Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Peugeot 307 czy Alfa Romeo 147

matteusz89 11 Kwi 2010 19:11 5636 21
  • #2 11 Kwi 2010 20:04
    cirrostrato
    Poziom 36  

    matteusz89 napisał:
    Moj znajomy chce kupić któreś z tych aut. Co byście wybrali?

    Nie miałem za bardzo styczności z tymi autami
    Trochę poza głównym pytaniem: wczoraj kumpel podjechał Terrano 2003 3.0l pochwalić się, silnik chodzi ładnie, samochód wcześniej był kupiony na firmę, dość zadbany, nie zapytał przed zakupem to teraz zamilkłem w podstawowej kwestii: po dokładnym oglądzie autka mam pewność, że choć nieźle zrobiony ale ma niedawno wymieniony cały (blachy i inne) przód, czy kumpel o tym wie nie miałem śmiałości zapytać, na razie pieje z zachwytu, coś mówił, że mechanik (zmieniał olej) stwierdził zawieszenie nie od tego modelu... Zawsze radzę obejrzeć auto przed zakupem, z kimś kto ma chłodną głowę, koledze bym nie doradzał bo potem przyjaźń może szlag trafić. Powodzenia.

    0
  • #3 11 Kwi 2010 20:09
    matteusz89
    Poziom 13  

    no tak ja wiem, jak to jest, nikt Ci nie powie, że auto było walnięte czy coś. Ja sam kupiłem takie, ale to widziałem od początku, że było puknięte, tyle że mnie cena skusiła. Ale fakt co innego jak się kupuje auto za kilkadziesiąt tys. a co jak za kilka. No ale opinie tak czy siak bym z chęcią poznał. A przyjaźń jak przyjaźń, myślę, że łatwiej znaleźć przyjaciela na całe życie niż np. żonę :D

    0
  • #4 12 Kwi 2010 09:22
    cirrostrato
    Poziom 36  

    Moje autko szukałem osiem miesięcy, diesel , nie mam na razie (trzy lata) uwag, do Peugeota z linku mam: przebieg (zwłaszcza jak na diesela) raczej nieprawdopodobny, zarejestrowany w kraju (ja tego nie lubię, ma być świeżo sprowadzony), zarejestrowany (właściciel poniósł jakieś koszty) i teraz chce się pozbyć autka z niewielkim przebiegiem, w idealnym(?) stanie, mam wątpliwości na starcie..według sprzedawców w kraju auto bezwypadkowe (nie absolutnie bezwypadkowe) to np. samochód typowo po wymianie błotnika przód, lampy zespolonej, zderzaka i po malowaniu maski i błotnika, ale to do wiadomości w nieprzyjemnej rozmowie prywatnej po pokazaniu paluchem ci i jak...

    0
  • #5 12 Kwi 2010 12:36
    matteusz89
    Poziom 13  

    znaczy ja dawałem przykładowe oferty. po prostu chciałbym się dowiedzieć coś o tych autach jeśli ktoś miał styczność, albo ktoś jest mechanikiem lub pracuje w serwisie.

    0
  • #6 12 Kwi 2010 14:35
    Karolo MPower
    Poziom 30  

    Kumpel ma 307 2d. HDI 90 koni i polecam samochód. Sprowadził lekko uderzonego za 12500 z francji. Ekonomiczny diesel i dość zwinny.

    Przebieg 220 tys km, więc miej na uwadze, że nikt nie kupuje diesla, zeby potem Polakowi oddać go za free. Ten przebieg i tak uważam za dość znikomy bo widziałem takie 307, które miały po 300 i wiecej tyś km najechane.

    0
  • #7 12 Kwi 2010 14:56
    cirrostrato
    Poziom 36  

    Gdybym już miał kupować w kraju to podjechał bym bliżej zachodniej granicy np. Poznań. W Gnieźnie cała ulica to kilkadziesiąt autokomisów, często ,,rodzinnych'' (jeden brat w Niemczech skupuje, drugi w kraju sprzedaje), autko nierejestrowane w kraju (załatwiają na miejscu wszystkie papiery, od razu można jechać), w dwa dni można objechać okolice, ewentualny nocleg 70zł ze śniadaniem. Syn kupił cztery lata temu Mazdę323C z 1995r, 7600zł, zabawka miła ale dla mnie za mała na dalsze trasy, dla młodego na pierwsze autko ideał, na razie raczej tylko obsługa bieżąca (ostatnio chłodnica 310zł plus godzinka roboty). Dwa dni urlopu, 20tys. w kieszeni, kumpel (mechanik lub znający temat) z chłodną głową jako doradca i można przeszukać okolice. Nie jest to tekst sponsorowany ani reklama.

