Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Regulacja obrotów - radziecki magiel

05 Apr 2010 21:28 1862 8
  • Level 25  
    Witam

    Mam stary magiel "POMASZKA" czy jak to tam z rosyjskiego przetworzyc, jego "wał" napędzany jest małym silniczkiem wielkości krążka hokejowego, jest to bardzo podobne do silnika który był w mechanicznych programatorach do pralek polar. Czy taki silnik da się regulować jakimś prostym regulatorem, jeśli tak to jaki to musiałby być regulator?
    W maglu nie ma płynnej regulacji obrotów, albo silnik kręci się na pełnych obrotach albo na minimalnych co skutkuje zatrzymywaniem wału w czasie prasowania. Jutro spróbuję powymieniać wypalone końcówki na listwach żeby chociaż sprawdzić jakim napięciem jest zasilany ten silnik bo żadnych danych nie ma na obudowie, ale może ktoś miał już do czynienia i mógłby pomóc to bardzo proszę.

    Pozdrawiam
    [30.03.2021, darmowy webinar] Nowoczesna diagnostyka maszyn, monitorowanie i przewidywanie awarii. Zarejestruj się
  • Admin of DIY, Automation
    To strasznie dziwne co piszesz. Widziałem już kilka urządzeń tego typu (magli) i do napędzania wału zawsze są jakieś spore silniki nawet na falownikach (np 300W) a ten od programatora to ma zero, zero nic mocy i tym samym nie zakręci on niczym a już na pewno nie wałem magla.

    Ten konkretny silnik z programatora to ma obroty uzależnione od częstotliwości (nie pamiętam jak się taki typ silnika nazywa), ale o regulacji zapomnij - zmiana częstotliwości o kilka herców powoduje całkowite zatrzymanie. On po prostu jest wyliczony na 50Hz i już.

    U Ciebie musi raczej być silnik o jakiejś innej zasadzie działania.
  • Level 36  
    Silnik powinien kręcić bez problemu.Posiadam tego tupu 2 magle produkcji rosyjskiej o nazwie Kalinka.U mnie na przykład pod spodem magla jest mikrowyłącznik i jeżeli za grubo jest pościeli na wałku to ten mikrowyłącznik wyłączał mi silnik.Wiem że dokonałem jakiejś przeróbki żeby ten mikrowyłącznik działał ze znacznym opóżnieniem gdy na wałku jest nieco więcej nawiniętej bielizny.Magiel posiada zabudowany silnik wielkości silnika zabudowanego w okapie kuchennym.
  • Level 25  
    Jutro postaram się zrobić kilka fotek telefonem, pod osłonami jest dużo różnych ciekawych rzeczy, m.in. kilka listew połączeniowych (na tzw samiczki :) ) bateria kondensatorów i dosyć spora wiązka przewodów. Jest jeszcze jeden duży silnik ale on kręci przekładnią która dociska "żelazko" do wałka. Być może na drugim końcu wałka jest jeszcze jeden taki silniczek do obracania nim ale nie patrzyłem tylko wyciągnąłem ten jeden. W każdym razie dzięki za odpowiedzi ;)
  • Level 25  
    Kolega powyżej miał całkowitą rację, w wałku jest zabudowany większy silnik tylko głęboko w środku, to co miałem wymontowane jest przypuszczalnie czymś w rodzaju tachoprądniczki do regulacji obrotów właśnie, gdyż bez tego silnik chodzi cały czas na maksymalnych obrotach. Poprzednio bez tego się nie kręcił bo... kumpel przy odpinaniu tego czegoś wyciągnął z listwy przewód od właściwego silnika :oops: Niestety takie uroki remontowania sprzętu w ciemnej piwnicy hehe
    No ale do rzeczy, zrobiłem kilka fotek telefonem, kolejno jest tak:
    1. to co miało być silnikiem :]
    2. ten drugi silnik od "żelazka", idą do niego 3 przewody tak jak do tego właściwego przy wałku
    3. miejsce w którym jest właściwy silnik, w widoczny otwór w końcówce wałka włożona jest plastikowa ośka urządzenia ze zdjęcia nr 1
    4. bateria kondensatorów

    Regulacja obrotów - radziecki magiel Regulacja obrotów - radziecki magiel Regulacja obrotów - radziecki magiel Regulacja obrotów - radziecki magiel

    Trochę mdłe zdjęcia ale myślę że coś widać, pytanie pozostaje aktualne - jak regulować taki silnik, do jednego i drugiego idą po 3 przewody, niestety nie mogę odnaleźć drugich końców po numerach opisanych przy złączkach bo to by może coś rozjaśniło, ale pewnie ktoś z Was się już tym bawił i wie czego użyć do regulacji, nie zależy mi na stabilizacji obrotów - bo domyślam się że ta tachoprądniczka do tego była (taki constant electronic w wersji cccp :] ) - tylko na tym żeby dało się płynnie regulować prędkość obrotową. Czy coś na zasadzie regulatora fazowego dałoby radę zastosować do takiego silniczka?
  • Admin of DIY, Automation
    A nie ma jakiejś płyty/modułu, do którego zbiegają się sygnały/przewody z silnika i z tej prądniczki ? Może tam już jest gotowy układ... ?
  • Level 25  
    Jest płytka, oczywiście. Ale multimetrem to raczej za dużo nie zdziałam. Zresztą ciężko to będzie wyciągnąć bo są tam cięgna od żelazka no i wiązka przewodów przylutowanych do kondensatorów. A tak gdyby się dało inny regulator założyć to tylko potencjometr do płytki i heja. :)

    Regulacja obrotów - radziecki magiel
  • Admin of DIY, Automation
    Widzisz Kolego, ja zawsze byłem i jestem zwolennikiem naprawy (doprowadzania do oryginału) jeśli się da oczywiście.

    Tu masz czujnik obrotów w postaci tej prądniczki a stosując inny regulator już ta opcja kontroli obrotów będzie nie aktywna. Być może obroty zależały tak jeszcze od czegoś... też to będzie nie aktywne.

    Regulator możesz kupić za małe pieniążki na allegro. Wpisz w wyszukiwarce "regulator obrotów" i wyszukaj jakiś do swoich potrzeb. Ew napisz mi na PW jak coś wybierzesz - postaram się ocenić czy się nada.
  • Level 25  
    Po ciężkich poszukiwaniach znalazłem te przewody od silnika, jeden jest podłączony na płytce do czegoś co wygląda jak mostek prostowniczy (ma nawet na rogach zaznaczone + i -) a przewód jest podłączony do wyprowadzenia bez oznaczenia, wiec albo nie jest to mostek prostowniczy albo ma jakieś ciekawe zastosowanie w tym przypadku. Dwa pozostałe przewody podłączone sa do zacisków jednego z kondensatorów których zdjęcie wrzuciłem wcześniej ( o ile to są kondensatory bo już mnie nic w tej maszynie nie zdziwi :P ) .