Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jakie auto do 30 tys ?? Raczej Pilne

lukasz396 06 Kwi 2010 20:20 21643 30
  • #1 06 Kwi 2010 20:20
    lukasz396
    Poziom 16  

    Witam zamierzam kupić samochód cena tak do 30 tys . Tylko Moje Pytanie brzmi jakie Jest Wiele aut które ładnie wyglądają a silnik to aż głowa boli ? Na Pewno To ma być diesel , musi posiadać klimatyzację najlepiej kombi ale sedan też mógłby być. Samochodem będzie dużo jeżdżone po różnego rodzajach dróg drogi Polskie :) autostrady by miało to zawieszenie miarę dobre . I oczywiście tanie części mało awaryjny a najlepiej w ogóle .Proszę o podawanie konkretnych modeli a wszystkie przemyślę.

    -2 29
  • #2 06 Kwi 2010 20:38
    drzasiek
    Specjalista - Mikrokontrolery
  • #3 06 Kwi 2010 20:41
    lukasz396
    Poziom 16  

    Ale jaki jest wiele Modele jak jest z ich awaryjnością i ogólnie Ponieważ na pompo wtryskach odradzają ??dlaczego i które je posiadają

    1
  • #4 06 Kwi 2010 21:03
    wojtek60
    Poziom 22  

    drzasiek!
    Twoja propozycja to chyba jak w Erze. Zobacz sam na www.mobile.de czy autoscaut24.de co kupisz za 8 tys euro. Bedzie to dziadek z roku 2001 lub 2003 i z przebiegiem 200tys. km. Nowy Passat kosztuje okolo 20-23tys. euro. Po 5 latach jego wartosc spada o polowe przy typowym przebiegu 20,30tys. km rocznie.
    Jak patrze na ceny samochodow w Polsce to mi oczy wychodza z orbit. Sa tansze niz w Niemczech w super stanie i ze sprawdzonego zrodla. Szkoda ze wiem w jakim stanie byly zanim wyjechaly do Polski. Moze dalbym sie nabrac gdybym nie widzial.
    Za te pieniadze poszukaj Mondeo.Mozesz trafic 2005 rocznik z dobrym wyposazeniem i przebiegiem do 100tys.km.

    0
  • #5 06 Kwi 2010 21:57
    drzasiek
    Specjalista - Mikrokontrolery

    Z 2001 roku choćby nawet to jeszcze nie dziadek, wiele ludzi jeździ starszymi autami i zadowoleni.. nie liczy się rok ale ale samochód i jego przebieg.. z rocznika 2001 passata z przebiegiem 200 tys kupisz w granicach 20 tys, ja mówiłem o passacie z pewnego źródła który rzeczywiście będzie miał te 200 tys np, na taki samochód to dopiero dotarty silnik i jest nie do zajechania.. A stylistyka tego auta wcale nie jest brzydka, mi się bardzo podoba, duzo nowych aut jest brzydszych.. Co z tego, że będziesz miał auto z przebiegiem 100 tys jak w rzeczywistości będzie sporo sporo więcej a silnik nie wytrzyma tyle co niemiecki.. Większość samochodów z zagranicy czy też w komisach ma 180 albo 200 tys i wcale się to nikomu nie wydaje podejrzane mimo, każdy myśli że to zbieg okoliczności.. A o fordach panuje raczej kiepska opinia, zarówno awaryjne jak i kiepskiej jakości..

    0
  • #6 06 Kwi 2010 22:27
    kamil907
    Poziom 28  

    Peugeot 607. Jeśli chodzi o VW a w szczególności passaty to wszystko w tym temacie jest na tej stronie: http://vwszrot.pl/ I gdzie ta niezawodność VW??

    0
  • #7 07 Kwi 2010 08:43
    lukasz396
    Poziom 16  

    No peugeot bardzo Ładny ale jak to jest z tymi silnikami ? Bo tak samo jak z VW na pompo wtryskach to ja podziękuję :/ I jak jest z Zawieszeniem ?

    0
  • #8 07 Kwi 2010 15:13
    Karolo MPower
    Poziom 30  

    Opel omega B FL? Za 30 tyś zł ( jak w Niemczech to w przeliczeniu na euro ) to kupisz samochód w boskim stanie !. Sedan czy Kombi obojętne, w tej cenie kupisz najmłodze roczniki w perfekcyjnym stanie z dowolnym silnikiem i dowolnym wypasem. Ja bardzo polecam ten samochodzik, bo jest konkretny jak za swoje pieniążki i bardzo przyjemnie sie prowadzi. Części i ich cena absolutnie nie rzucają na kolana co tez jest duzym plusem.

