Witam, posiadam Mitsubishi lancer 1.5 12V C62A 1991r. Problemem w nim jest to że zimny zawsze odpala, ale gdy chwile pochodzi i silnik się nagrzeje zaczyna "przerywać, szarpać" problem po chwili znika, ale gdy zgaszę silnik i po chwili chce go uruchomić to nie da rady, strzela z rury i nic więcej. Musze odczekać jakieś 20 min i wtedy pali normalnie. Znajomy sugerował czujnik temperatury, ale dziś go sprawdziłem, zimny ma około 2,7kΩ a gdy się nagrzeje to około 400Ω, więc wydaje mi się że czujnik jest sprawny. Ktoś ma jeszcze jakieś pomysły ?