Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Silnik poloneza zamiana na inny.

09 Kwi 2010 22:50 8263 38
  • Poziom 9  
    Witam
    Mam pytanko mam w motorówce silnik poloneza 1,6 i chce zastapic go innym oszczedniejszym czy moze ktos cos takiego zrobił i by mi cos podpowiedział, ewentualnie jakie silnki maja taki sam wał (wielkosc,srednica itp.) jak w polonezie,albo podobny zeby jak najmniej przerabiac ,naped oczywiscie najlepiej diesel.
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Poziom 19  
    Były Polonezy z silnikami Peugota 1,9 diesel to chyba byłoby najmniej kłopotliwe rozwiązanie.
  • Poziom 14  
    Nie chce się kłócić ale to silnik citroena a nie peugota. Szału nie robi tak jak silnik poloneza, ale chodzi ci o spalanie więc będzie to najprostsze i najlepsze rozwiązanie.
  • Poziom 19  
    Sorki, Citroena.
  • Poziom 39  
    Panowie to nie jest auto, na wodzie liczą się kilogramy. Więc wszystkie silniki starej konstrukcji odpadają. Dobrze zdają egzamin silniki VW 1.8 lub 1,6 td. Jednostki benzynowe zasilamy gazem. Zależnie co jest zastosowane do napędu (struga, śruba, śruba o zmiennej geometrii) dobieramy silnik. Napęd tzw. lżejszy silnik benzynowy, napęd ciężki disel. Dochodzą do tego prefrencje jak chcemy pływać i jaką mase ma łódz. Silnika który pasowałby bez przeróbek raczej nie ma. Podaj mase łodzi, typ kadłubu i przewidywany styl eksplatacji, to coś wymyślimy.
  • Poziom 32  
    witam, a moze silnik motocyklowy mocy ma sporo waży tez wmiare, powodzenia
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 39  
    Motocyklowe nie zdają egzaminu, przegrzewanie kończy szybko ich żywot. Tu oczekujemy momentu a nie mocy (poza ślizgaczami).
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 9  
    Motoróweczka 5m długa 2 m szeroka , naped srubowy bez wstecznego wazy około 250 kg -300 z silnikiem płaskodenna otwarta,nie potrzebuje duzego silnika moze byc mały diesel wiem ze bez przeróbek nie da darady, ale może coś wymyslimy tanim kosztem.Nazywa się REA ale niewiem czy ktoś tak ją nazwał czy taki model jak np. JESION.
  • Poziom 39  
    Napisz jeszcze jak masz rozwiązaną linie wału i czego oczekujesz od sprzętu?:D
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 39  
    No to prosze nas oświecić. Bo jak narazie nic nie wynika z tego co napisałeś.
  • Poziom 9  
    Naped - wychodzi wałek do przekładni V bez zadnego sprzegla gdy silnik uruchamiam odrazu śruba kreci tylko że na wolnych obrotach mieli wodę i prawie nie płynie.z przekladni wychodzi długi wałek na końcu sruba,najbardziej chodzi mi o ekonomie no i nie dużym kosztem
  • Poziom 39  
    Chyba przekładni "z", no to turbodisel 1,6-1,9 VW. Koło zamachowe z automatu, flansza przegub od tego plus krótka półoś i szczątkowa obudowa sprzęgła (mocowanie rozrusznika). Wydech masz mokry czy suchy? Chłodzenie wew. czy zaburtowe?
  • Poziom 34  
    RB26DETT napisał:

    Potrzeba mocy. Moment to można wytworzyć bez obracania czymkolwiek, nie trzeba do tego silnika.
    Można też uzyskać 1000Nm z silnika 1kW, jak i 300Nm z silnika 280kW :D


    Oczywiście, że można. Moc z silnika motocyklowego i niskoobrotowego diesla to dokładnie ta sama moc. Różnią się tylko charakterystykami. Odpowiedni moment obrotowy można zawsze uzyskać za pomocą przekładni, ale prawdą jest, że silniki samochodowe lepiej zdają egzamin bo już przy niskich obrotach dysponują znaczną częścią swojego momentu obrotowego.
  • Poziom 9  
    Naped " V " tak na kursie mówili fachowcy. wydech mokry .zaburtowy
  • Moderator Samochody
    A mały silnik benzynowy typu
    Tico czy inny małolitrazowy? Diesel będzie wielki, głośny, ciężki i wstrząsotwórczy.
    manta napisał:
    Motocyklowe nie zdają egzaminu, przegrzewanie kończy szybko ich żywot. Tu oczekujemy momentu a nie mocy (poza ślizgaczami).

