Myślę aktualnie nad urządzeniem, które wskazywałoby zanik napięcia zasilającego nadajnik internetu radiowego - znajomy chciałby mieć od razu info o takim zdarzeniu. Kupiłem ICL7673 i w tandemie z mosfetem P układ działa, ale w dokumentacji jest napisane, że gwarantowana jest praca do 0 st C a tam gdzie to będzie pracować czasami jest dużo poniżej. Czy w takim razie lepszym pomysłem jest ciągłe podpięcie pod baterię choćby z komórki, a baterię pod MCP73841 czy inny kontroler ładowania? Moduł działa przy ok 4V, max prąd to ok 2A, ale w pikach, przy dzwonieniu 250 mA, przy normalnej pracy ok 150 mA.
