Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

cyfrowa lustrzanka NIKON, SONY, PENTAX

13 Kwi 2010 19:22 4585 15
  • Poziom 9  
    Witam "Forumowiczów".
    Chcę kupić aparat fotograficzny, skłaniam się za cyfrową lustrzanką tylko nie wiem JAKĄ, Totalnie się na tym nie znam. Byłem w kilku sklepach i nie wiem, czy sprzedawcy się wymądrzają, czy faktycznie takim językiem należy się posługiwać. Prosiłem aby mówiono do mnie po POLSKU a oni swoje. jakaś Głębia koloru, długość ogniskowej itd, itd. W ostatnim sklepie jakim byłem sprzedawca mówiąc mi o lustrzance stwierdził, że obiektyw 18 - 55 jest do dup..... Według niego muszę kupić inne obiektywy bo ten jest daremny. Nie potrafię tego zrozumieć. To tak jak bym kupował Mercedesa i kazaliby mi wymienić silnik na inny bo ten jaki jest to się nie nadaje. To po co go robią????? Nie wiem czy to niewiedza moja czy też brak kompetencji sprzedawcy. Nie wiem co by powiedział gdyby aparat miał obiektyw 70 - 300. Zapewne abym kupił 18 - 55.
    Tak czy inaczej proszę o POMOC. Na aparat chciałbym przeznaczyć max 3.000zł. Czy jest to możliwe.

    Za wszelka pomoc dziękuję.
  • Poziom 26  
    Wszystko jest możliwe. Co byś nie kupił, to za rok straci na wartości i na znaczeniu! Przypomniała mi się rozmowa jak mój brat kupował pierwszy komputer, sprzedawca pyta się go czy chce MMX a on na to: wie Pan, ja nie wiem co to jest, a pan wie co to jest ŁP-10 ? A sprzedawca nie wiedział, więc mu brat wytłumaczył, że to jest Łącznica Polowa 10-cio numerowa... Kup sobie 18-200 a będzie wilk syty i owca cała...a jaką markę wybierzesz to dzisiaj jest obojętne bo wszystkie są dobre jak na pierwszy aparat. Jak poznasz pierwszy to podyskutujesz wtedy ze sprzedawcą.
  • Poziom 16  
    Witam.
    Jeżeli masz problem ze zrozumieniem pojęć takich jak długość ogniskowej, to znaczy że jesteś na samym początku swojej przygody z fotografią, albo że wcale się tą dziedziną nie interesujesz. Wobec tego kupowanie lustrzanki, której do niedawna główną zaletą była wymienna optyka, nie ma sensu.
    Radzę Ci kupić aparat kompaktowy, lub jeżeli koniecznie chcesz w przyszłości wymieniać obiektywy zainteresować się modelami PEN marki OLYMPUS.
    Jeśli nie chcesz zgłębiać teoretycznej wiedzy o fotografii to kompakt z dobrą automatyką i stabilizacją obrazu będzie dobry do okazjonalnego fotografowania.
  • Poziom 18  
    Witam, wybór firmy zacząłbym w tej kolejności NIKON, SONY i gdzieś dalej PENTAX. Aby doradzić ci wybór aparatu to musiałbyś choć w przybliżeniu określić co będziesz fotografował. Jeśli to ma być aparat do zdjęć rodzinnych na wakacje to przymierzasz się do armaty polując na komary. Do zdjęć rodzinnych sporadycznych i przy braku znajomości fotografii bardziej odpowiedni będzie aparat kompaktowy, tzn. z dobrym ale niewymiennym obiektywem. Jeśli chodzi o ogniskową obiektywu to możesz to porównać do zoom. W uproszczeniu im większa wartość ogniskowej, tym większy zoom. W lustrzankach zazwyczaj musisz posiadać kilka obiektywów, które zapewnią ci fotografię od makro do dużego powiększenia. W kompaktach masz jeden obiektyw, który załatwia to wszystko. Oczywiście lustrzanki z wymiennymi obiektywami mają lepsze parametry, ale w fotografii amatorskiej praktycznie nie zauważysz różnic. Tutaj masz może nie najlepsze porównanie kompaktu i lustrzanki. Na początek poczytaj np. o Nikon Coolpix P100. Pozdrawiam Janek.
  • Poziom 29  
    nadirzenit napisał:
    Witam "Forumowiczów".
    Chcę kupić aparat fotograficzny, skłaniam się za cyfrową lustrzanką tylko nie wiem JAKĄ, Totalnie się na tym nie znam. Byłem w kilku sklepach i nie wiem, czy sprzedawcy się wymądrzają, czy faktycznie takim językiem należy się posługiwać. Prosiłem aby mówiono do mnie po POLSKU a oni swoje. jakaś Głębia koloru, długość ogniskowej itd, itd.



