Witam ponownie!
A jednak udało się. Opiszę dokładnie jak to zrobiłem, nie wiem czy ten początek jest taki ważny, ale zgodnie z radą kolegi Cr1 wsiadłem do auta włączyłem zapłon dobrym kluczykiem (u mnie scyzoryk), opuściłem i podniosłem przednie szyby, zostawiłem włączony zapłon, wysiadłem z auta.
- Drugim kluczykiem, przekręciłem zamek w drzwiach kierowcy w lewo (jak przy otwarciu drzwi) dość krótko dwa razy, a za trzecim zapaliła się dioda w drzwiach, wtedy przytrzymałem dłużej ok. 5 sek.
- wyjąłem kluczyk z zamka wcisnąłem zamykanie na nim i trzymając ten przycisk wciśnięty trzykrotnie nacisnąłem otwarcie, i puściłem przycisk zamykania, zaczęła migać dioda w kluczyku, jednocześnie też parę razy mignęła dioda w drzwiach (wcześniej pali się ciągle), kiedy zgasła, wyjąłem scyzoryk ze stacyjki i zamknąłem auto zakodowanym kluczykiem. Może mój opis się komuś przyda.
Niestety w ten sposób przestał działać pierwszy kluczyk
Błąd polegał na pozostawieniu pierwszego klucza w stacyjce. Żeby było dobrze musimy mieć oba klucze, najpierw kodujemy nie działający klucz wg tego co napisałem wyżej. Następnie jak dioda w drzwiach przestanie szybko migać i zacznie świecić ciągle, kodujemy drugi kluczy (u mnie był to scyzoryk) naciskając w przyciski w kluczu, jak wyżej. Ważne, musi się świecić dioda w drzwiach. Jak znowu zamiga dioda w drzwiach, a później zgaśnie, procedura jest zakończona.
Teraz już oba klucze działają
