Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Regulacja parownika emmegas po regeneracji

ikk6 12 Kwi 2010 23:03 13955 14
  • #1 12 Kwi 2010 23:03
    ikk6
    Poziom 15  

    Witam,
    w mojej astrze 1,6 16v lpg było coś nie tak z reduktorem emmegas 94(gazownik powiedział, że to wina membran). Kupiłem zestaw naprawczy wymieniłem co było w komplecie i tu niespodzianka. Najpierw wydawało się ,że wszystko jest w porządku (na postoju wszystko pracowało dobrze). Następnego dnia będąc przekonany o wykonaniu dobrej roboty wsiadłem do samochodu i po przełączeniu na gaz silnik na wolnych obrotach zaczął nierówno pracować prawie gasł (wkręcanie śrubki wydaje mi się, że od wolnych obrotów - jedyna jaka była od strony węży wodnych ponad nimi-nic nie pomagało) podczas jazdy bez problemów. Po południu pojechałem do gazownika myśląc, że może należy wykonać regulacje , a tam dowiedziałem się, że coś nie tak jest złożone za dużo gazu silnik zalewa się i nie da się wyregulować. Moje pytanie, czy to tak musi być do czasu aż się wszystko ułoży(membrany czy co tam jeszcze jest) czy też trzeba działać i coś poprawić.

    0 14
  • #2 13 Kwi 2010 21:16
    ikk6
    Poziom 15  

    Czy w tym parowniku jet tylko jedna śrubka do regulacji a może jest jeszcze jakieś pokrętło do kręcenia.
    Gdyby ktoś miał jakieś sugestie to śmiało no i oczywiście namiary na dobrego gazownika w Łodzi.

    Dzięki

    2
  • #3 14 Kwi 2010 21:35
    gregor0819
    Poziom 18  

    Rozumiem ze sam wymieniales membrany,moze cos zle zlozyles,parownik jest prosty w konstrukcji no ale... moze niech gazownik sprawdzi.

    2
  • #4 14 Kwi 2010 21:54
    ikk6
    Poziom 15  

    zastanawiam się co można źle złożyć w końcu to tylko dwie membrany i duża sprężyna, szukałem ale nigdzie nie mogłem znaleźć schematów bądź zdjęć z opisem co i jak powinno być złożone.

    0
  • #5 15 Kwi 2010 12:23
    ikk6
    Poziom 15  

    Dzisiaj byłem u gazownika i dowiedziałem się, że wymiana membran albo się udaje ale raczej nie gdyż należy ustawić właściwie naprężenia membran a bez specjalistycznych przyrządów rzadko się udaje . Czy jest jakiś sposób aby wykonać tę czynność właściwie - ja po prostu ułożyłem membrany mniej więcej zgodnie z otworami na śruby - a może należy ja jakoś naciągnąć. Na początku wyglądało,że jest dobrze, była możliwość regulacji śrubką, ale po pewnym czasie coś się zmieniło, wolne obroty spadły i musiałem śrubkę wkręcić do oporu. Czyżby coś się rozciągnęło, przestawiło.

    1
  • #6 15 Kwi 2010 15:27
    gregor0819
    Poziom 18  

    Moze jest jakas wada w samej obudowie?Jesli prawidlowo zlozyles to powinien dzialac,po ok 1000 km powinna byc regulacja,wtedy wlasnie spadna obroty bo membrany uloza sie i leci za duzo gazu

    0
  • #7 15 Kwi 2010 20:28
    ikk6
    Poziom 15  

    Co może być przyczyną niemożności podniesienia wolnych obrotów.

    0
  • #8 15 Maj 2010 02:14
    HunterK
    Poziom 9  

    Witam.
    Miałem dokładnie to samo, więc postanowiłem się podzielić moimi doświadczeniami.
    W sumie rozbierałem reduktor aż 3 razy, dopiero za 3. znajomy patrzył mi na ręce i na instrukcję od zestawu naprawczego. Mój błąd polegał na tym, że na odwrót zamontowałem sprężynkę doginającą dźwigienkę redukcji 2. stopnia (tej od dużej membrany). Sprężynka ta odpowiada za podawanie odpowiedniej siły na dźwigienkę, która zamyka przepływ do komory redukcji 2. stopnia. Ta siła jest regulowana śrubą od obrotów biegu jałowego. Jak sprężynka jest po drugiej stronie, to podaje małą siłę i daje za dużo gazu, oprócz tego regulacja na reduktorze nic nie daje.

    Sprawdź najlepiej wskazania lambdy czy regulacja na biegu jałowym jest w zakresie. Jeśli nie i mieszanka jest cały czas dużo za bogata to myślę, że to ten problem.

