Mam Legendforda F-14.
Bez powodu czasem na parkingu włącza się alarm.
Parę dni temu zauważyłem, że wyłącznik krańcowy pod maską się rozleciał.
Został sam korpus, kabelek z końcówką (izolowana wsuwka) dynda sobie radośnie.
Tak na chłopski rozum to chyba nie powinno mieć wpływu, a może ma?
BTW - jak działa taka krańcówka? Jak maska zamknięta, to zamyka obwód, czy otwiera?
Bez powodu czasem na parkingu włącza się alarm.
Parę dni temu zauważyłem, że wyłącznik krańcowy pod maską się rozleciał.
Został sam korpus, kabelek z końcówką (izolowana wsuwka) dynda sobie radośnie.
Tak na chłopski rozum to chyba nie powinno mieć wpływu, a może ma?
BTW - jak działa taka krańcówka? Jak maska zamknięta, to zamyka obwód, czy otwiera?