Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Uszkodzenie kabla czy nie?

marker1975 13 Kwi 2010 22:57 2609 13
  • #1 13 Kwi 2010 22:57
    marker1975
    Poziom 10  

    Witam serdecznie.
    Otóż panowie mam pewien problem do rozwiązania i brakuje mi pomysłu jak go rozwiązać. A mianowicie, na odcinku około 130m w ziemi na głębokości według starych planów 70cm leży kabel YAKY 4*50mm2 . Robiłem pomiar kontrolny ciągłości żył i rezystancji izolacji megaomomierzem induktorowym 500 V( bo taki akurat jest) pomiar prowizoryczny, po prostu dla sprawdzenia kabla. I taka oto dziwna sprawa wychodzi.:
    Wskazania miernika:
    Miedzy żyłami kabla L1- L2 rezystancja jest bliska zeru.
    Między L3 a L1 i L2 rezystancja prawie nieskończoność .
    Między L1 a ziemią-- rezystancja bliska zeru
    Między L2 a ziemią-- to samo.
    Między L3 a ziemią--rezystancja prawie nieskończoność
    Między L1, L2, L3 a przewodem N--rezystancja prawie nieskończoność.
    Wychodzi na to, że dwie żyły mają przebicie miedzy sobą-- i do ziemi.
    Jednak pełne napięcia są na końcu kabla i nie wyrzuca bezpieczników, pomimo iż podłączyłem dzisiaj spawarkę dwu fazową i na największym amperażu spawacz testował żartobliwie elektrody. Sprawdzałem spawarkę na wszystkich żyłach, jak i nawet na 230V. Skoro induktor wskazuje przebicie do ziemi i między dwoma żyłami to, dlaczego nie wyrzuca bezpieczników zaraz po włączeniu spawarki, jak i przy bardzo długim spawaniu?
    Dodam, że jest to prosty odcinek około 130m i żadnych innych odbiorów tam nie ma.
    Co jest nie tak?

    0 13
  • #2 13 Kwi 2010 23:11
    fuutro
    Poziom 43  

    Możliwe, że izolacja jest uszkodzona i dostała się wilgoć. Woda zbyt czysta nie jest, pewnie nawet kwaśna więc wykazuje małe opory. W normalnej pracy to zbytnio nie przeszkadza ale warto się zastanowić nad wymianą, bo może jednak czasem się okazać niezbyt bezpieczne w razie prac w pobliżu. Na pewno będzie istotny prąd upływu.

    0
  • #3 13 Kwi 2010 23:20
    marker1975
    Poziom 10  

    Problem jest o tyle ważny, iż linia ta bedzie zasilać 4 urządzenia, gdzie jedno pobiera 56A. Może być tak, iz będą podłądzone wszystkie lub pojedynczo i nie chce mieć niespodzianek. Co można jeszcze zrobić ?

    0
  • #4 13 Kwi 2010 23:24
    speco
    Poziom 14  

    Pozostaje wymiana całego kabla.

    0
  • #5 13 Kwi 2010 23:24
    fuutro
    Poziom 43  

    Odetnij ten i połóż obok nowy...

    0
  • #6 13 Kwi 2010 23:32
    marker1975
    Poziom 10  

    Wymiana kabla to jedna sprawa która zdecydowanie rozwiązuje problem, ale udowodnienie mojemu szefowi, że miernik nie kłamie to juz druga gorsza sprawa. Rozumowanie mojego szefa jest takie, że skoro spawarka działa to i tamte urzadzenia tez będą działać, ale on nie ma pojęcia co to są prądy upływu.

    0
  • #7 13 Kwi 2010 23:34
    fuutro
    Poziom 43  

    No to przedstaw mu przepisy i wyniki pomiarów....

    0
  • #8 13 Kwi 2010 23:41
    marker1975
    Poziom 10  

    Mój szef to technik rolnictwa i zna sie na pługu a nie na elektryce a przepisy i wyniki pomiarów to dla niego ciemna magia.
    Czym konkretnym ewentualnie dopalić kabel żeby jednak zabezpieczenie puściło, co da wizualnie dowód jego oczom, iż kabel jest wadliwy?

    0
  • #9 13 Kwi 2010 23:45
    fuutro
    Poziom 43  

    Pokombinuj z wyłącznikiem różnicowo prądowym trójfazowym - wepnij go od strony zasilania, potem kabel i nawet głupia żarówka na koniec kabla... Chyba wiesz po co ona jest i co może wykazać - z czym lepiej nie dyskutować?

    0
  • #10 13 Kwi 2010 23:45
    retrofood
    Moderator- Elektryka Instalacje i Sieci

    Są do tego określone sprzęty, ale to rzeczy drogie, które mają duże firmy. Mają także aparaty do wykrywania miejsca upływu, albo przerwy w kablu na głębokości nawet ponad 1 metr, ale nie wiem, czy taka usługa nie będzie droższa niż wymiana kabla.
    Ale: kable sprawdza się napięciem 2 500V. Więc należy zacząć od dostępu do miernika o takim napięciu probierczym. Może wtedy przebije ostatecznie?
    Chociaż ja bym powtórzył pomiar, bo coś mam wrażenie, że nie wszystko od kabla było odpięte...

    0
  • #11 14 Kwi 2010 00:02
    marker1975
    Poziom 10  

    Sprowadzenie tak specjalistycznego sprzętu jest zbytnio drogą inwestycją na tak krótki odcinek ale można pokombinować z wyłącznikiem różnicowo prądowym. Odnośnie samego kabla to odpiety został zarówno na zasilaniu jak i na odbiorze, a wszystkie żyły są odizolowane od siebie, także w tym przypadku nie mam mowy o błędzie z mojej strony.

    0
  • #12 14 Kwi 2010 00:10
    kortyleski
    Poziom 40  

    Kabel... Ma wydajność prądową taką jaką puszczą zabezpieczenia, czyli prądy rzędu dziesiątek amperów. Miernik? kilkanaście - kilkaset miliamperów. Miernik wykaże upływ a kabel poda kilka amper w ziemie a reszte do urządzenia. Opowiedz szefowi jakie straty ponosi z powodu upływu pradu do ziemi.

    0
  • #13 14 Kwi 2010 05:43
    A-Mail
    Poziom 22  

    Ale coś mi się wydaje że ten kabel YAKY 4*50mm2 dla 225 A może byc zbyt cienki zwłaszcza jeżeli będą obciazone długotrwale tymi 4 urzadzeniami.

    0
  • #14 14 Kwi 2010 16:20
    marker1975
    Poziom 10  

    Witam.
    Po wnikliwym i dość szczegółowym opisie sytuacji, łącznie z solidarnością drugiego elektryka z innej firmy udało się przekonać szefa do wymiany kabla. Sytuacja jednak jest trochę skomplikowana, ponieważ w połowie tego odcinka trzeba zrobić przebicie pod płytą asfaltową o szerokości 15m, a w dosłownym znaczeniu nie ma, czym!
    Firmy do przebitki nie sprowadzą, bo za duży koszt. Ciekawe jak to szef rozwiąże. Choć po jego zdolnościach domniemać się mogę, iż każe po jednej stronie przeciąć stary kabel, przymocować do niego nowy, i siłą ciągnika wyciągając stary, będzie wciągał nowy.
    Ale to już jego problem. Temat można zamknąć.

    0
TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo