na SATA podłączony, dodam, że pierwszą partycję (8GB) przelecial w jakieś 15 minut, potem dopiero zwolnił do takiego tempa.
  • Specjalista HDD Recovery
    Bezwzględnie SMART do podania. Wynik skanowania w MHDD. To nie jest okienko partycji tylko pierwszy sektor. Przykład jak powinno wyglądać w wersji linuxowej:
    WDC WD2500BEVS-2, brak partycji w WIN,Linux nie widzi plików
  • Poziom 10  
    Trochę mi zeszło, ale mhdd nie widzi dysku sata, rozkręce jutro laptop i zobaczę czy a nuż nie jest slave. Poniżej właściwy screen z dmde
    WDC WD2500BEVS-2, brak partycji w WIN,Linux nie widzi plików
  • Specjalista HDD Recovery
    WDC WD2500BEVS-2, brak partycji w WIN,Linux nie widzi plików
    Tak się umieszcza obrazki
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic595877.html

    Parametr : 197 = 761

    Atrybut 197 ( C5 )
    Current Pending Sector Count
    Bieżąca ilość niestabilnych sektorów (oczekujących na remapowanie). Wartość RAW tego atrybutu wskazuje na łączną ilość sektorów oczekujących na rempowanie. Później, kiedy część z tych sektorów uda się odczytać, wartość jest zmniejszana. Jeśli błędy występują ciągle podczas próby odczytu niektórych sektorów, dysk podejmie próbę odzyskania danych, przeniesienia ich do zarezerwowanego obszaru (obszaru rezerwowego) i oznaczenia sektora jako remapowany.
    Krytyczny: Tak (Im niższa wartość tym lepiej)

    Więc czy siak czy owak czeka cię procedura :
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1550200.html

    Co do partycji widać, że partycja recovery była większa a jest mniejsza o 8 GB (na wszelki wypadek) tylko jak to było zrobione i czy działało ? Chyba tak.
    Co do systemowej wygląda dobrze i ma najprawdopodobniej uszkodzony MFT ze względu na błędy odczytu z parametru 197. Najbezpieczniej było by skopiować dane w całości z partycji np. TestDiskiem.

    Ale cała procedura musiała by obejmować kopię.

    Czyli:
    1) Kopia posektorowa
    2) Procedura podana
    3) Przywrócenie kopii posektorowej jeśli dysk ok
    4) Skopiowanie danych TestDiskiem jeśli Partycja Systemowa dalej uszkodzona
    5) Format partycji Systemowej
    6) Przywrócenie danych testdiskiem w całości (Chodzi o skopiowanie plików i folderów z prawami jak i tych systemowych i ukrytych.)