Mam Fiata 126p rocznik 1982. Podczas jazdy po prostu się dławi. Obojętnie przy jakiej prędkości, gdy jedzie ni z tego ni z owego przestaje ciągnąć i obroty spadają a po wciśnięciu pedału gaz nic się nie dzieje tylko się dławi i zaczyna szarpać, po chwili tak jakby mu przeszło i jest normalnie ale po chwili jest to samo. Gdy wyrzucę mu na bieg jałowy to po prostu zgaśnie i trochę potrwa nim go ruszę. Odkąd zaczęło się to dziać to także ma problem z zapalaniem go. I nie wiem jaka ma to być przyczyna i w ogóle od czego zacząć.