Witam
Mam problem z Honda Accord 2.0 16V z 2000r. CH9
od początku
Wyciągnąłem katalizator oczywiscie zapalila sie kontrolka na która nie zwracalem uwagi stan licznika ok 120k km.
Po ok 20k km później zaczęła wariować na niskich obrotach ale nie tak strasznie żebym się tym przejmować problemy zaczęły sie po wstawieniu gazu 10k km później.
Silnik zaczol szwankować bardziej przy ujemnych temperaturach nawet gasł, gazownicy zdiagnozowali sondę lambda grzałka sprawdzana miernikiem nie ma przejścia.
Kupiłem nową NGK uniwersalna nic nie dało dalej błąd P1167.
Po podłączeniu pod kompa i skasowaniu błędu po ok 30 s zapala sie na nowo z tym samym błędem, sonda nie reagowała prawie wogule 0.6V do 0.75V.
Kupiłem BOSCH niby do tego silnika, po skasowaniu błędu pokazuje od 0.3V nawet do 1V jak się bawię gazem. Po ok 30s zapala się kontrolka z błędem P1167 i nowy P1799
Nie wiem co dalej pomocy
Mam problem z Honda Accord 2.0 16V z 2000r. CH9
od początku
Wyciągnąłem katalizator oczywiscie zapalila sie kontrolka na która nie zwracalem uwagi stan licznika ok 120k km.
Po ok 20k km później zaczęła wariować na niskich obrotach ale nie tak strasznie żebym się tym przejmować problemy zaczęły sie po wstawieniu gazu 10k km później.
Silnik zaczol szwankować bardziej przy ujemnych temperaturach nawet gasł, gazownicy zdiagnozowali sondę lambda grzałka sprawdzana miernikiem nie ma przejścia.
Kupiłem nową NGK uniwersalna nic nie dało dalej błąd P1167.
Po podłączeniu pod kompa i skasowaniu błędu po ok 30 s zapala sie na nowo z tym samym błędem, sonda nie reagowała prawie wogule 0.6V do 0.75V.
Kupiłem BOSCH niby do tego silnika, po skasowaniu błędu pokazuje od 0.3V nawet do 1V jak się bawię gazem. Po ok 30s zapala się kontrolka z błędem P1167 i nowy P1799
Nie wiem co dalej pomocy