Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Hitachi twierdzi, że podwoiło żywotność akumulatorów Li-ion

danielde 07 Kwi 2010 02:29 5001 9
  • Hitachi twierdzi, że podwoiło żywotność akumulatorów Li-ion
    Jak wiemy żaden z głównych producentów elektroniki nie przestaje pracować nad konstruowaniem lepszym akumulatorów. Natomiast wczoraj, Hitachi stwierdziło, że opracowało metodę tworzenia ogniw Li-ion, których żywotność jest dwukrotnie wyższa od trwałości obecnych akumulatorów tego typu. Jest to nowość, która może mieć istotny wpływ na światy elektrycznych samochodów i przenośnej elektroniki.

    Póki co nie podano zbyt wiele informacji na temat nowej technologii. Jednak wiadomo, że wydłuża ona znacznie trwałość katod manganowych umieszczonych wewnątrz ogniw, która według Hitachi sięga nawet 10 lat. Wyobrażacie sobie, że akumulatory w waszych ulubionych urządzeniach są tak trwałe?

    Jednak mniejsza elektronika nie jest głównym zastosowaniem dla tej technologii i japoński gigant ma nadzieję, że nowe akumulatory znajdą swoje miejsce w dużych zastosowaniach przemysłowych, na przykład w elektrowniach wiatrowych. Dodatkowo nowa struktura akumulatora zawiera mniejszą ilość kobaltu, przez co wyprodukowanie go jest tańsze. Zobaczymy jak w praktyce sprawdzi się nowa technika opracowana przez Hitachi. Jeśli rzeczywiście będzie podwajać żywotność, może być rynkowym hitem.

    źródło:Link

  • #2 07 Kwi 2010 07:59
    Vein
    Poziom 22  

    niech zmniejszą cenę akumulatorów litowych o jeden rząd wielkości, to dopiero wtedy stanie się to opłacalne. Bo to nie może być tak, że koszt akumulatorów do samochodu jest tak wysoki, że za te pieniądze które wydaje się na akumulatory na 100 000km, można przejeździć spalinowym tle samo, lub więcej, wliczając w to koszty paliwa i eksploatacji silnika spalinowego. Bez ograniczeń samochodu elektrycznego i z kosztami "rozłożonymi na raty" (nie trzeba wydać olbrzymich pieniędzy naraz)

  • #3 07 Kwi 2010 12:49
    michal-michalik
    Poziom 23  

    Ja już przestałem wierzyć, że z baterii uda się uskubać coś więcej. Tu trzeba naprawdę rewolucyjnego rozwiązania na miarę wynalezienia żarówki ;)

  • #4 07 Kwi 2010 14:06
    ezbig
    Poziom 19  

    Vein napisał:
    niech zmniejszą cenę akumulatorów litowych o jeden rząd wielkości, to dopiero wtedy stanie się to opłacalne. Bo to nie może być tak, że koszt akumulatorów do samochodu jest tak wysoki, że za te pieniądze które wydaje się na akumulatory na 100 000km, można przejeździć spalinowym tle samo, lub więcej, wliczając w to koszty paliwa i eksploatacji silnika spalinowego. Bez ograniczeń samochodu elektrycznego i z kosztami "rozłożonymi na raty" (nie trzeba wydać olbrzymich pieniędzy naraz)


    Ogólnie masz racje. Nie jestem ekspertem w tej dziedzinie, ale lepiej poczytaj trochę o samochodach elektrycznych (i przeróbkach konwencjonalnych), bo chyba masz przestarzałe informacje co do opłacalności.

  • #5 07 Kwi 2010 17:10
    Vein
    Poziom 22  

    ezbig - interesuje się tym na bieżąco i wiem jak stoi opłacalność samochodów elektrycznych. To wygląda tak jak napisałem, jest taki człowiek jak Zbyszek Kopeć, facet przerabia samochody na elektryczne od lat i nimi jeździ, wiesz ile kasy on wydał na akumulatory? Akumulator kwasowy trojan t-105 to koszt 570zł/szt, w zestawie akumulatorów masz ich 12 (82V) czyli 6840zł/kpl a to jest najgorsze z możliwych rozwiązań, ponieważ akumulatory wytrzymują ze 200 cykli, na dodatek tracą na pojemności wraz ze spadkiem temperatur oraz wraz ze wzrostem prądu rozładowania. Czyli taki zestaw starczy na 80-100km spokojnej jazdy (tak koło 60-70km/h) żółwim tempem i z przyspieszeniem emeryckim. Czyli koszt amortyzacji akumulatorów to około 35zł/100km. Wybacz, ale ja samochodem spalinowym przejeżdżam 100 km za 25zł, mogę spokojnie sobie odkładać 10zł na pozostałą eksploatację napędu spalinowego bez chorych ograniczeń prędkości, przyspieszeń i zasięgu.
    Gdyby cena akumulatorów LiFePo4 spadła pięcio-dziesięciokrotnie do poziomu cen akumulatorów ołowiowo kwasowych, to byłoby już sensownie przerabiać auto na elektryczne. Ale jak ja mam zapłacić 100 000zł za zestaw akumulatorów o sensownych parametrach, to ja dziękuje, ale postoje.

  • #6 07 Kwi 2010 18:58
    ezbig
    Poziom 19  

    Nie wiem jak ty liczysz, ale 200 cykli to maja jakieś noname, a nie Trojany. Ja zagladąm w wyliczenia z 2007 (kiedy akumulatory były droższe) i wtedy wychodziło 6,90 zł/100 km (brane były akumulatory trakcyjne 6V 180Ah 14szt za 5180 zł). Razem z prądem było 8,90 zł/100 km.

  • #7 07 Kwi 2010 23:17
    Vein
    Poziom 22  

    powiedz Ty mi jak TY to liczysz? 1000 cykli to będzie miał akumulator LI-ION DOBRZE traktowany. Nie patrz na liczby deklarowane przez producenta, tlyko na liczby z doświadczenia. Policz jeszcze koszt przeróbki, ostatnio mi policzyli 5800zł za silnik lemco, od tego 2200 za sterownik i pewnie minimum 1000zł za ładowarkę

  • #8 10 Kwi 2010 01:01
    ezbig
    Poziom 19  

    Ja tego nie liczę, tylko opieram się na tym co piszą ludzie, którzy sprawdzili to w praktyce. Ja mogę tylko powiedzieć, że mam aku li-ion gwarantowany na 200 cykli. Tak liczę, że już ładowałem go minimum 2x tyle, a on dalej jak nowy. Mam też podobny 10 letni w kamerze, lepszej klasy niż ten pierwszy - oryginalny, a kamera pracuje zawodowo, więc dostał już nieźle w kość. Działa lepiej niż nowe GP.

  • #10 15 Kwi 2010 02:36
    ezbig
    Poziom 19  

    Vein znam to forum, ale nadal śmiem twierdzić, że przesadzasz. Moje doświadczenia są inne niż Twoja teoria. Może po prostu miałeś styczność z samymi badziewnymi akumulatorami. Akumulator o którym pisałem to sony 6,6Ah 7,2V - jest nie do zdarcia. Zamienniki GP są słabsze i chodzą 5-6 lat (tyle że tańsze 3-4x). Mam 6 kamer, wszystkie pracują zawodowo i trochę już akumulatorów przeszło przez moje ręce (w ciągu 15 lat). Policzyłem, że jeden komplet akumulatorów, przez 5 lat u mnie ma conajmniej 900 cykli ładowania. Jak padają, to nie stopniowo tylko raczej od razu - ładowarka pokazuje uszkodzenie akumulatora, a w kamerze też dziwnie się wtedy zachowują.