    0
  • #9 07 Kwi 2010 16:50
    kamil907
    Poziom 28  

    Nie wierze w to co przeczytałem... Kolega ma budżet 30k a ty mu proponujesz starą omegę?? Przecież taką w pełnym wyposażeniu kupuje się za 10k a nie 3 razy tyle!!!

    0
  • #10 07 Kwi 2010 17:07
    matiaudio
    Poziom 36  

    Mercedes c klasa W203 do 30tyś kupisz fajny modelik.

    Jak by się uparł to peugeota 407 1.6HDI z niskim przebiegiem byś znalazł. Ale co to takie wypisywanie da jak jeden uważa że taki samochód warto a taki nie i każdy ma inne zdanie. Sam musisz się rozglądnąć.

    0
  • #11 07 Kwi 2010 17:28
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Czyli chcesz kupić DOBRY, OSZCZĘDNY i TANI samochód? Po co ci chłopie na raz trzy auta?

    0
  • #12 07 Kwi 2010 17:44
    olfork
    Poziom 23  

    Tutaj kazdy bedzie zachwalal to czym sam jezdzi. W Polsce juz tak sie dziwnie utarlo ze VW czy Audi jaki by nie byl to i tak wiekszosc uzna za najlepszy wybor.
    Dla mnie to bzdura. Jezdze Nissanem Primerą P11.144 - 2001 rok (2.0TD)
    Kupilem z udokumentowanym przebiegiem 122 tys. w ciagu 1.5 roku zrobilem 30 tys. nie wymienilem doslownie nic ( poza tyowymi filtrami, plynami). Auto zapala bez problemu przy mrozie -25 stopni.
    W styczniu na przegladzie technik podsumowal - zawieszenia jak w nowym. Moze warto popatrzec tez w tym kierunku. Japonskie samochody sa stosunkowo tansze, a w niczym nie ustepuja tym zachodnim.
    Problem z dostepem do czesci to jakis mit...

    0
  • #13 07 Kwi 2010 17:48
    drzasiek
    Specjalista - Mikrokontrolery

    Można kupić samochód dobry, oszczędny i tani :) Mając budżet 5 tys każdy chciałby kupić okazyjnie auto które normalnie stoi 6-7 tys.. mając 10 celujemy na auto za 12 tys itd.. Kolega ma 30 tys, jeśli chce kupić dobre auto to niech celuje na takie które normalnie stoi po 20-25 tys to za 30 tys kupi takie autko cycuś-glancuś. Nikt nie powiedział że musi być młody rocznik.. Autor tematu nie chce luksusowej nowoczesnej limuzyny tylko porządne, mocne, ładne i oszczędne auto i tanie w eksploatacji.. Nie baw się żadnymi mercedesami, alfami i innym szajstwem bo jak sam mówiłeś zależy ci również na dostępnych i niedrogich częściach, każde auto się może sypać i każde może jeździć bezawaryjnie.. Zależy w jakim kupisz stanie i z jaką przeszłością...
    EDIT:
    Tak, każdy zachwala to czym jeździ, ty również to przed chwilą zrobiłeś :)
    Ja chwale niemieckie auta bo mam opla corse b 1.2 93r, i choć nie porównywalna klasa i cena do samochodu za 30 tys to naprawdę mogę z czystym sumieniem powiedzieć że niemieckie auta są nie do zajechania, moja corsa ma ±400 tys i odpalała w tym roku bez problemu w prawie 30 stopni mrozu, nic w niej nie ruszałem a zrobiłem już paredziesiąt tys km.. pali ok 5,5 l w trasie.. To jest samochód dobry, tani i oszczędny :) i dlatego z czystym sumieniem polecam niemieckie samochody..
    A co do twojego udokumentowanego przebiegu to teraz już taka dokumentacja niewiele znaczy, do każdego samochodu i przebiegu można dokupić dokumentację..
    pozdrawiam

