Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Komputer nie chce sie uruchomić

11 Kwi 2010 04:03 5108 19
  • Poziom 9  
    witam, przeszukałem forum w poszukiwaniu rozwiązania problemu, ale niestety nie znalazłem, proszę więc o pomoc, moja wiedza na temat komputerów jest stosunkowo niska:

    opis problemu:
    po wciśnięciu przycisku Power w obudowie, włączają się diody (obie, pomarańczowa - od dysku świeci ciągle, nie gaśnie), dysk wyraźnie słyszę jak się włącza, słychać jak talerze zaczynają się obracać, po wyłączeniu komputera (dłuższe przytrzymanie przycisku power) zatrzymują się. Napęd również się włącza, ciągle jednak miga dioda przy nim, monitor wydaje dźwięk taki jakby się również włączał, i zarazem po 2-3 sekundach wyłączał, nic na monitorze się nie pojawia, komputer sprawia wrażenie jakby ciągle pracował lecz z dysku nie są odczytywane żadne dane, tylko obracają się talerze, nie posiadam głośnika systemowego, więc nie słyszę czy wydaje jakieś dźwięki niestety, po jakichś 4 godzinach udało mi się włączyć komputer, załączył się system, jednak komputer się zwiesił i jest dalej ten sam problem, procesor, karta graficzna są na pewno sprawne, monitor również, pamięć ram nie sprawdzałem na innym komputerze, ale ponieważ się włączył i zwiesił komputer wnioskuję iż jest sprawna, sam osobiście podejrzewam baterię, może się wyczerpała i to jest powodem problemu, ale nie wiem czy mam rację, nie mam jak sprawdzić, nie posiadam innej, a przed zakupem nowej wolałem spytać na forum, czy to może być bateria, jakie są objawy wyczerpania baterii ?
    zasilacz, płyta główna rok temu była wymieniana, grafika 3 miesiące później

    komputer:
    procesor: celeron 2.43GHz
    płyta główna: Asrock P4VM900-SATA2
    karta graficzna: Ge Force 7300GT
    zasilacz: take me 400
    pamięć ram: 512 Kingston + 256 Apacer
    dysk twardy: segate barracuda 500GB sata2, albo seagate barracuda 80GB ata
    napęd optyczny: LG DVD light scrible sata2, albo Aopen DVD ata
    karta sieciowa: nie jestem w stanie teraz konkretnie powiedzieć, na pewno jakaś na układzie realtek pod PCI (teraz sobie o niej przypomniałem, nie sprawdzałem jej jest dosyć stara, ale do niedawna używana i sprawna)

    wszystkie kondensatory wydają się być sprawne, nie ma żadnych wybrzuszeń na nich, wszystkie podzespoły podłączone prawidłowo, wyczyszczone z kurzu, brak mi pomysłów na rozwiązanie i zdiagnozowanie problemu, proszę o pomoc.
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Poziom 36  
    Zasilacz jest kiepski.
    Musialbys zmierzyc napiecie voltomierzem na liniach 3.3, 5 i 12 volt w czasie pracy komputera.
    Oczywiscie podaj te wartosci na forum.
  • Poziom 24  
    Takie objawy mogą być przy uszkodzonym zasilaczu proponował bym podmienić zasilacz ,
    lub rozebrać zasilacz i zobaczyć czy kondensatory nie są popuchnięte (osobiście miałem taki przypadek że komputer raz się uruchomiał a raz nie rozebrałem zasilacz i kondensatory były dobre dopiero wymiana zasilacza pomogła .
    Co do baterii biosu to nie powinien się blokować (ale w niektórych płytach też może powodować się zawieszaniem )
  • Poziom 16  
    Witam.
    Przemierz napięcia (podczas pracy) - jak radzi kolega wyżej.
    Chodzi o baterię BIOS? Wyjmij i zmierz ją, jak jest dobra powinna mieć +/- U=3[V]. Co do RAM-u, to, że komputer się załącza, a potem zawias, nie świadczy to jeszcze o całkowitej sprawności kości.
    Problem tkwi na płycie głównej, albo zasilaczu.
    Przemierz napięcia pod obciążeniem, a potem napisz co i jak.
    Kondensatory (w głównej mierze chodzi mi o te duże, obok procesora) również nie muszą być dobre, mimo, iż mówisz, że wyglądają rewelacyjnie wizualnie (dobrze jest zmierzyć napięcia na nich oraz pojemność).
    Jak zrobisz to co masz zrobić, napisz efekty pomiarów.
    Pozdrawiam,
    Arro90TA
  • Poziom 11  
    napewno wina nie jest bateria poniewaz komputer odpalisz i bez niej nawet system zaskoczy tak jak wyzej 90% jest do wymiany zasilacz badz jakis uklad na plyciie sie spalil ale wtedy wogole nie powinno nic ruszyc bo wszystko przez plyte idzie.
  • Poziom 9  
    przepraszam, ale nie jestem w stanie zmierzyć napięcia zasilacza, nie posiadam voltomierza oraz nie potrafię się nim obsłużyć ;/
    udało mi się uruchomić komputer, postanowiłem go wyłączyć i i włączyć ponownie, wchodząc do biosu, tam sprawdziłem napięcia:

