Z każdym alarmem jest taki sam problem. Wszystko zależy od ilości czujników jakie założysz.
Każde urządzenie pobiera prąd, również migająca dioda, skanujący czujnik czy choćby alarm i tego nie pominiesz. Bez znaczenia jaki założysz alarm, dioda i czujniki będą pobierały i tak taką samą ilość prądu.
Co do jakości alarmu .... za 600zł to chyba lekka przesada. Alarm dla rasowego złodzieja nie jest problemem. Wpakują ci samochód na lawetę i po sprawie. Alarm jest na nocnych łazików, którzy wybiją ci szybę i siekierą rozwalą deskę rozdzielczą aby dostać się do 10 letniego radia z CD za 100zł.
Montowałem już wiele różnych alarmów i prawie wszystkie są podobnej jakości. Głównymi różnicami są zasięgi pilotów. Jedne zbierają spokojnie ze 100m a inne mają problem z 5m. Zakładałem również kiedyś alarm, którego pilot miał świetny zasięg. Nie było problemy ze zlokalizowaniem samochodu nawet na bardzo dużym marketowym parkingu, ale....
No właśnie, bywały miejsca gdzie zasięg alarmu spadał do pół metra. Wiedziałem, że stawiając samochód na konkretnym parkingu muszę włączając czy wyłączając alarm dotknąć pilotem szyby samochodu albo nawet otworzyć drzwi kluczykiem i dopiero na wyjącej syrenie wyłączyć alarm wciskając przycick pilota wewnątrz samochodu.
Osobiście polecam alarmy Legendforda czy SafeCara.
Problemem jest tylko instalacja w Punto II - dziwny pomysł na załączanie czujnika drzwi