    0
  • #14 07 Kwi 2010 18:03
    matiaudio
    Poziom 36  

    drzasiek napisał:
    Można kupić samochód dobry, oszczędny i tani :) Mając budżet 5 tys każdy chciałby kupić okazyjnie auto które normalnie stoi 6-7 tys.. mając 10 celujemy na auto za 12 tys itd.. Kolega ma 30 tys, jeśli chce kupić dobre auto to niech celuje na takie które normalnie stoi po 20-25 tys to za 30 tys kupi takie autko cycuś-glancuś. Nikt nie powiedział że musi być młody rocznik.. Autor tematu nie chce luksusowej nowoczesnej limuzyny tylko porządne, mocne, ładne i oszczędne auto i tanie w eksploatacji.. Nie baw się żadnymi mercedesami, alfami i innym szajstwem bo jak sam mówiłeś zależy ci również na dostępnych i niedrogich częściach, każde auto się może sypać i każde może jeździć bezawaryjnie.. Zależy w jakim kupisz stanie i z jaką przeszłością...
    EDIT:
    Tak, każdy zachwala to czym jeździ, ty również to przed chwilą zrobiłeś :)
    Ja chwale niemieckie auta bo opla corse b 1.2 93r, i choć nie porównywalna klasa i cena do samochodu za 30 tys to naprawdę mogę z czystym sumieniem powiedzieć że niemieckie auta są nie do zajechania, moja corsa ma ±400 tys i odpalała w tym roku bez problemu w prawie 30 stopni mrozu, nic w niej nie ruszałem a zrobiłem już paredziesiąt tys km.. pali ok 5,5 l w trasie.. To jest samochód dobry, tani i oszczędny :) i dlatego z czystym sumieniem polecam niemieckie samochody..
    A co do twojego udokumentowanego przebiegu to teraz już taka dokumentacja niewiele znaczy, do każdego samochodu i przebiegu można dokupić dokumentację..
    pozdrawiam


    Zgodzę się z tym że niemieckie jest dobre, doświdczyłem tego na takich modelach jak audi 80, golf II, passat i jetta. Przecież to nie do zajechania samochody, mówię o starych autach. Ale nie zgodzę się z tym co napisałeś żeby nie bawić się żadnymi mercedesami, otóż mam w domu (nie mój) c klasę, ojciec jeździ tym na codzień już 2lata, nic ale to nic nie wyminił w niej, na lawecie ściągamy samochody nawet, do niemiec na trasie spala 7L na 100km, prowadzi się super. Przebieg 210tyś km ale co to na merca.

    Japońskie auta też nie są złe, w sumie jakie nowe auto jest awaryjne? Wszystkie będą się psuć zależnie od tego w jakim stanie i jak ekspleotowane są.

    Corsę też miałem 1.2 silnik (też niemiec) kupiona z przebiegiem 90tyś w niemczech, 3 jazdy lata bez awarii, raz wymieniłem kable i świece i na tym koniec, auto nie do zajechania i oszczędne. Jak widać niemiec to niemiec, jeździłem też fiatami, sypało się okropnie.

    Szukaj niemca zadbanego z małym przebiegiem lub nieco nowszego np peugeota, nissana.

    0
  • #15 07 Kwi 2010 18:18
    lukasz396
    Poziom 16  

    Dziękuje za tak zainteresowanie się moim tematem a co do Błażej Owszem można kupić 3 w 1 np jak moje Obecne audi a6 c4 2,5 tdi Tylko z silnikiem AEL Wspaniały samochód ten temat założyłem dla Mojego Wujka P0nieważ On też szuka takiego 3 w 1 :) Postaraj się to zrozumieć tak jak opisał ci to drzasiek

    A co do samochodów to wszystkie propozycje wezmę pod Uwagę !! Tak szczerze to myślałem jeszcze o Skodzie Oktawii Co o tym sądzicie
    Chcę samochód by był na zwykłej pompie a nie na pompo wtryskach Oczywiście piszę to w Imieniu Wujka :)
    pozdrawiam Łukasz

    0
  • #16 07 Kwi 2010 18:24
    matiaudio
    Poziom 36  

    Skoda octawia to taki niemiec w innej budzie i pod inną nazwą.

    Auto podobne do golfa i passata. Octavia to taki większy golf IV.