    Oprócz tego w.w. dźwigienka ma to do siebie, że jest wykonana z kiepskiego metalu i może po dłuższym użytkowaniu, szczególnie przy sztywnej membranie ulec lekkiemu wygięciu (można też ją niechcący wygiąć podczas regeneracji) - tak było u mnie. Warto to sprawdzić i jeśli jest wygięta, odgiąć tak, żeby była prosta.
    Po 3-cim złożeniu mój reduktor działa bez zarzutu :)

    Co do "ustawiania membran specjalistycznymi przyrządami" to bujda. Gazownicy tak gadają. Mi za regeneracje chciał wziąć tyle co za nówkę, a jak się dowiedział, że to emmegas, to powiedział, że nie chce się w tym babrać :P. Więc zrobiłem sam i... działa. Reduktor to dość proste, mechaniczne urządzenie - oczywiście precyzja jest mile widziana, ale do regeneracji w zupełności wystarczą ręce i zestaw kluczy.

    Co do schematu, ja dostałem razem z zestawem naprawczym, w razie potrzeby prześlę na maila jeśli znajdę. Kiedyś na forum mazdaspeed był opis czyszczenia tego reduktora ze zdjęciami, czym się wspomagałem, ale nie podam linka, bo nie mogę znaleźć...

    Mam nadzieję, że moje uwagi się przydały i nie są spóźnione.

    Pozdrawiam!

    0
  • #9 16 Maj 2010 21:46
    ikk6
    Poziom 15  

    Witam,
    co oznacza (Sprawdź najlepiej wskazania lambdy czy regulacja na biegu jałowym jest w zakresie.), i jak się podpiąć.

    0
  • #10 16 Maj 2010 22:00
    101kielbasa
    Poziom 9  

    Witam regenerowałem niedawno sam parownik w omedze i nie używałem jakichkolwiek zestawów naprawczych poprostu obadałem co to za guma a z raji tego że drukarzem jestem więc wiem że guma od membrany to nic innego jak obciąg od romayora i z takowego obciągu zrobiłem obie membrany i o dziwo nie dość że chodzi to jeszcze spalanie spadło
    Pozrawiam

    0
  • #11 16 Maj 2010 22:48
    HunterK
    Poziom 9  

    Ja mam taki kabelek usb z emulacją portu com, który podpinam do komputera instalacji (kostka 8 pin, z czego 3 używane, gdzieś na forum jest nawet schemat :) ). Na laptopie w oprogramowaniu do instalacji (u mnie Vico gas) widzę wskazania m.in. sondy lambda. Można też podpiąć się bezpośrednio do kabelka, który wychodzi z sondy i do masy (to jeszcze zależy od rodzaju sondy, ale zwykle właśnie "+" sonda "-" masa) zwykłym woltomierzem i powinno to dać podobny rezultat. W zależności od rodzaju sondy lambda (ja mam taką 1V), wskazania na biegu jałowym, kiedy jest rozgrzana, powinny oscylować tak w połowie wartości, lub trochę więcej (u mnie 0,5V). U mnie po pierwszym złożeniu reduktora sonda lambda na biegu jałowym cały czas pokazywała max, czyli była poza zakresem regulacji.

    Albo może pamiętasz jak złożyłeś reduktor i to wykluczy twój ewentualny błąd. To doprecyzuję w takim razie. Spężynka, którą źle założyłem, jak napisałem wcześniej, dogina dźwigienkę zamykającą zaworek 2. st. redukcji (jeśli przy regeneracji nie demontowałeś tego mechanizmu, to nie miałeś jak tego popsuć). Można ją zamontować albo na czpieniu takiego jakby mosiężnego gwoździka (tak jest nieprawidłowo, choć przynajmniej mi wydawało się logicznie), albo na górze tego gwoździka, tak że jest ona cały czas ściśnięta przez dźwigienkę prawie maksymalnie (i tak jest prawidłowo, choć trudniej to wtedy złożyć).

    0
  • #12 20 Maj 2010 20:00
    ikk6
    Poziom 15  

    Witam,
    zabrałem się do roboty według waszych wskazówek i .... podłączyłem kabelek do wtyczki przed sondą lambda drugi do minusa na akumulatorze. Na wolnych obrotach 0.6V (podregulowałem śrubą na wężu gazu), podczas przegazowania napięcie spadało do około 0.0V.
    Moje pytania - 1. czy to tak ma być (te wskazania na mierniku), 2.czy kolega HunterK może odnalazł link mazdaspeed (regeneracja reduktora), ja szukałem i jeszcze nie znalazłem ale będę próbował dalej, 3. kolega Hunterk wspomniał coś o programie na laptopie do testowania instalacji lpg-czy jest on (ten program) może w wersji którą mógłby udostępnić 4. gdybym miał program to skąd wezmę kabelek do komputera(chyba USB)

    1
  • #13 22 Maj 2010 01:59
    HunterK
    Poziom 9  

    Miło mi, że coś rozjaśniłem :)

    Po pierwsze - wolne obroty reguluje się na parowniku, a nie na wężu gazu. Śrubą na wężu reguluje się przepływ gazu podczas jazdy. "Na oko", bardzo nieprecyzyjnie i raczej tylko doraźnie: na wolnych obrotach skręcasz dotąd aż zacznie dusić silnik i odkręcasz 2 obroty (w zależności od układu te wartości mogą być różne). W instalacjach II generacji jest jeszcze na tym wężu silnik krokowy, który koryguje dawkę gazu w zależności od wskazań sondy lambda (z komputera instalacji). Wtedy zwykle już nie ma śruby. Jeśli nie masz silnika krokowego, a tylko śrubę, to w takim razie masz instalację I generacji. Ja mam instalację II generacji, ale jeżdżę na srubie, bo mi się krokowy popsuł; stąd wiem co i jak se śrubą :).

