Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TestoTesto
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Światło rowerowe na friko - mój mini-DIY :-)

yogi009 07 Kwi 2010 21:53 66294 112
  • #31
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • TestoTesto
  • #32
    yogi009
    Poziom 42  
    PO., dokładnie tak, jak piszesz. A co do dyskusji nad konstrukcjami, jak wskazuje praktyka, najłatwiej się dyskutuje, a potem może 5% tych dyskutantów bierze w dłoń pilnik żeby wykonać najprostszy choćby projekcik. Ewentualnie po amerykańsku inwestują w kit-y :-) Jeśli chodzi o ładowanie akumulatorków, podejrzewam, że te moje magnesy dają co najmniej o jeden rząd mocy za mało, żeby o tym w ogóle myśleć, a może o dwa rzędy nawet. Do czegoś takiego raczej już tylko prądnica w przednim kole, być może też (latem) jakiś panel słoneczny, choć tu nie mam żadnych doświadczeń praktycznych. Tym niemniej można sobie wyobrazić, że jedziemy w silnym słoneczku i przy jakiejś konkretnej powierzchni pozyskujemy trochę prądu. Pytanie tylko jak taki panel solidnie i bezpiecznie zainstalować tak, żeby nie przeszkadzał człowiekowi, bagażom, no i żeby sam był chroniony przed wszelkimi przygodami w terenie.
  • #33
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #34
    isa1970
    Poziom 13  
    bawiłem się z taka cewką odpalała bez problemu 12 białych ledów był to prototyp prądniczki a magnes był nie większy od twojego i ferrytowy, magnes a raczej dwa sklejone na gwoździu jako ośce, szczelina była oczywiście o wiele mniejsza niż u ciebie ale wystarczyło leciutko przekręcić i diody błyskały więc wydaje mi się ze spokojnie podczas jazdy w dzień można naładować akumulator z komórki, a nawet przeładować

    co do tego ze większość osób tylko teoretyzuje to prawda ale ja do nich nie należę :) to mój bajk

    http://www.youtube.com/watch?v=8XnvFhfvqmE
  • #35
    klaus37
    Poziom 11  
    Bardzo mi się ten pomysł podoba. Ja mam dynamo i zimą nie zdaje egzaminu, bo rolka się ślizga i piszczy jak koła się oblepią śniegiem. No i światła z tego nie ma - jedynie odblask pozostaje.
  • #36
    pektosol
    Poziom 14  
    Mi się cały pomysł bardzo podoba bo napewno daje większe bezpieczeństwo niż odblaski lub rozładowany akumulator w lampie

    yogi009 napisał:

    Cały czas wierzę, że ta moja prościutka robota kogoś natchnie do zamieszczenia sprawdzonego w praktyce i taniego schematu przetworniczki.

    No więc najpierw zrób z diód i kondensatorów powielacz napiecia, a potem możesz zrobić przetwornice którą proponował kolega Dar.El w swoim DIY lub nawet kupić od niego gotowe


    PS do admina forum:
    Dlaczego forum nie akceptuje linków z ogonkami?
    np
    link
  • TestoTesto
  • #37
    yogi009
    Poziom 42  
    http://www.st.com/stonline/books/pdf/docs/8588.pdf