    0
  • #8 12 Kwi 2010 16:18
    matteusz89
    Poziom 13  

    no tak jest. Ja to mimo wszystko jestem zwolennikiem starszych aut, takich do 2000 roku, gdzie możn sobie jeszcze samemu wymienić żarówkę :D Bo właśnie wydaje mi się, że w tych autach co powyzej to elektronika może być niemałym problemem.

    0
  • #9 13 Kwi 2010 00:25
    Karolo MPower
    Poziom 30  

    Jeżeli chodzi o P307 to auto proste jak konstrukcja młotka ;)
    Bez problemu wiekszosc prostych rzeczy wykonasz sam. Ba nawet jak masz kanał to sam sobie zawieszenie mozesz remontować takie to proste. Kumpel kompletna noga z motoryzacji świetnie daje sobie rade ze wszystkim co mu wychodzi w jego 307 ( nie ma tego duzo na szczescie :) )

    0
  • #10 13 Kwi 2010 21:48
    matteusz89
    Poziom 13  

    a jak z częściami, drogie są ? albo z servisem?

    0
  • #11 14 Kwi 2010 07:36
    kamil907
    Poziom 28  

    Części do Peugeotów wcale nie są takie drogie.
    Jeśli chodzi o wybór między P307 a Alfą 147 to jedynym atutem alfy jak dla mnie jest jej wygląd i nic poza tym.

    0
  • #12 15 Kwi 2010 00:28
    Karolo MPower
    Poziom 30  

    Mówie, Peugeot 307 jest stosunkowo prostym samochodem, większośc mechaników daje sobie z nim bezproblemowo radę, a częsci są tanie ( tak jak do VAGów mniej więcej ). Przyjemny samochód, zwłaszcza 2 drzwiowy :)

    0
  • #13 19 Kwi 2010 12:06
    whitewater
    Poziom 11  

    Alfy niestety są zawodnymi cudeńkami :P

    1
  • #14 25 Cze 2010 23:33
    Viper 2000
    Poziom 2  

    Witam tak się składa że ja posiadam peugeota 307 2.0 hdi 90K.SW 2003. a mój szwagier alfe 147 1.9 jtd ,obydwoje mamy te samochody od 1.5 roku. z perezpektywy czasu które bym wybrał ????.PEUGEOT zalety -bardzo rodzinny samochód ,dużo miejsca ,fotele każdy osobny,szklany dach ,tempomat ,czujnik deszczu ,6 lub więcej poduch,komputer pokładowy i dużo innych bajerów które są fajne a zwłaszcza jak jeszcze działają ogólnie auto bardzo fajne , potrzeba trochę czasu aby się połapać w tym wszystkim .Wady - komputer zbyt dużo elektroniki co jakiś czas coś się wyświetla ,brak menu w języku polskim dlatego trzeba kontrolować poziom płynu chłodniczego ,hamulcowego ,oleju,i wszystkich filtrów paliwa ,powietrza, filtru kabinowego (przeciwpyłkowego) żeby jezdzić.Bardzo często palą się żarówki,przednie już trzy razy wymieniałem w ciągu roku,są to pierdoły ale auto potrafi zajść za skórę ,auto pali średnio 7 litrów na 100 km, anie 5.5 to bzdura,jest to możliwe jadąc 60-70 na godzinę autostradą ,ale kto tak jezdzi ,babcia ,dziadek ,ślepy i chyba głuchy. Co do ceny części i do Alfy i peugeota są bardzo zbliżone .Generalnie wybrał bym Peugeota z silnikiem Alfy który jest o wiele lepszy ,i bije go na łeb pod każdym względem, przede wszystkim jest mniej awaryjny.Powiem więcej osobiście uważam że silnik 1.9 jtd jest najlepszym obecnie dislem na rynku, po za nową jednostką Hondy.