    W przypadku, kiedy nie zmieniłeś ustawień śrubą wolnych obrotów na parowniku, a z tego co pisałeś dawała ona na wolnych obrotach za dużo gazu, to "skręcając" śrubę na wężu do poziomu, kiedy dawka jest dobra dla wolnych obrotów, spowodowałeś, że podczas jazdy masz za ubogą mieszankę (to tłumaczy wskazania lamdy 0V podczas dodawania gazu). Tak być nie może, bo powypalasz sobie gniazda zaworowe.

    1. Właśnie niedawno regulowałem instalacje i przy nie zużytych membranach reduktora, nawet przy dodawaniu gazu lamda spada, ale nie do 0 i to na krótko, potem powraca do ok. 0,4. Jeśli popełniłeś jakiś błąd składając reduktor i nie chce ci się go naprawiać, to już lepiej mieć na wolnych obrotach dużo za bogatą mieszankę i falujące obroty, niż podczas jazdy niszczyć silnik.

    2. http://www.mazdaspeed.pl/forum/viewtopic.php?t=58830&sid=8804275b4cb9ff00eb8874d744b8b3f6

    http://yarekshalom.wrzuta.pl/obraz/34hhShB938x/photo_007 i inne (z 10)

    Link miałem w zakładkach, ale jak widać ten z mazdaspeed nie działa. Możesz poszukać użytkownika po nicku z wrzuty i zapytać, może ma ten opis (dobry był).

    3. Każda instalacja ma inny program. Moja ma komputer VICO Gas, program pewnie znajdziesz w necie. Jeśli masz instalacje I generacji, to wtedy chyba bez komputera, więc programu nie będzie, pozostaje sygnał z sondy lambda albo analizator spalin.

    4. Z allegro, chyba dedykowany do instalacji (nie wiem na ile uniwersalne są)

    Zauważyłem jeszcze pytanie o śruby regulacyjne na reduktorze. W zależności od wersji masz albo tylko jedną - od wolnych obrotów, albo 2: jedna od wolnych obrotów, a druga od czułości membrany i zalecają ją zostawić na fabrycznym ustawieniu (znajduje się chyba na górze, nie wiem dokładnie bo ja tak nie mam).

    A może masz jakoś źle ustawioną regulację obrotów w silniku? Jak nikt tego nie ruszał, to pewnie nie, ale jak wszystko zawiedzie, to warto sprawdzić. Tutaj niestety nie pomogę.

    Pozdrawiam i życzę powodzenia!

    0
  • #14 03 Cze 2010 22:12
    Tidus2010
    Poziom 9  

    Witam

    Niedawno jakiś tydzień temu zabrałem się za regeneracje swojego reduktora emmegas 94 w Punto 1,1 55 96rok, wszystko niby wedle instrukcji załączonej do zestawu naprawczego, sprawa wygląda następującą przed regeneracją żeby trzymał obroty na jałowym śruba regulacyjna musiała być wkręcona na max po regeneracji jest jakieś 4,5 obrotu wykręcona i tu się zaczynają dziwne rzeczy a dokładnie gdy wyreguluje żeby na zimnym silniku trzymał obroty to gaśnie jak się rozgrzeje, gdy znowu jak jest nagrzany wyreguluje żeby trzymał na jałowym obroty to się dusi po wystygnięciu i tez gaśnie nie mogę znaleźć optymalnego ustawienia ( zakres regulacji jakiś obrót lewo i w prawo zależy czy jest zimny czy nagrzany silnik) przed regeneracją mimo że do końca śruba była wkręcona trzymał obroty na zimny jak i na rozgrzanym silniku. Kolejna niepokojąca sprawa to to ze czasem podczas jazdy zdarza mu się takie strzał jakby za dużo gazu czy coś w tym stylu zwłaszcza przy niższych obrotach (tzn zmiana biegu i na obrotomierzu koło 2000). Czym to może być spowodowane ????. Za pomoc z góry dziękuję.

    Pozdrawiam

    0
  • #15 28 Cze 2010 08:17
    ikk6
    Poziom 15  

    Po parokrotnym rozłożeniu i ponownym złożeniu parownika, (w międzyczasie doginaniu i odginaniu ruchomych zaworków) poszczególne elementy dopasowały się, a i praca silnika wróciła do normy.
    Dziękuje za pomoc, zamykam temat.

    1