    Kup cokolwiek bo i tak nie będziesz potrafił użyć tego sprzętu - jakiś ładnie wyglądając Nikon albo Canon. Bo prawda jest taka, że jak chcesz popstrykać fotki na wakacjach czy urodzinach cioci to starczy ci jakikolwiek aparat ze sklepu i tak różnicy nie zauważysz.
  • Poziom 9  
    Witam ponownie.

    Dzięki za wasze informacje, w szczególności Jankowi "sim_".
    Pochodziłem, popytałem i mój wybór padł na NIKONA. Zastanawiam się tylko, czy D5000 czy też D90. Czy KTOŚ może mi powiedzieć, który z nich jest bardziej przyjazny w obsłudze dla początkującego amatora fotografii.
    I jeszcze jedno, jaki obiektyw: czy 18 - 105, czy też 18 - 55 plus 55 - 200.


    Dzięki za jakąkolwiek informacje! :D
  • Poziom 11  
    Jeśli chodzi o moje zdanie w tym temacie to uważam, że jeśli chcesz zajmować się fotografią amatorsko to nie kupuj kolego lustrzanki. Po pierwsze nie dostrzeżesz nawet jej zalet natomiast będą ci przeszkadzały jej wady np. problem z obiektywami. Radziłbym się zastanowić nad aparatem takim jak http://www.allegro.pl/item999929103_canon_sx1_sx_1_sx_1_pilot_nowe_gw_f_vat.html jest to naprawdę bardzo dobry aparat który daje Ci również bardzo dużo funkcji ustawień ręcznych - naprawdę warto. Jęśli jednak uparłeś się na lustrzankę to weż pod uwagę również Cannon EOS500D jest bardziej przyjazny od D90. Obiektyw najlepiej 18- 200 lub większy
  • Poziom 9  
    Kolego ja osobiście nie jestem zawodowym fotografem. Cały czas się uczę robić zdjęcia i posiadam Sony A200. Jasne, że jeżeli będziesz robić zdjęcia u cioci na imieninach to nie potrzeba Ci lustrzanka ale jeśli chcesz się czegoś nauczyć i posiadasz gotówkę to ją kup. Tak jak pisałam ja mam A200 i nie potrzebna mi lepsza. Może jedynie jej wadą jest to, że nie ma podglądu na żywo. Ale jak wiadomo lustrzanki mają wymienne obiektywy i jak będę potrzebowała lepszej lustrzanki to kupie lepszy obiektyw. Pozdrawiam :D
  • Poziom 9  
    Pamiętaj, że w przypadku lustrzanki dużo ważniejsze od samego body (korpusu aparatu) są odpowiednie obiektywy. O ile w przypadku aparatów kompaktowych nie masz możliwości ich zmiany, o tyle tutaj jest spore pole do popisu.
    Wiem, że słowo 'lustrzanka' jest w modzie i świetnie brzmi ale polecał bym Ci kupić jednak zaawansowany kompakt z którego będziesz o wiele bardziej zadowolony.
  • Poziom 2  
    Ja radzę kupić Pentaxa K-X Aktualnie w sieci Auchan za 1799zł.
    Pentax jako jedyny nie zmienił bagnetu od ponad 36 lat i co za tym idzie tańsze, starsze obiektywy. (starsze - często solidniejsze niż obecne plastiki) . Stabilizowana matryca - tylko Sony ma podobnie. Canon/Nikon dużo droższe obiektywy (stabilizacja).
    K-x lepiej i więcej wyciąga z matrycy stosowanej równiesz w Nikonach.
    Jeśli kochasz robić fotki to kup Pentaxa. Polecam numer grudniowy 09 Foto-Video i artykuł Jaką lustrzankę wybrać.
    pozdrawiam.
  • Poziom 16  
