Witam.
Atmega128 dzieli port szeregowy z liniami programatora. W moim przypadku mam do niego podłączony układ MAX485.
Problem w tym, że oryginalny AVR ISP mkII wykrywa zwarcie na linii i nie pozwala zaprogramować układu. W przypadku klonów AVR ISP nie było takich problemów. Układy programują się normalnie, jak dotąd nic się popsuło. Ani programator, ani któryś z układów.
Widziałem rozwiązania, w których przed MAXem wstawiano rezystory szeregowe. Sprawdzę jeszcze dziś czy to poskutkuje.
Moje pytanie jest takie: czy stosowanie tych rezystorów (jeśli to zadziała) jest poprawne? Jeśli tak, wg jakiej zasady dobrać ich wartości? Na pewno wpłyną one w jakiś sposób na transmisję.
A może jest jakieś inne rozwiązanie godne uwagi?
Pozdrawiam
Atmega128 dzieli port szeregowy z liniami programatora. W moim przypadku mam do niego podłączony układ MAX485.
Problem w tym, że oryginalny AVR ISP mkII wykrywa zwarcie na linii i nie pozwala zaprogramować układu. W przypadku klonów AVR ISP nie było takich problemów. Układy programują się normalnie, jak dotąd nic się popsuło. Ani programator, ani któryś z układów.
Widziałem rozwiązania, w których przed MAXem wstawiano rezystory szeregowe. Sprawdzę jeszcze dziś czy to poskutkuje.
Moje pytanie jest takie: czy stosowanie tych rezystorów (jeśli to zadziała) jest poprawne? Jeśli tak, wg jakiej zasady dobrać ich wartości? Na pewno wpłyną one w jakiś sposób na transmisję.
A może jest jakieś inne rozwiązanie godne uwagi?
Pozdrawiam