    1
  • #15 26 Cze 2010 12:03
    frigo
    Poziom 12  

    temat dość stary ale może dodam coś od siebie. mam p307 2.0hdi (90km). od strony silnika, zawieszenia nie moge narzekać... nigdy nie zawiódł, wiekszość prostych zabiegów przy silniku można zrobić samemu bez najmneijszego problemu. nawet byłem zaskoczony ze to w sumie dosć ergonomiczny silnik w obsłudze. Ekonomika tej jednostki wbrew pozorom pozostawia trochę do życzenia ale pewnie dlatego że porównuje się je do nowszych konstrukcji lub aut mniejszych gabarytowo. P307 w wersji sw czy kombi to jednak kawałek żelastwa jest. Na trasie spala w okolicach 5.4 - mój przynajmniej. w mieście porażka niestety.
    zaliczam się jednak do tych szczęśliwców którym nic nie padło w tym aucie bo wbrew pozorom z jakichś przyczyn te auta sa dosć nierówne. w niektórych pada nie wiedzieć czemu elektronika, pompy i inne takie. U mnie niczego takiego nie było oprócz pierółek typu zepsuta stacyjka (niestety skończyło się na lawecie), teleskopy tylnej klapy, załamane siedzisko kierowcy (gąbka), sparciałe uszczelki drzwi i inne tego typu historie wynikajace ze słabej jakości materiałów użytych w miejscach gdzie awaria nie zagraża bezpośredniemu bezpieczeństwu pasażerów.. standard w tych samochodach to notorycznie prepalające sie żarówki i warto wozić coś w aucie żeby nie narażać się na mandaty.
    Na miasto nie polecam - potrafi chlapnąć paliwa. Są auta bardziej sie do tego nadające. na trasę ok - pomijajac dość mało komfortowe fotele.
    Zawieszenie dość twardawe . z usterek wymienione końcówki drażka kierowniczego po 70tyśkm. Reszta bez problemu i bezawaryjnie odpukac ale nie zanosi się póki co na większe wydatki. Mój egzemplarz wyjechał z salonu z połamaną miską filtra powietrza. Musiałem na własny pomyśłunek to usztywniać bo Panowie w serwisie okazało się zrobili prowizorkę ale teraz jest Ok.
    leję paliwo tylko na orlenie - nie ma kłopotu - silnik niegdy nie grymasił. W sumie moge polecić ale wiem ze akurat mi się tak trafiło bo z opowieści to 307 w niektórych wypadkach potrafi doprowadzić właściciela do białej gorączki . Powodem niestety jest elektronika - coś z czym przecietny smiertelnik niekoniecznie jest sobie w stanie poradzic.
    a nigdy nie chciałem peugeota bo jestem fanem mazd i mercedesów. no cóż, akurat tak wtedy pasowało i jest franek

    części tanie w sumie. zamienników dużo. oczywiście mówimy tu o zawieszeniu, filtrach itp bo jak chodzi o wtryski, pompy itd to raczej nie odbiega to od ogólnych standardów. rozrząd w mairę tani na tle np mazdy. Bo niektóre marki w tym wzgl to rzucają na kolana. Pod tym wzdl 307 jest dość atrakcyjna

    Cytat:
    coś mówił, że mechanik (zmieniał olej) stwierdził zawieszenie nie od tego modelu... Zawsze radzę obejrzeć auto przed zakupem, z kimś kto ma chłodną głowę, koledze bym nie doradzał bo potem przyjaźń może szlag trafić. Powodzenia.


    he he... ja ostatnio widziałem bezwypadkowe 307 sw bez szklanego dachu :D. Ale czy to tylko klapę tak wymieniał czy był uderzony w tył już nie sprawdzałem.
    natomiast w Polsce dziwnym trafem info o wymianie jednych drzwi czy klapy działa jak odstraszacz namuchy. Sam mam wgniecione drzwi bo jakiś Ω÷»²ξφ na parkingu wjechal w nie i pojechał. Nie chcę tego wymiaeniac tylko po to aby sprzedawać go jako ganz pomada nówka z salonu. zwłaszcza ze brat tak cofał i wjechał w gałąź tak że szya poszł i leciutko klapa wgnieciona była - wymieniona bo kto to będzie klepał ale cóż... natomiast u kupującego w polsce są to często wady dyskwalifikujące - ale pójdzie i kupi składaka prostowanego na imadle tylko dlatego ze tego nie widać
    pozdro

    0
  • #16 03 Lip 2010 10:12
    ToLo84
    Poziom 16  

    307 nie polecam, kolega ma 2001r z silnikiem 2,0hdi. A to abs a to mocy nie ma. O Alfie 147 sie nie wypowiem ale rowniez z doswiadczen znajomego nie polecam tej marki - mial 156 2,0 twin spark i zawieszenie nie znosilo poslich drog. Alfa podobno tylko od modelu 159 w góre.