    0
  • #17 07 Kwi 2010 19:16
    drzasiek
    Specjalista - Mikrokontrolery
  • #19 07 Kwi 2010 20:45
    slaw00000
    Użytkownik obserwowany

    mercedesika starą S klase w niemczech wyrwiesz do 20tys w dieslu przebieg gdzies 200 000km autko nie do zajechania naprawde polecam, nie pchaj sie w CDI bo jak Ci nawali to sie nie wyplacisz, CDI ma pompowtryski a jeden kosztuje 1800zł wiec polecam Ci zwyklego TDI :) metoda starsza ale lepsza i mniej zawodniejsza a przedewszystkim tania

    0
  • #20 08 Kwi 2010 21:29
    _RAZOR_
    Poziom 9  

    Polecam bmw e39 530d common rail 193km za tą cenę. swietny silnik samochod jesli dobrze eksploatowany długo posłuży. Za cene 30t można spokojnie kupić wersję po lifcie

    0
  • #21 08 Kwi 2010 23:53
    kamil907
    Poziom 28  

    a oto jak powstają te niemieckie perełki:
    http://www.youtube.com/watch?v=rjhKEQFHqZw&feature=player_embedded#
    http://www.youtube.com/watch?v=S5-8GfpOsIg&feature=related
    http://www.youtube.com/watch?v=7NX3766ai9c&feature=related
    szczególnie u nas wszystko się wykorzystuje: http://www.youtube.com/watch?v=xBr-N3EXcNI&NR=1
    Prawda jest taka, że zakup używanego auta pochodzącego z niemiec wiąże się ze sporym ryzykiem, że właśnie tak wygladała jego historia. Ciężej jest się potkać z francuzem czy japońcem składanym z kilku aut, takie cuda robi się głównie z niemców bo oczywiście są najbardziej chodliwe więc nie będzie problemu ze sprzedażą bo naród ciągle uparcie wierzy w ten stereotyp, że jeśli niemieckie to znaczy, że dobre.

    0
  • #22 09 Kwi 2010 02:04
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda

    No i mamy auta NIE BITE. Bo przecież powstały z tych nierozbitych części, które zostały z rozbitków...
    Jakoś nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że co niemieckie, to dobre. Szczególnie po doświadczeniach z golfem V, kupionym w salonie. Pierwsza laweta - 36 godzin od wyjazdu z salonu. W ciągu roku jeszcze go sześć razy ściągali z trasy. W końcu skończyło się sądem i wymianą auta...
    Zresztą w tej chwili jest już coraz bardziej wszystko jedno, co się kupuje, bo producentów samochodów już nie ma. Są montownie. Fotele do większości marek w europie (nie tylko europejskich) robi Faurencia. Te same maszyny, ten sam materiał, ci sami ludzie, kształt inny. Poduszki i pasy - Autoliv, hamulce - Wabco, światła - Hella, Valeo, itd, itp...To samo z autami. Volvo - podwozie forda, silniki mitsubishi (zależnie od wersji oczywiście). Diesle od fiata znajdziesz w kilku innych markach. Zresztą nowa mazda to też to samo podwozie od forda. Nissan to silniki z renault, itd, itp...
    Auto ma funkcjonalne, czy też musi pokazywać, że właściciel ma i go stać? Jeśli ma jeździć, to można się zastanowić na jakimś koreańczykiem, czy choćby nową dacią, która całkiem nieźle się przyjęła na zachodzie. Właśnie ze względu na cenę zakupu nowego pojazdu.

    0
  • #23 09 Kwi 2010 15:01
    drzasiek
    Specjalista - Mikrokontrolery

    kamil907 napisał:

    Prawda jest taka, że zakup używanego auta pochodzącego z niemiec wiąże się ze sporym ryzykiem, że właśnie tak wyglądała jego historia. Ciężej jest się potkać z francuzem czy japońcem składanym z kilku aut, takie cuda robi się głównie z niemców bo oczywiście są najbardziej chodliwe więc nie będzie problemu ze sprzedażą bo naród ciągle uparcie wierzy w ten stereotyp, że jeśli niemieckie to znaczy, że dobre.

