prokomaribo napisał: . nie zalało przecież nic w wewnątrz.
A jesteś tego pewny?
prokomaribo napisał: . Da rady to jakoś naprawić?
Byłoby to możliwe - gdybyś Kolego zareagował natychmiast, a nie czekał "co będzie dalej".
Nie raz już widziałem podobne przypadki ("...tylko na chwilę wpadł do kałuży...", albo "...ale sok był zimny przecież..."), przeważnie wystarcz jedna kropla. Upakowanie elementów wewnątrz jest takie, że kropla zajmuje 1/4 - 1/3 powierzchni płytki...
prokomaribo napisał: ... do zerwisu nie zaniosę bo bym zapłacił połowę wartości nowej mp4ki, a ta chodzi(ła) mi już 3 rok. co tam się mogło zepsuć?
Tutaj się zgodzę... co najmniej 1/2 wartości - dlatego:
prokomaribo napisał: ... ta chodzi(ła) mi już 3 rok.
Uważam, że nadeszła pora na nową...
prokomaribo napisał: ... co tam się mogło zepsuć?
Płyta główna, przepusty, pamięć...w zasadzie wszystko. Albo nic. Tak czy inaczej nie ma innego wyjścia - rozebrać na śrubki, odłączyć zasilanie, wykąpać w myjce ultradźwiękowej w "cleen'ie"... tyle że to w dalszym ciągu zbyt droga zabawa w porównaniu z realną możliwością naprawienia i w stosunku do kosztów nowej MP4-ki...
A tak przy okazji - czemu Kolega nie czyta opisów działów?