Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Łączówki do płytki stykowej ze skrętki sieciowej

10 Kwi 2010 23:59 2374 9
  • Poziom 30  
    Witam, robię łączówki do płytki stykowej SD12N ze skrętki komputerowej. Miałem jej 3m. Ściągnąłem izolację, porozkręcałem pary skręconych przewodów i wyszło mi 24 kawałki w długościach 80-120cm. I teraz zastanawiam się, na jakiej długości kawałki pociąć te druty tak, aby mieć dobry zestaw łączówek do tej płytki stykowej. Będę na niej robił proste układy, m.in. z książek "wyprawy w świat elektroniki". Chciałbym uzyskać coś takiego:
    klik
    klik

    Wstępnie myślałem o odcinkach 20 cm i krótszych, ze skokiem 2cm. Jakiej długości łączówki się najczęściej przydają? Na jakiej długości pociąć te przewody do płytki stykowej SD12N ?
  • Poziom 43  
    Dobrze kombinujesz. Tylko po co to zapytanie tutaj? Skoro sam będziesz wiedział jaka długość będzie dla Ciebie odpowiednia.
  • Poziom 30  
    No właśnie nie wiem. A pytasz dlaczego pytam - to chyba forum elektroniczne, czy nie?
  • Poziom 43  
    Ale sam sobie powoli odpowiadasz na swoje pytanie.
  • Poziom 30  
    No dobra. od 2 do 20cm ze skokiem 2cm. Dobrze? Ale jakich więcej? Krótszych, długich, średnich?
  • Pomocny post
    Poziom 33  
    Nie prościej docinać w miarę potrzeby? Co Ci z tego, że sobie przygotujesz łączówki, które po odizolowaniu końców przechowywane jakiś czas, nie będą się nadawały do niczego, bo końce zaśniedzieją? A jak Ci akurat będzie potrzebna inna, wynikająca z projektu długość to i tak trzeba będzie dopasowywań nowe...
    No, chyba, że Ci się nudzi :)
    I jeszcze jedno- próbowałeś posłużyć się łączówką o długości 2cm? Bo albo ja mam za grube druty (z kabla FTP kat.5) albo pad ma za ciasne dziury, ale taką króciutką łączówkę wepchać na miejsce to problem...
    V.
  • Poziom 30  
    No ja mam ze skrętki ethernetowej UTP cat. 5

    Cytat:
    Co Ci z tego, że sobie przygotujesz łączówki, które po odizolowaniu końców przechowywane jakiś czas, nie będą się nadawały do niczego, bo końce zaśniedzieją?

    Jaki jest to mniej więcej czas?
  • Poziom 33  
    Bo ja wiem... Zależy od środowiska, ale po kilku dniach już to nie będzie czysta powierzchniowo miedź- zrób sobie próbę.
    Pamiętam, jak wiele lat temu z nudów porobiłem sobie chyba z pół kilo grotów do lutownicy trafo- jak przyszło co do czego, i tak je trzeba było skrobać, bo ani styku z szynami prądowymi, ani łapania cyny... No zielone się zrobiły :D
    V.
    EDIT: Przy okazji- może ktoś określić, jaki pad ma jaką wartość strefy martwej kanalików łączących? Znaczy, nieaktywna głębokość dziurek :)
    Mam pada typu SYB-130, strefa martwa wynosi chyba ponad 3mm, niektóre scalaki ledwie stykają... O podstawkach do scalaków można zapomnieć, mają zbyt krótkie nóżki.
  • Poziom 30  
    Ale jak potnę i nie odizoluje końców to chyba nic się nie stanie, co? A jak będę potrzebował, to odizoluję sobie tylko końce z 1cm z każdej strony i tyle. Jak myślicie?
  • Poziom 33  
    Może być, ale powiadam- to strata czasu, lepiej wyciągnąć przewody z kabla, wyprostować (najlepiej przez naciąganie), pociąć na ok. pół metra, może 30 cm i ułożyć gdzieś z boku w szufladzie.
    V.