Witam
Założyłem w swoim aucie zestaw CB. Antena jest na stałe. Radio ma dwużyłowym przewodem pociągnięte zasilanie z akumulatora. I nawet wszystko jest ok, oprócz tego że: Gdy wcisnę gruszką by nadawać, w skrzynce bezpieczników zaczyna brzęczeć (jakby zwarcia dostawał) przekaźnik od awaryjnych. dlaczego?
Dadam że nakombinowałem się i zauważyłem że gdy dotknę drugą ręką radia (obudowy), i wcisnę gruchę, to wtedy przekaźnik nie wariuje.
O co chodzi? Czy muszę trzymać się obudowy radia żeby móc nadawać? Radio napewno ma masę. Zarówno z kabla zasilającego, jak również przez kabel RG58.
Help!!!
Założyłem w swoim aucie zestaw CB. Antena jest na stałe. Radio ma dwużyłowym przewodem pociągnięte zasilanie z akumulatora. I nawet wszystko jest ok, oprócz tego że: Gdy wcisnę gruszką by nadawać, w skrzynce bezpieczników zaczyna brzęczeć (jakby zwarcia dostawał) przekaźnik od awaryjnych. dlaczego?
Dadam że nakombinowałem się i zauważyłem że gdy dotknę drugą ręką radia (obudowy), i wcisnę gruchę, to wtedy przekaźnik nie wariuje.
O co chodzi? Czy muszę trzymać się obudowy radia żeby móc nadawać? Radio napewno ma masę. Zarówno z kabla zasilającego, jak również przez kabel RG58.
Help!!!