    Całym sercem Pentax K-x, bez obrazy ale A 230,330,380 to liga niżej. Co do Nikona D90 czy D5000 - tak na prawdę nie Poczujesz różnicy. Pamiętaj że w NIKONIE i CANONIE stabilizowane (lub nie) są obiektywy (oczywiście różnica w cenie), a w Pentax-ie Masz stabilizację w korpusie. Szumy też niższe, szczególnie w wyższych ISO. Stabilizacja będzie działać zawsze, niezależnie od obiektywu (np. 30 letniego) Dodał bym jeszcze E-620 Olympusa, najlepiej dual kit (obiektywy 14-42 i 40-150 w zestawie). Bardzo dobry, chociaż niedoceniony moim zdaniem aparat.
    Ciekawszy (czytaj lepszy) moim zdaniem niż Alphy. Stabilizacja taka jak w Pentax-ie.
    W kolejności więc polecam:
    - Pentax K-X
    - Olympus E-620
    - Canon 500D
    - Nikon D90 (D5000)
    - Sony A380(330)
    Nie zgadzam się z opinią, że obiektywy 18-55 są do d...
    Powiem tak - zależy kto go produkuje. Natomiast jest niewielki, ma szeroki kąt (odp. 27-28 mm dla analogowego), daje ok 3 krotny zoom. Jest to zakres z którego najczęściej w praktyce będzie się korzystać. Raczej obiektywy typu 18-200 chociaż pozornie wygodne, potrafią niemile zaskoczyć. W Olympusie wymienionym przeze mnie, obiektywy dają odpowiednik zakresu 28 - 300 mm czyli zoom teoretycznie ponad 10-krotny. Ma też przekręcany w każdym kierunku, kontrastowy wyświetlacz, tryb Live-view z normalnie działającym auto-focusem i bardzo wygodny, lekki korpus.
    Jeżeli chodzi o aparaty kompaktowe - hybrydy to chyba tylko FUJI ma sensowne. Koszt podobny... Tańsze super zoomy z reguły mają dużo mniejszą matrycę (fizycznie) i różnice jakości zdjęcia z lustrzanką, w slabym świetle - wieczorem, w pomieszczeniu, potrafią być dramatyczne. Nie sugerować się ilością teoretycznych pixeli. Wbrew pozorom ten parametr ma najmniejsze znaczenie. Namawiam na lustro - nie trzeba być zawodowcem żeby cieszyć się mniejszymi szumami, szybkością aparatu... Pozdrawiam
  • Poziom 10  
    Zastanawiam się czy przypadkiem większość użytkowników lustrzanek to nie gadżeciarze którzy posiadają sprzęt żeby go posiadać i chwalić się szerokim paskiem z napisem firmy. Szczególnie widać to u użytkowników Nikona i Canona którzy jakąkolwiek informację o aparatach typu Sony , Olympus , Pentax traktują z politowaniem a same aparaty tych firm jako złom. Czytałem opinię niedawno zawodowego? fotografa , Ze on Sony Alfą A900 nie fotografowałby bo to 3 liga.
    Czy Ci ludzie wiedzą co piszą? Obserwuję rynek foto _ przecież Sony Alfa to dawna MINOLTA - czy ktoś pamięta Minoltę 5000 i 7000? ówczesne Cuda techniki. Sony przejęła ten rynek i go rozwija. Przecież Sony A550 daje praktycznie a nawet w niektórych miejscach więcej niż Nikon D90 a za mniejszą cenę. To Sony pcha rynek lustrzanek do przodu i nadaje kierunek. Jeszcze parę lat i to Nikon i Canon będą w 3 lidze. To takie moje osobiste uwagi , oczywiście można się z nimi nie zgodzić. Swoją drogą śmieszy mnie ten podział: lustrzanka dla amatora i dla zawodowcy. Każda lustrzanka jest dla zawodowcy. Dopiero szkło może być dla amatora bo kosztuje 300zł a nie 30000zł. Pozdrawiam i życzę sensownych wyborów