    A tego to nie rozumiem, możesz to rozwinąć w aspekcie napędu śrubowego ? Przecież zapotrzebowanie na moc wzrasta wraz ze wzrostem prędkości obrotowej śruby, jeśli pominąć zjawiska kawitacji i inne ?
  • Poziom 39  
    Właśnie kawitacja jest barierą przy tej wielkości łodzi, obroty tak przy niewielkiej masie łodzi, czyli typowym ślizgaczu i tu zdaje egzamin silnik motocyklowy, niestety silniki stacjonarne są zabudowane (problemy z chłodzeniem). Dlaczego disel? Duży moment przy niskich obrotach, a taki warunek musimy spęłnić by łódz weszła w ślizg o czym widze nie każdy wie :D, ekonomia to następny aspekt, czyli niskie obroty + śruba o dużym skoku i średnicy. Niestety zjawisko napędu łodzi jest ciut bardziej skomplikowane niż się zdaje, reasumując z reguły główny wyznacznik doboru silnika w naszych warunkach to posiadana śruba i masa całkowita łodzi. W większych jednostkach ze stanów dosyć często są silniki GM pochodzące z aut, jednak o całkowicie innej mocy, są strojone pod duży moment przy niskich obrotach, dlaczego? Bo to jest potrzebne na wodzie, pomijam łodzie wyczynowe. Ale widząc wielu chętnych do dyskusji w temacie zadam pytanie:
    jaki silnik jest najlepszy do napędu łodzi?
    Dopuszczamy każde rozwiązanie.
  • Poziom 34  
    Jak przekładnia nie wchodzi w grę to pewnie Diesel wolnossący.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Moderator Samochody
    Fantazja co niektórych widzę zaczyna ponosić - brak znajomości podstaw fizyki się kłania, zależności zapotrzebowania na moc od prędkości obrotowej śruby i jej powierzchni roboczej. Dwie sprawy :
    1. nie można zastosować zbyt dużej śruby (zbyt mała masa łodzi i jej powiedzmy wyporność)
    2.diesle mają mały zakres użytecznych prędkości obrotowych - nikt nie będzie piłował cały czas silnika wysokoprężnego na 5tys. rpm, bo się szybko rozleci, ponadto tak jak wspomniałem - ciężkie i wstrząsotwórcze. Jeśli oryginalnie siedział silnik AA czy AB i sobie radził, a zasadniczym problemem jest tylko paliwożerność, to po co kombinować z zupełnie innym? Dalej- jakie znaczenie ma tu moment obrotowy ? Zapotrzebowanie na moc rośnie prawie liniowo wraz ze wzrostem prędkości obrotowej śruby, to nie ciężki samochód ze skrzynią biegów.
  • Poziom 34  
    To wszystko zależy jaka to śruba. Na jakim zakresie obrotów pracuje.
  • Moderator Samochody
    Macosmail napisał:
    To wszystko zależy jaka to śruba. Na jakim zakresie obrotów pracuje.

    To bez znaczenia, jeśli zostaje ta sama, silnik od Poloneza dokręca się do 7 tys obr, czyli każdy inny o zblizonej mocy będzie się nadawał - może być nawet słabszy jeśli ma mniej palić (łódka będzie wolniej pływac). Generalnie rozglądałbym się za np. Oplem - silniki stoją pionowo, nie to co w VW (kwestia rozłożenia masy silnika). Bez jakichkolwiek przeróbek nie da się dopasować żadnego innego, w dodatku musiałby mieć gaźnik i klasyczny układ zapłonowy - elektronika nie lubi wody. Z Kadetta 1.3 ?
  • Użytkownik obserwowany
    Ja bym doradził silnik Rovera. Mało awaryjne, spalanie niższe, więcej mocy

    Moderowany przez Pawel wawa:

    Znowu bzdura!

  • Użytkownik usunął konto  
  • Użytkownik obserwowany
    hmm jeżeli się dobrze orientuje to kiedyś znajomy miał poloneza na silniku rovera więc w czym problem?
  • Poziom 29  
    Po miedzy silnikiem 1.6 z poloneza a silnikiem ROVERA montowanym w polonezach jest duża różnica. Chocby nawet w sterowaniu. Nic co było przy 1.6 nie bedzie w żaden sposób pasować do tego silnika (okablowanie, komputer itd. ) W dodatku tak jak to ktos powiedział elektronika bardzo nie lubi wody :)
  • Poziom 39  
    No i to prawda:diesle mają mały zakres użytecznych prędkości obrotowych, a śruba niestety nie ma dużo większych. To nie auto, tu nie mamy skrzyni ani sprzęgła, silniki przyczepne (benzynwe) mają wbudowaną w spodzinie przekładnie 1,2-1,5 w komplecie mamy śrube lekką o małym skoku i ciężką o dużym. Największe zapotrzebowanie na moment mamy w momencie wejścia w ślizg, a to w zależności od śruby masy łodzi dobalastowania kształtu kadłuba (głębokość redanów) powinno wypadać w granicach 2000 rpm. Zapas momentu sprawia że łódz staje się bardziej odporna na zmiany obciążenia, więc w ślizg wejdzie przy jednej osobie na pokładzie jak i pięciu. Dlatego małe silniki benzynowe nie wchodzą w gre, jeszcze raz napisze za mały moment w dolnych obrotach.Rozwiązanie które zaproponowałem jest jednym z wielu jakie zastosowałem i jest to jak do tej pory najlepszym kompromisem pomiędzy osiągami a ekonomią, kosztem nawet większej masy silnika. Przy pływaniu turystycznym optymalne obroty silnika w takiej konfiguracji to 3000-4000 rpm.
    A swoją drogą implantowałem 5.0 V8 mercedesa do łodzi i nie była to jedyna jednostka. Dlaczego ma nieszczęsny silnik poloneza? Łódz była prawdopodobnie budowana w latach 90-tych i to była najbardziej dostępna jednostka napędowa dlatego kolega ją posiada. Przy tych całych dywagacjach, skoro temat wzbudza takie emocje, warto było by poznać średnice śruby i jej skok.