    vcore: 1.354 - 1.370v
    + 3.30v: 3.306 - 3.322v
    +5.00v: 5.256 - 5.229v
    +12.00v 11.935 - 11.870v

    temperatura cpu - 38 stopni Celsjusza
    płyty głównej 28 stopni Celsjusza

    zauważyłem podczas rozkręcania zasilacza i czyszczenia go iż wtyk do płyty głównej ten 4pinowy, był spalony, dokładnie jeden pin (żółty) cały czarny, podłączony był cały czas do płyty głównej, więc i w gnieździe jest przepalony, wnioskuję iż to nie za dobrze ;/
  • Poziom 16  
    Spróbuj podmienić zasilacz.
  • Specjalista - HDD i odzyskiwanie danych
    Ta 4 pinowa wtyczka jest do zasilania procesora. A czy bez podłączania tej wtyczki komputer włącza sie? Może też być tak ze ma za małą moc na linii 12v w związku ze złą stycznością pinu na płycie co spowodowało zapewne jego przegrzanie i zaczernienie.
  • Poziom 41  
    Tak. Oczywiście dobrze myślisz, to nie za dobrze, że jakieś wtyczki w komputerze się palą.

    Teraz należy wymienić gniazdko (przelutować z jakiejś starej/spalonej płyty kupionej na alegro za 5zł). Jak i wymienić wtyczkę, zasilacz który posiadasz nie jest jakkolwiek bezpieczny. Więc opłaciło by się wymienić cały, na coś solidniejszego.
  • Poziom 9  
    nie próbowałem uruchamiać komputera przy odłączonej tej 4pinowej wtyczce, ponieważ nie wiedziałem do czego jest i co dokładnie obsługuje, a w obawie o awarię całego komputera wolałem by była podpięta, stanie się więc coś jeśli ją odepnę i spróbuje włączyć komputer ?
    czy komputer bez podpiętej tej wtyczki będzie mógł normalnie pracować ?
  • Poziom 41  
    Nie, nie będzie. Ta wtyczka zasila procesor. I jak myślisz, czy zaczęła by się palić gdyby nie była do niczego potrzebna?
  • Poziom 16  
    Wojtek(KeFir) napisał:
    Nie, nie będzie. Ta wtyczka zasila procesor. I jak myślisz, czy zaczęła by się palić gdyby nie była do niczego potrzebna?