  • Moderator Zabezpieczeń Pojazdów
    Zastanów się, czy potrzebujesz właśnie takiego aparatu - czyli lustrzanki?
    To jest tzw. studnia bez dna!
    Samo body to nie wszystko. Potrzebujesz jeszcze kilku obiektywów.
    Tzw kit, który kupisz w zestawie jest zazwyczaj - jak nazwa wskazuje - do kitu.
    Zorientuj się ile kosztuje dobry obiektyw - więcej niż cały zestaw w markecie, następnie przemyśl jeszcze raz swoje potrzeby.

    Do pełnego zestawu akcesorii dochodzi jeszcze: torba, stabilny statyw, dobra lampa błyskowa, battery gripp, duża karty pamięci , zestaw czyszczący, filtr polaryzacyjny, filtr UV, dodatkowe akumulatory, dodatkowe specjalizowane obiektywy: makro, tele, portret, wide, ..., itd.
    Skoro uważasz, że to jest zbędne - to wystarczy Ci compact za kilka złotych.

    Jeżeli jednak stać Cię na to wszystko i nadal się nie zniechęciłeś, to zapraszam do dalszego czytania.

    Moja propozycja jest inna.
    Skoro ma to być pierwsza Twoja "lustrzanka", to poszukaj na serwisach aukcyjnych używanego kompletu dobrego producenta i kup.
    Używane amatorsko w dobrym stanie 3-4 letnie body z przebiegiem ok 5tyś z jednym lub dwoma obiektywami i drobnym osprzętem powinno kosztować nie więcej niż 900-1000zł. (czasami nawet taniej)
    Dla początkującego fotografa to wystarczy. Popracujesz tym zestawem rok, nabierzesz doświadczenia i potem sam stwierdzisz, czy potrzebujesz czegoś więcej , czy wystarczy to co już masz.
    Jeżeli okaże się, że nadal masz niedosyt w używaniu tego sprzętu (np. brzydko wygląda na szerokim pasku) - po roku sprzedasz tracąc nie więcej niż 10% ale zyskasz doświadczenie i umiejętności .
    Wtedy kupisz np. Nikona D90 lub coś lepszego a może się okazać, że wykorzystujesz tylko 5% możliwości tego sprzętu i stwierdzisz, że zaoszczędziłeś 2000zł (gdybyś kupił od razu nowy sprzęt).

    Proponuję Nikona tylko dlatego, że używam sprzętu tej firmy od wielu lat i mam wszystkie potrzebne akcesoria do tej marki. Inne firmy na pewno też są dobre, ale nie będę się o nich wypowiadał - bo ich nie używam.
    Na jakąś markę musisz się zdecydować i później wymieniać sprzęt na nowszy - obiektywy i lampy zazwyczaj pasują do nowszych korpusów - chociaż nie zawsze.
  • Poziom 16  
    Sony A 500, 550, 700, 900-pełna klatka jak najbardziej - podpisuję sie pod ty jeśli chodzi o tego producenta. Natomiast modele niższe hmm... dużo bardziej są oddalone od Ś.P. nieodżałowanej Minolty. Miałem możliwość większość z nich porównać pracując do niedawna przy sprzęcie foto. Mocno polecam Pentaxa K-x bo nie spotkałem tak rewelacyjnie pracujących matrycy-procesora w tej klasie aparatu. Wierzcie mi lub nie, ale na ISO 12800 Z WYŁĄCZONĄ REDUKCJĄ SZUMÓW dało się zrobić zdjęcia jeszcze użyteczne i czytelne, na 3200 było całkiem dobrze. Większość aparatów z nawet sporo wyższej półki cenowej nie daje tak rady. A jest to parametr myślę mocno przydatny, właśnie dla amatora...
  • Poziom 16  
    CameR napisał:

    To jest tzw. studnia bez dna!
    Samo body to nie wszystko. Potrzebujesz jeszcze kilku obiektywów.
    Tzw kit, który kupisz w zestawie jest zazwyczaj - jak nazwa wskazuje - do kitu.

