Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zadziałanie wyłącznika RCD sugerujące uszkodzenie

12 Kwi 2010 21:02 1705 5
  • Poziom 2  
    Witam wszystkich. Mam pytanie do kolegów na forum,gdyż nie jestem w 100% pewien. Problem polega na tym: przy próbie włączenia wyłącznika różnicowo-prądowego (25A-0,03A) następuje spory huk i wybija zabezpieczenie przedlicznikowe. Nadmienie ,że istniejąca instalacja pracowała bez zarzutu przez około 5 lat. Przez ten okres nie zostało podłaczone do instalacji rzadne inne dodatkowe urządzenie.Nie modernizowano instalacji oraz nie wymieniano wyłączników , poprostu przez ten okres nie działo sie nic. Moja sugestia jest taka ,że uszkodzona została "różnicówka" gdyż widac na jednym zacisku L troszke okopcone miejsce. Prosze o pomoc lub jakąkolwiek podpowiedz. Z góry dziękuje i pozdrawiam.[/b]
  • Poziom 23  
    No to co za problem wyłączyć przedlicznikowe zabezpieczenie wypiąć z niej przewody i sprawdzić czy nie robi zwarcia..
  • Poziom 33  
    piter2551 napisał:
    Nie modernizowano instalacji oraz nie wymieniano wyłączników , poprostu przez ten okres nie działo sie nic. Moja sugestia jest taka ,że uszkodzona została "różnicówka" gdyż widac na jednym zacisku L troszke okopcone miejsce.

    Witam .
    Z Twojego opisu wygląda na to , że jest jednak uszkodzona różnicówka ( dziwne to ale wygląda na wewnętrzne zwarcie i to dziwne okopcenie zacisku ) , najbezpieczniej było by jednak ją wymienić bez żadnych innych manipulacji . :?:
  • Specjalista - Instalacje Elektryczne
    A skoro jedno pole "okopcone" to może któryś przewód się wysunął i przeskoczył na pole obok?

    Proponuję zrzucić w dół wszystkie Eski i próbować załączyć.
    Jeśli to się nie uda, to proponuję wizytę elektryka, bo może coś się przypiekło w samej rozdzielnicy.. awarii różnicówki również nie wykluczam...
  • Użytkownik usunął konto  
  • Specjalista - Instalacje Elektryczne
    Dla elektryka nie, dla nieelektryka, ciężko powiedzieć... :)
    Skoro autor pisze, że nie wie do końca jak, to wnioskuję, że elektrykiem nie jest, albo dopiero się uczy... choć czasem pozory mylą.
    Bez urazy kol. piter2551.

    Pozdrawiam.
    Miwhoo.