    Powiem tak: Jest na pewno potrzebna do poprawnej pracy procesora/płyty głównej. Ja na mojej płycie MSI-6567, w której mam P4 pod socket 478, robiłem ostatnio testy właśnie z tym "dodatkowym" 4-pinowym przewodem zasilającym.
    Gdy jest załączony, to oczywiście wszystko jest OK.
    Gdy załączam komputer bez tego przewodu - wszystko się zachowuje tak samo, lecz nieunikniony jest zawias systemu po paru minutach (przypuszczalnie procesor nie wydala z mocą, zresztą właśnie intelowskie wyroby charakteryzują się tym dodatkowym przewodem). Ten 4-pinowy przewód jest zatem niezbędny do optymalnego działania układu.
    Właśnie jeszcze teraz oglądałem zdjęcia tego modelu płyty głównej, który posiadasz, "kostka" na płycie głównej - niczym się nie różni od mojej.
    P.S. Zalecam rozejrzeć się za nową płytą główną, nie wyjdzie drogo, bo praktycznie wszystko już masz!
    Pozdrawiam,
    Arro90TA
  • Poziom 9  
    czyli mam rozumieć iż ta wtyczka musi być podpięta do płyty głównej, dziękuje za rozwianie wątpliwości :)
    Arro90TA na chwilę obecną nie stać mnie by wydać chociażby 100zł na komputer, ale liczę iż do wakacji kupię nowy, więc chciałbym do tej pory tego utrzymać w pełni funkcjonalnym, póki co wszystko jest na dobrej drodze, pracuje na tym komputerze, i wydaje się być w pełni sprawny i stabilny, ale ciągle obawiam się, że się zwiesi i problemy powrócą ;/ wczoraj ostatni raz się zwiesił i do tej pory pracuje dobrze.
    dziękuje wszystkim za pomoc :)
  • Poziom 41  
    Jeżeli umiesz się posługiwać lutownicą, a płyta i zasilacz i tak idą do wymiany prędzej czy później, to po prostu odetnij wtyczkę 4pin, i przylutuj kable do płyty od drugiej strony. To takie najszybsze rozwiązanie, ale skuteczne. Oczywiście nie myląc kolorów.
  • Poziom 36  
    Sciemniaczx napisał:
    przepraszam, ale nie jestem w stanie zmierzyć napięcia zasilacza, nie posiadam voltomierza oraz nie potrafię się nim obsłużyć ;/
    udało mi się uruchomić komputer, postanowiłem go wyłączyć i i włączyć ponownie, wchodząc do biosu, tam sprawdziłem napięcia:

    vcore: 1.354 - 1.370v
    + 3.30v: 3.306 - 3.322v
    +5.00v: 5.256 - 5.229v
    +12.00v 11.935 - 11.870v



    To sa odczyty z biosu czyli komputer nie obciazony a linia 12 volt ledwo zipi.
    Zmiana zasilacza wskazana.
    Wtyczke 4 pin 12 volt wyczysc, wyskrob jak sie da i lekko pozaciskaj kleszczami rurki w wtyczce zeby ciasniej siedzialy w gniazdku.
    Gniazdko tez wyskrob z nadpalonych nagarow.
    Do czasu wymiany komputera powinno byc wystarczajace.

    Pokaz jeszcze wyniki z hwmonitora.
    Uruchom hwmonitor i tak pozostaw na pulpicie.
    Wlacz jakąs gre i po paru minutach wyjdz do pulpitu.
    Zrob fotke hwmonitora i pokaz na forum.
    Zobaczymy jak sie zachowuje zasilanie jak nie mozesz zmierzyc napiec voltomierzem.

    http://www.programosy.pl/program,hwmonitor.html
  • Poziom 9  
    zrobiłem screeny z programu, na pierwszym wykaz, gdy na komputerze nie było nic po za systemem uruchomione, na drugim, uruchomiłem komunikator, przegladarkę internetową oraz grę, oto screeny:

    Komputer nie chce sie uruchomić Komputer nie chce sie uruchomić
  • Specjalista - HDD i odzyskiwanie danych
    zmierz napięcie na linii 12V miernikiem. Jeżeli rzeczywiście wynosi 11,3V to zmień zasilacz.Jeżeli w biosie pokazuje praktycznie bez obciążenia 11,8V to przy obciążeniu ono jeszcze bardziej spada. Zmień zasilacz bo zasilacze take me wcale nie muszą dostarczać tyle mocy ile producent deklaruje. Zakupiłbym markowy zasilacz np. Fortron( około 400 - 450W)
  • Poziom 9  
    Cytat:
    Ten 4-pinowy przewód jest zatem niezbędny do optymalnego działania układu

    Na AMD'kach brak tej wtyczki powoduje brak zasilania procka. Kiedyś załączyłem kompa bez tej wtyczki z gołym prockiem, a ten był po prostu zimny. Jak kolega nie ma miernika to kiepsko, bo wystarczyłby nawet ten z castoramy. U mnie płyta pisała, że mam 12.20v, a w rzeczywistości miernik pokazuje 12.03v. Take me wytrzyma, jeżeli nie przeciążysz go. Zanim coś podłączę coś do no name'a, to oczywiśćie mierniczek w lapkę i bardzo slaby config na początek oraz na deser sprawdzenie napięć.
  • Poziom 32  
    Szanowni koledzy, maniacy zasilaczowi i napięciowi, proszę Was nie wciskajcie ludziom kitu. Zanim podejmiecie dyskusję bądźcie uprzejmi zapoznać się z przypisanymi tolerancjami (procentowo) poszczególnym zasilaczom i podzespołom stosowanym w sprzęcie komputerowym.