    Ale mówiąc niemieckie auto nie koniecznie się mówi żeby kupować prosto z Niemiec.. Można kupić od polskiego zadowolonego właściciela, który pojeździł nim kilka lat tzn że dobrze się sprawowało skoro chwile go miał.. poza tym kupując koreańczyka skąd wiesz czy nie jest składane z kilku? Przy każdym aucie masz takie ryzyko.. jak dla mnie to można pominąć.. Auta z dwóch nie składa zwykły kowal ale musi być fachowiec który wie co robi, więc co to za różnica czy składane czy nie? Że mniej bezpieczne? Jak się będziesz miał zabić to się zabijesz i tak, nie zabijają samochody ale kierowcy.. Samochód dobrze zrobiony po wypadku w niczym w funkcjonalności nie odbiega bezwypadkowemu, których to jest mało.. przeglądając ogłoszenia jakoś przy każdym aucie widnieje dumnie "bezwypadkowy" no chyba że defekt nie został naprawiony i nie da się tego ukryć.. I nikt nie mówi że koreańczyki są złe, a ty uparcie twierdzisz, że niemieckie auta są do bani i nie warto ich kupować..Autor tematu pyta jakie auta kupować a nie jakie nie kupować :) Za niemieckimi samochodami przemawiają solidność i niezawodność z ust zadowolonych posiadaczy.. Posiadacze koreańczyków twierdzą o swoich samochodach, jeśli ktoś miał jeden samochó niemca czy koreańczyka czy też jakiś inny i miał jakieś wyjątkowe przypadłości do psucia się itd to nie znaczy że wszystkie auta tego modelu czy producenta tak mają.. Dużo zależy też od użytkownika :)

    0
  • #24 09 Kwi 2010 15:17
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Kupowanie auta z Polski. Osobiście jestem na nie. I nawet nie chodzi mi o oszustwa i przekręty. Po prostu stan polskich dróg, a właściwie nie - dróg, powoduje, że auta te są kilka razy bardziej wyeksploatowane, niż auta z zachodu.
    Koreańskie auto składane z kilku, tak jak rozbitki z Niemiec, powiedzmy Europy. Nie spotkałem się. Po prostu te auta nie są tak "cenione" i nie opłaca się tego robić.
    A twoje twierdzenia, że auto powypadkowe, składane z kilku, niczym nie różni się funkcjonalnością i stopniem bezpieczeństwa od auta bezwypadkowego pominę...
    Twierdzę też, że kupując auto azjatyckie, ze względu na ich mniejszą estymę, łatwiej kupić auto z rzetelnymi danymi, a nie bajkopisarstwo, jak to najczęściej bywa przy zakupie aut cenionych w Polsce. Zresztą wynika to z faktu, że utarło się u nas, że auto z tego rocznika może mieć przejechane tyle i tyle i jak ma więcej, to już się nie sprzeda.
    Dlatego po raz kolejny pytam, czy auto to ma funkcjonalnym narzędziem do pracy, czy "bulwarówką"?

    Każda następna oferta sprzedaży, jaka pojawi się w wątku, zostanie nagrodzona ostrzeżeniem lub blokadą. To nie giełda!

    0
  • #25 10 Kwi 2010 01:45
    jonas
    Poziom 19  

    Błażej napisał:
    Koreańskie auto składane z kilku, tak jak rozbitki z Niemiec, powiedzmy Europy. Nie spotkałem się. Po prostu te auta nie są tak "cenione" i nie opłaca się tego robić.
    A twoje twierdzenia, że auto powypadkowe, składane z kilku, niczym nie różni się funkcjonalnością i stopniem bezpieczeństwa od auta bezwypadkowego pominę...
    Twierdzę też, że kupując auto azjatyckie, ze względu na ich mniejszą estymę, łatwiej kupić auto z rzetelnymi danymi, a nie bajkopisarstwo, jak to najczęściej bywa przy zakupie aut cenionych w Polsce. Zresztą wynika to z faktu, że utarło się u nas, że auto z tego rocznika może mieć przejechane tyle i tyle i jak ma więcej, to już się nie sprzeda.

    Nie wierzyłem, że przeczytam na tym forum coś takiego. Dziękuję, kolega przywraca mi wiarę w ludzkość i merytorykę działu samochodowego na elektroda.pl.
    Każdy jeden temat "jakie auto do kwoty X" zawiera propozycję Golf/Passat w dieslu, najlepiej kombi. Kompletnie nie ma znaczenia, jaka kwota kryje się pod X, jakie wymagania stawia autor tematu ani jakiego właściwie auta potrzebuje. Zdumiewające. Rzecz jasna pojawia się asekuracja "tylko kup niebite z pewnego źródła", żeby potem, jak autor wróci na lawecie, nie było pretensji. Tak jakby Niemcy pełne były niebitych, garażowanych i zadbanych samochodów, tylko czekających na Polaków, którzy kupią je za śmieszne kwoty.