    Czyli byłby to mniej więcej ten układ. Sprawdziłem, w TME jego cena w dalszym ciągu oscyluje w granicach 9zł + VAT. Zastanawiam się, czy nie będzie tańszym i niewiele gorszym rozwiązaniem użycie jakiegoś regulatora LowDropuot, np. wykopałem w swoich śmieciach LM2940CT... A sama idea przetwornicy ciekawa, co prawda prądy tu płyną żadne.
  • #38
    monicez
    Poziom 9  
    prosto, tanio, skutecznie cóż więcej trzeba? zwłaszcza że całość kosztuje śmieszną sumę. Tak trzymać! czy dynamo w Waszym rowerze daje prąd przy postoju i świecą się lampki? bo jakoś sobie nie przypominam a tu radzicie koledze zainstalować dodatkowe elementy. ja uważam że to powinno być tak... wyjmujemy rower po zimie pompujemy koła i już nas nic nie obchodzi w jakim stanie są aku. siadamy i jedziemy pewni że jesteśmy widoczni WIELKIE BRAWO!
  • #39
    Romanes
    Poziom 11  
    Witam! Fajny pomysł, mam kolejny na zwiekszenie wydajnosci - dodać jeszcze dwa elektromagnesy (razem trzy, najlepiej jednakowe) umieszczone co ok 120 stopni, połaczyć w gwiazde i z prostownikiem trójfazowym na 6 diodach (najlepiej shotkiego - mniejsze spadki napiecia). Obecnie obowiązki ogrodnicze nie pozwalają mi na realizacje... :-(
  • #40
    yogi009
    Poziom 42  
    Ciekawy pomysł, od strony elektrycznej na pewno sensowny, natomiast nie bardzo sobie wyobrażam te 3 elektromagnesy rozmieszczone co 120 stopni na ramie z boku koła. Wydaje mi się, że to już może przeszkadzać w normalnej eksploatacji (np. użyciu bagażnika, czy jakichś sakiewek, nie mówiąc o zdjęciu koła). Gdyby ktoś się mocno uparł, możnaby zrobić dwa dyski z niemagnetycznego materiału (metalu), zewnętrzny dysk mocowany do ramy z elektromagnesami skierowanymi do koła, wewnętrzny dysk z magnesami neodymowymi na zewnątrz, potem ustawiamy szczelinę i mamy mocne rozwiązanie, do tego osłonięte przed czynnikami atakującymi z boku. Jednak takie projekty wymagają już zdecydowanie bardziej profesjonalnego podejścia, trzeba nieco precyzji, doboru materiałów, itd. Rosną wtedy koszty, masa takiej "elektrowni" i cała bajka powoli staje się mniej emocjonująca :-)
  • #41
    oe1bba
    Poziom 10  
    napięcie na cewce nie zawiera składowej stałej, wiec przy użyciu tylko jednej diody prostowniczej pozostaje niewykorzystana jedna połówka tej fali, jaka powstaje podczas mijania cewki przez magnes. Można temu zapobiec wykonując prostownik dla każdej połówki osobno (podobnie do układu podwajacza napięcia),
    pozdrawiam
  • #42
    yogi009
    Poziom 42  
    Tak, tak, noty już oglądaliśmy. U Sankena znalazłem 3050C (tu podziękowania dla Kolegi z forum za podesłanie noty katalogowej), tam deklarują przy małych prądach spadek rzędu 0,5V.

    Tak się podniecamy tym spadkiem, a mnie cały czas się wydaje, że główny zysk tkwi w konstrukcji elektromagnesu (bo, magnesy stałe mam silne). W sumie wziąłem pierwszą lepszą sztukę z demontażu (byłoby idealnie, gdyby to była cewka na rdzeniu "U", wtedy występuje bardzo szybka zmiana polaryzacji), gdyby nieco poeksperymentować, możnaby dobrać coś, co daje większy zysk energetyczny. No ale to takie rozważania na marginesie.

    Kolego oe1bba, możesz rozwinąć myśl ? Jak rozumiem, nie chodzi o mostek Graetza, bo tam są chyba straty. Jakieś dwie diody ?
  • #43
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #44
    yogi009
    Poziom 42  
  • #45
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #46
    yogi009
    Poziom 42  
    Może na przód spróbuję, a stabilizację przetestuję na tym 3050C, chyba że znajdę coś w SMD jeszcze na tych moich płytkach. Jednak charakter człek ma przewrotny, najpierw zrobił coś na szybko, a potem kombinuje, jakby to jednak ulepszyć, nawet taką duperelkę :-)
  • #47
    niebieskii
    Poziom 11  
    Czy prostownik i przetwornica są konieczne. Ja myślę, że wystarczy połączyć LEDy równolegle, w przeciwnych kierunkach. Trzeba tylko zabezpieczyć je przed przeciążeniem.

    Dodano po 1 [godziny] 28 [minuty]:

    Jako zabezpieczenie proponuję źródło prądowe (LM317?). Przed nim może faktycznie mostek na diodach schottkyego i w ten sposób można by wykorzystać nadmiar energi do ładowania akumulatorów.
  • #48
    piotrek_bak
    Poziom 22  
    jest mały problem. słyszałem, że magnesy neodymowe bardzo nie lubią wody.
  • #49
    coolers
    Poziom 10  
    To chyba niesprawdzona pogłoska, od dwóch lat mam takie magnesy do zamykania bramy i furtki, nic się nie dzieje.
  • #50
    forestx
    R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    piotrek_bak napisał:
    jest mały problem. słyszałem, że magnesy neodymowe bardzo nie lubią wody.
    - szkodzi im także cebula i czosnek :twisted:
    Magnesy neodymowe są pokryte niklem.
  • #51
    msichal
    Poziom 20  
    Coście się tak uczepili tego stabilizatora? Zasilacie ledy a nie jakiś mikrokontroler, czy telefon...
  • #52
    forestx
    R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    Problem polega na tym, że wraz ze wzrostem prędkości bedzie się zwiększać moc.
    Więc przy zjeździe z jakiejś górki diody pójdą z dymem.

