Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermoPasty.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Compal FL90 wymiana procesora i przegrzewanie grafiki

04 Kwi 2010 23:32 6172 1
  • Poziom 15  
    Witam wszystkich szczęśliwych posiadaczy Compala FL90 / FL92

    Z racji ostatniego przypadku Compala, które do mnie trafił, postanowiłem zapytać się na forum, czy ktoś spotkał się z problemem przegrzewania karty grafiki po wymianie procesora na Penryn.
    Od początku. Sprzedałem sporo Compali FL90 IFL90 FL92 IFL92, w sumie około 30 sztuk. Potem już używane, prawie drugie tyle. Ostatnio jeden trafił do mnie do naprawy IFL92, po raz pierwszy z naprawdę uszkodzonym kadłubkiem. (Na serio wcześniej ani jednej naprawy gwarancyjnej Compala FL90/92, a większość już mam po gwarancji lub pod koniec) Miał starty numer seryjny i pozrywane plomby, więc o gwarancji nie było mowy. Uszkodzona była karta grafiki. Objawy typowe, czarny ekran, ale reszta wyglądała jak trzeba, dioda dysku migała, i tylko brakowało dźwięku uruchamianego Windows.
    Postanowiłem kupić drugi laptop, wersja FL90, cały dla pewności, gdyby to jednak była płyta uszkodzona. Starannie nowy sprzęt przetestowałem (Prime95 i 3DMark 06), ładny stan, chodzi cacy. Rozebrałem obie sztuki, wymieniłem karty grafiki i już wiadomo, że to na pewno uszkodzenie karty grafiki. Zmontowałem całość (z procesorem T9300), włożyłem mój dysk z systemem (wiem że porządnie zainstalowany XPek i puściłem 3DMarka 06, po pierwszym filmiku w teście zwiecha, to było zaskoczenie, ale wyczułem, że laptop jest trochę za ciepły. Uruchomiłem jeszcze raz 3DMarka, ale z HWMonitor (dobrze działa z Compalem, podaje temperatury procka, mostu, grafiki i dysku, zapisuje też ich temperaturę max i mini). Wyłączyłem 3DMarka pod koniec pierwszego filmu, ku mojemu zaskoczeniu procesor ma tylko 40 st C, a grafika miała 102 st. C. Zupełnie inaczej jak w mojej sztuce (T7500 max do 77 st C, grafika do 74 st C.) Wymieniłem procesor na T5750, który był w zakupionym laptopie i tu wszystko przebiega normalnie, temperatura grafiki dochodzi do 85 st. Wymieniam procesor na T7500, znowu prawidłowy test.
    Wynika, że płyta FL90 nie radzi sobie dobrze z penrynami, które wydzielają zdecydowanie mniej ciepła, niż procki Santa Rosa. Wiem, że ktoś zaraz powie o TDP, że niby i tu i tu 35W. Ale jednak zupełnie inne napięcia i wielkość krzemu.
    Co zrobić? Jeden wentylator dla procesora i grafiki, a sterowanie pracą reguluje temperatura procesora. Gdy T9300 ma w na wolnych obrotach 28-32 st. celcjusza, nawet nie inicjuje minimalnych obrotów wentylatora, choć grafika ma 70-80st C. Po kolei zrobiłem tak:

    - rozebrałem laptop i sprawdziłem montaż chłodzenia na grafice (czemu nie zrobiłem tego od razu?). Dość gruba warstwa twardej pasty, nałożona krzywo tak, że jedna kość pamięci nie miała styku z radiatorem. Wolne przestrzenie z powietrzem na rdzeniu. No takiej fuszerki to jeszcze w Compalu nie widziałem, a wymieniałem tę pastę już w kilkunastu sztukach. Zmyłem ten cały szajs, nałożyłem pastę Revoltec Thermal Grease Diamond, poprawiłem ułożenie nakładek termoprzewodzących na pamięciach i starannie skręciłem. Tak samo cały laptop. Efekt: grafika chłodniejsza o ponad 10 st C, ale dobija do 90 st C. Wciąż za dużo.

    - gdzieś czytałem, że FL/IFL90 to laptop dla Santa Rosy, a wersja FL/IFL92 ma zmieniony właśnie układ sterujący chłodzeniem i dlatego może pracować z Penrynami. Ja tam nie zauważyłem różnicy fizycznej w budowie płyty, ale soft i BIOS to co innego. Zaktualizowałem BIOS z wersji 1.15 na 1.18, efekt zerowy. Sterowniki mam oryginały z płytek w ostatniej rewizji 3.0, uaktualniony sterownik chipsetu i grafiki, to zmieniać już nie było co.