    0
  • #26 10 Kwi 2010 12:53
    drzasiek
    Specjalista - Mikrokontrolery

    mjonczyk napisał:

    Nie wierzyłem, że przeczytam na tym forum coś takiego. Dziękuję, kolega przywraca mi wiarę w ludzkość i merytorykę działu samochodowego na elektroda.pl.
    Każdy jeden temat "jakie auto do kwoty X" zawiera propozycję Golf/Passat w dieslu, najlepiej kombi. Kompletnie nie ma znaczenia, jaka kwota kryje się pod X, jakie wymagania stawia autor tematu ani jakiego właściwie auta potrzebuje. Zdumiewające. Rzecz jasna pojawia się asekuracja "tylko kup niebite z pewnego źródła", żeby potem, jak autor wróci na lawecie, nie było pretensji. Tak jakby Niemcy pełne były niebitych, garażowanych i zadbanych samochodów, tylko czekających na Polaków, którzy kupią je za śmieszne kwoty.

    A co ty to wogóle napisałeś? :) A kto powiedział że niemieckie auta są wszystkie niebite, garażowane itd? Ale jak już się czepiacie tego passata to passat po wypadku zespawany porządnie z dwóch będzie bezpieczniejszy niż niejeden nowy koreańczyk.. Niemiec, Duńczyk itp ma samochód, coś się zepsuje czy też jest czas wymiany jedzie do serwisu i wymienia wszystko co trzeba na czas i porządnie.. Polak zawsze (albo czasami, nigdy nie wiadomo czy właśnie na tego "czasami" nie trafisz) próbuje przetrzymać wszystko ile się da, a wymienia tylko to co musi.. Który samochód więcej wytrzyma? serwisowany i naprawiany na czas czy przemęczany oszczędnością?

    0
  • #27 10 Kwi 2010 13:13
    dir3ctor
    Poziom 27  

    drzasiek: za pisanie że auta składane z 2-4 innych są równie bezpieczne jak fabryczne powinieneś tutaj dostać bana. Jak możesz takie brednie wypisywać? Czyś ty kiedy widział jak wygląda auto 2w1 po wypadku? Poczytaj choćby tutaj => http://tylik.motogrono.pl/bezwypadkowych-zniw-cd/ ewentualnie inne wpisy na temat "ćwiartek i połówek" na tym blogu (albo innych).

    Nikt o zdrowych zmysłach nie powie że rama spawana jest równie wytrzymała jak fabryczna.

    0
  • #28 10 Kwi 2010 13:54
    drzasiek
    Specjalista - Mikrokontrolery

    dir3ctor przeczytaj dokładnie co napisałem, czytanie ze zrozumieniem nie boli..
    NIE PISAŁEM ŻE AUA SKŁADANE SĄ RÓWNIE BEZPIECZNE JAK fabryczne! Napisałem że np passat porządnie złożony jest bepieczniejszy jak nie jedno dziadostwo fabryczne.. A nie jak fabryczny passat!!!
    Dobra zostawmy już te auta składane z dwóch lub więcej, każde może być składane, i z Niemiec i z Włoch i z USA i z Polski i wschodnie.. Są ludzie którzy z własnego doświadczenia polecają to a nie inne auto a są ludzie którzy z własnego doświadczenia to auto odradzają.. prawda jest taka że wszystko zależy od stanu auta..

    0
  • #29 12 Kwi 2010 10:44
    PCcepuk
    Poziom 19  

    z niemiec, francji i innych krajow naszeg kontynentu, samochody zanim dotra do granicy juz maja ujete 100,000km, potem jeszcze-w zaleznosci ile rak przejdzie...

    jezeli nie kupisz samochodu w niemczech BEZPOSREDNIO od własciciela (a to zdarza sie sporadycznie) to badz pewny ze w komisie z pewnoscia go odmłodzili (wiekszosc komisów-szrotów prowadza turki, ukraincy, i inne ciapate -i wcale nie sa głupsi :) )

    jezeli kupujesz diesla to nie daj sobie wciskac ze auto robiło mniej niz 30,000km rocznie -(chyba ze to panda diesel)

    nie zalamuj sie jezeli auto bedzie w 100% servisowane, markowe, miało 5lat i 300,000km -napewno wiecej i bezawaryjniej nim pojezdzisz niz innymi cudami,
    resza zalezy od twojego gustu i upodoban...

    0
  • #30 15 Kwi 2010 09:59
    szewiec
    Użytkownik obserwowany

    Skoda Octavia 1.9 diesel roczniki od 2005+
    Polecam! na częściach VW a dużo tańsze, tanie w eksploatacji a komfort jazdy przecudny:) wygląd też pozazdrościć.
    Passaty w sumie ładne ale drogie na B6 trochę za mało a B5 awaryjne

    0