    Ciężko się z tym zgodzić. Przeciętny aparat ma z reguły dużo słabszy obiektyw niż kitowe lustrzanek. Zakres ogniskowych najczęściej podobny. Dla amatora zazwyczaj spokojnie wystarczy.
    CameR napisał:

    Do pełnego zestawu akcesorii dochodzi jeszcze: torba, stabilny statyw, dobra lampa błyskowa, battery gripp, duża karty pamięci , zestaw czyszczący, filtr polaryzacyjny, filtr UV, dodatkowe akumulatory, dodatkowe specjalizowane obiektywy: makro, tele, portret, wide, ..., itd.
    Skoro uważasz, że to jest zbędne - to wystarczy Ci compact za kilka złotych.

    Znowu się nie zgodzę. Do kompaktu też potrzebujemy : torby, statywu, dużej karty pamięci, zestawu czyszczącego, dodatkowego akumulatora - i koszty powyższych są tak naprawdę bardzo zbliżone.
    Do lustrzanek można, a nie trzeba koniecznie użyć: dodatkowej lampy, filtrów, obiektywów a grippu używa mało który amator.
    CameR napisał:

    Jeżeli jednak stać Cię na to wszystko i nadal się nie zniechęciłeś, to zapraszam do dalszego czytania.

    Dobry kompakt kosztuje podobnie jak tańszy model lustrzanki, ceny akcesoriów podobne.
    CameR napisał:

    Moja propozycja jest inna.
    Skoro ma to być pierwsza Twoja "lustrzanka", to poszukaj na serwisach aukcyjnych używanego kompletu dobrego producenta i kup.
    Używane amatorsko w dobrym stanie 3-4 letnie body z przebiegiem ok 5tyś z jednym lub dwoma obiektywami i drobnym osprzętem powinno kosztować nie więcej niż 900-1000zł. (czasami nawet taniej)

    Tutaj zdecydowanie na nie. Powodzenia w szukaniu rozsądnego lustra z dwoma obiektywami poniżej 1000 zł. 3-4 letnie body będzie miało raczej większy przebieg niż 5 tys., bliżej nieokreśloną przeszłość (upadki, zawilgocenia, naprawy, zanieczyszczenia, zużyte akumulatory itd.). Jeśli mowa o takich pieniądzach myślę że warto dołożyć 300 - 400 zł (Nikon D3000, Olympus E420 DUAL KIT(!), Sony A 230) i otrzymać sprzęt w pełni nowy, z gwarancją, pochodzący od Polskiego dystrybutora, z gwarancją legalności pochodzenia. Pomijam że technologicznie dużo nowszy. Producenci lub sklepy dorzucają często kartę lub torbę w promocjach. W większości sklepów da się też uzyskać jakiś rabat, wziąć na raty 0%. Taki pozornie tańszy zakup używanego, przy odrobinie pecha może okazać się dużo droższy.
    artq96 napisał:
    Zastanawiam się czy przypadkiem większość użytkowników lustrzanek to nie gadżeciarze którzy posiadają sprzęt żeby go posiadać i chwalić się szerokim paskiem z napisem firmy. Szczególnie widać to u użytkowników Nikona i Canona którzy jakąkolwiek informację o aparatach typu Sony , Olympus , Pentax traktują z politowaniem a same aparaty tych firm jako złom.
    O tak, to się zdarza :D jest nawet na takich specjalne określenie :D
    Pozdrawiam

  • Moderator Zabezpieczeń Pojazdów
    nadirzenit napisał:
    (...) Na aparat chciałbym przeznaczyć max 3.000zł.(...)

    Jaka decyzja?