    -postanowiłem w takim razie "popsuć chłodzenie procesora", podniesienie jego temperatury powyżej 32 szt C powoduje uruchomienie wentylatora, co da wymierny efekt dla grafiki. Zmyłem z procka pastę Rewolteka i nałożyłem standardową pastę silikonową na procesor, praktycznie zerowy efekt. Zmyłem pastę silikonową, z laptopowego Pentium 3 Mikro-PGA2 zdjąłem oryginalną nakładkę termoprzewodzącą i zastosowałem do T9300. Efekt: temperatura grafiki nie przekracza 83 st C, procesor osiąga max 58 st C.

    Chociaż nie jestem do końca zadowolony z załatwienia sprawy, wydaje mi się, że efekt jest dobry. Problem regulacji temperatury dotyczy wersji FL/IFL90. Po wszystkim przełożyłem procesor T9300 do swojego IFL92. Max temperatury dla CPU 52 st C, GPU 75st C, oczywiście z pastą Revolteca na procku. Ale mam pytanie do osób w temacie, czy komuś udało się inaczej załatwić sprawę z Penrynami w starszych Compalach. A może powód przegrzewania się grafiki jest inny, tylko ja czegoś nie dostrzegłem. Czekam na Państwa opinie i wnioski.
    pozdrawiam

    PS: Mój IFL92 z T7500, 2 x 1GB Kingston HyperX 800, dyskiem 7200rpm osiąga : w 3DMarku 06 3601punktów, po zamianie procesora na T9300 wyszło 3667 3DMarków 06. Po tym teście wyleczyłem się ostatecznie z chęci wymiany procesora na Penryna. Natomiast pomiary dla grafiki GF 8600M GT z 256 i 512 MB RAM dają ciekawsze efekty. GF 8600M GT z 256MB RAM z T7500 osiągnął 3230 3DMarków 06, a jak pisałem wyżej GF 8600M GT z 512MB RAM i z T7500 osiągnął 3601punktów. To ponad 10% różnicy. Do wymiany procka na Penryn na Allegro trzeba by dołożyć z 200-300pln. A grafikę można czasem strzelić z minimalną różnicą, ale zwykle różnią się w cenie o 100pln.
  • TermoPasty.pl
  • Poziom 10  
    Wiem że już chwilę po czasie, ale ja zauważyłem inną właściwość w zupełnie innym laptopie.

    Mam HP 6910p w którym pierwotnie pracował T7700, po czym wymieniłem go na T9300. Od tego czasu zmagałem się z przesadnie wysokimi temperaturami na procesorze.

    Po uaktywnieniu trybu Dual IDA (oba rdzenie @ 2,7GHz) temperatura szybko dobija do 100*C, a procesor zaczyna się skręcać różnymi metodami (throttling, skręcanie szyny i mnożnika). Za pierwszym razem, po odpaleniu ciężkiego testu w ogóle się wyłączył po kilku sekundach.

    Dopiero niedawno zauważyłem, że chłodzenie spoczywa na procesorze zupełnie krzywo. Okazało się, że w bezpośrednim sąsiedztwie gniazda procesora znajdują się dwa układy, na których chłodzenie się zatrzymuje. Z tego prosty wniosek - Penryn jest niższy od Meroma o jakiś 1mm.

    Zastosowałem rozwiązanie bardzo chałupnicze, ale zdaje egzamin. Pod procesor umieściłem zwiniętą chusteczkę higieniczną, po czym przez kilka minut próbowałem ułożyć i zatrzasnąć procesor tak żeby był równo. Temperatury spadły do około 60*C, a z wylotu powietrza w końcu zaczęło uciekać ciepłe powietrze. Niemniej, rozwiązanie dalekie jest od ideału głównie przez to, że to w końcu chusteczka, a po drugie - wciąż jest różnica w temperaturze na rdzeniach. W spoczynku oba mają równą temperaturę, ale pod obciążeniem różnica wynosi nawet 8-9*C.

    Tak jak kolega wyżej, zastanawiam się czy ktoś miał jakieś inne przygody z wymianą procesora na Penryn w laptopie w którym pierwotnie pracował Merom.