    0
  • #17 14 Lip 2010 22:03
    ela magziak
    Poziom 1  

    mam peugeota 307 i sądze że peugeot jest lepszy miałem okazję przyjrzeć się alfje i nie przypadła mi do gustu

    0
  • #18 15 Lip 2010 09:16
    brzusiol
    Poziom 9  

    moja opinia - peugoet. sam mam 307, ale 2.0 hdi 90km, i sie sprawuje swietnie.
    zresztą nie przypadkowo dostał tytuł najlepszego miejskiego auta.
    jedyny mankament francuzów to to, że sa miękkie.

    0
  • #19 13 Cze 2012 15:38
    maniek130
    Poziom 9  

    Up odświeżam za pytanko jestem przed tym samym dylematem czy 307 HDI czy alfa 147 1,9JTD

    -1
  • #20 13 Cze 2012 23:44
    marcin23654
    Poziom 2  

    Moim zdaniem Alfa, znajomy mial 307 i sypala sie rowno

    0
  • #21 14 Cze 2012 23:25
    Alibabki
    Poziom 1  

    Witam,
    jeździłem przez 2 lata Mercedesem E220 CDI rok 2000
    później przez rok Mercedesem C coupe 200 kompressor.
    Teraz jeżdżę od roku Alfą 147 1,9 JTD 115 KM rok 2002 z pełnym wyposażeniem.
    Wg mnie Alfa ma dużo bardziej precyzyjny układ kierowniczy (choć nie jest zbyt zwrotna), znacznie wygodniejsze fotele, rewelacyjny system audio (w mojej jest akurat Bose - zdecydowanie polecam) i lepsze oświetlenie drogi. Jak na auto tej klasy jest w niej całkiem sporo miejsca. Swoją kupiłem z przebiegiem 152 tys. w idealnym stanie. Teraz ma 183 tys. Jeżdżę na niskoprofilowych oponach 215/45/17 a zimą 195/55/16 i w zawieszeniu była tylko potrzeba wymienić prawy amortyzator z przodu ok. 3 mies. temu. Wymieniłem oczywiście 2 (Bilstein - 450 zł za 2). Poza tym do tej pory wymieniłem tarcze i klocki hamulcowe, szczotki alternatora i wymieniam olej co 10 tys. Nic więcej. Myślę, że końcówki drążków niedługo wymienię. Jestem w szoku, że w zawieszeniu nie ma żadnych luzów po 30 tysiącach po Polsce!! Wszyscy mi mówili, że zawieszenie jest w nich do d. BZDURA ! Jest twarde ale co do wytrzymałości nie mam zastrzeżeń. Ceny części są normalne. Ja wielu nie wymieniałem ale kolega ma taką samą i rozbił ją dwa razy. Relacjonuje na bieżąco.
    Materiały wykończeniowe wnętrza są naprawdę dobrej jakości. Włoska skóra jest rewelacyjna. Przy odpowiedniej pielęgnacji moja nie ma nawet śladu zużycia!
    Alfa z silnikiem 115 KM jest całkiem zrywna i szybka, ale jeśli chcecie się pobawić to polecam wersję JTD 16V, 140-konną. Różnica jest spora i szósty bieg przydaje się na autostradzie. Polecam też wbrew pozorom 17 calowe koła z niskoprofilowymi oponami. Na wyższym profilu auto i tak jest bardzo twarde a mniej stabilne.

    Z peugeotem 307 nigdy nie miałem do czynienia, ale Alfę 147 mogę śmiało polecić.

    Pozdrawiam

    Dodano po 14 [minuty]:

    Aha spalanie Alfy:

    Cykl mieszany z przewagą miasta: 6,2 - 6,5
    Na trasie ok. 5 - 5,5 ale przy delikatnej jeździe do max 100 km/h można zejść nwet do 4,5 przy jednej osobie!!!
    Autostrada przy 160-170 km/h w dwie osoby: 7 - 7,5

    Tankuję przeważnie pod korek i stwierdzam, że komputer nie przekłamuje.

    Najgorszy w tym aucie jest kluczyk, choć po roku 2004 jest już lepszy. Pilot nie zawsze załapuje a bagażnik można otworzyć tylko pilotem lub guzikiem na kokpicie...

    0
  • #22 14 Cze 2012 23:53
    maniek130
    Poziom 9  

    Dziękuje za wyczerpującą odpowiedź

    0