    telefon123 napisał:
    W takim razie musimy poczekać na to, aż sprawność paneli wzrośnie. Obecnie wynosi ona ok. 30% czyli niewiele.
    - obecnie sprawność paneli (krzem) wynosi 10%. Proszę nie pisać głupot.
  • #53
    zgf1
    Poziom 23  
    Bardzo ciekawy projekt!

    A co sądzicie o takim czymś.
    Na przednie koło montujemy mała tarczę stalowa o grubości jakiś 1-2mm, średnica hmm15cm. Kleimy do niej w równych odstępach małe magnesy neodymowe z naprzemienna polaryzacja. Cala tarcze malujemy Hammerite i przykręcamy do koła. Na widelec(czy jak się to nazywa) montujemy cewkę specjalnie nawinięta na rdzeniu w kształcie U.

    Taki układ powinien dać niezła moc. Ale jak z oporem podczas wjazdów na górki bądz jezdzie po prostej? Będzie on znaczący?


    Całość w nocy zasilałaby tylne ledy czerwone, przednie tylko sygnałowe białe. Do tego mały akumulatorek z telefonu komórkowego który byłby doładowywany w dzien jak również nadwyżka mocy w nocy szłaby na aku.
    Dzieki temu mielibyśmy stałe nie migające światło sygnałowe (przód i tył), nawet podczas postojów.


    Nie planuję tym oświetlać drogi, przednia lampa to będzie dioda Cree + akumulator.


    Czy taka prądnica jaką opisałem znacząco wpłynie na opor jazdy?
  • #54
    forestx
    R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    zgf1 napisał:
    Czy taka prądnica jaką opisałem znacząco wpłynie na opor jazdy?
    - a jaką moc będziesz z niej pobierał?
  • #55
    Cilit
    Poziom 10  
    zgf1 napisał:


    Czy taka prądnica jaką opisałem znacząco wpłynie na opor jazdy?

    Opór jest niewielki praktycznie nieodczuwalny podczas jazdy.
  • #56
    zgf1
    Poziom 23  
    forestx napisał:
    - a jaką moc będziesz z niej pobierał?


    Na jakieś 6 ledów czyli po 20mA = 120mA.
    Dodatkowo ładowanie akumulatorka, choć to pewnie tylko podczas jazdy w dzień.
    Ale powiedzmy, że max z niej będzie pobierane 200mA.
  • #57
    yogi009
    Poziom 42  
    Pisałem o takiej tarczy, widziałem na amerykańskich stronkach taki KIT, oni chyba dołożyli kondensator o pojemności rzędu może 5mF. U mnie co prawda jeszcze nie ma planów ładowania akumulatorka (może zrobię próby nieco później), ale te 3 magnesy i jedna cewka naprawdę nieźle sobie radzi z zasileniem 5 diód LED. Opory są w zasadzie pomijalne. Na próbę założyłem kondensator 2200uF, diody zaczęły świecić w miarę ciągłym światłem, po zatrzymaniu koła w krótkim czasie kondensator się rozładował - za mała pojemność. Po co chcesz malować całość farbą ? Przecież to są rzeczy niekorodujące. Co do tarczy, najtrudniej ją oczywiście sensownie ustawić w odpowiedniej płaszczyźnie równoległej do koła (chyba, że masz koło przystosowane do montażu tarcz hamulcowych).
  • #58
    zgf1
    Poziom 23  
    Wiesz stalowa tarcza będzie korodowała. Poza tym będzie to estetyczniej wyglądać zamalowane. Niestety koło nie jest przystosowane do montażu tarcz ale myślę, ze problem zamocowania przeskoczę jakoś...
  • #59
    yogi009
    Poziom 42  
  • #60
    zgf1
    Poziom 23  
    Tak, stalowa. Magnesy są na niej zdecydowanie silniejsze.
    Sprawdź sobie magnes w dysku jak siedzi w obudowie i jak się go odklei.